trinity24
23.04.06, 19:38
Macie czasami takie wrazenie, ze zycie samo w sobie nie ma zadnej wartosci?
Kiedys mi sie wydawalo, ze wszystko uklada sie z wiekiem. Czlowiek dojrzewa,
jest bogatszy o nowe doswiadczenia. I co mi przyszlo z tej doroslosci? Mam
prawie 24 lata. Nadal jestem sama, bo nie spelniam oczekiwan innych. Albo nie
tak wygladam, albo mam nie takie poglady jak trzeba. Na przyjaciol tez liczyz
zbytnio nie moge. Jestem "dobra i potrzebna", kiedy oni czegos potrzebuja. Z
dnia na dzien udawanie, ze wszystko jest wspaniale przychodzi mi coraz
trudniej. I nie chodzi o to, ze popadam w depresje. Po prostu nosze w sobie
wielki smutek. Smutek zwiazany z samotnoscia, niezrozumieniem, brakiem miejsca
w swiecie. Tak bardzo mnie to boli, ze mimo iz tak sie staram to nigdy nie
jestem dosc dobra by byc ze mna, przyjaznic sie. Czy zycie nie ma juz nic do
zaoferowania poza codziennoscia i schematami?