nymphaea88
24.04.06, 20:35
Jak żyć z takim potworem? Potworem, który od zawsze wmawiał mi że jestem
niewystarczająco ładna, mądra i zdolna? Potworem, który ciągle daje po sobie
poznać że jestem tylko kolejną ''gębą do wykarmienia''? Dawcą nasienia dla
mojej matki ( w sumie chyba tyle nas łączy-geny), który przez całe życie
żałował że się urodziłam (kolejna córka?), bo tak bardzo chciał mieć synka.
Jak żyć z kimś kogo wszystko drażni, robi awantury z byle powodu, uważa mnie
za ostatniego lenia, bo się nie uczę (uczę się, nawet dobrze), nie sprzątam,
nie gotuję, nie piorę jego śmierdzących skarpetek, a tak naprawdę czasem
czuje sie jak pełnoetatowa sprzątaczka i służąca. Mam jakieś szanse żeby
kiedyś stać się normlanym człowiekiem, który przez ułomnośc mojego ojca czuje
sie jak jakiś podczłowiek, bo chyba nie musze dodawać jak to wszystko
wpłynęło na moją psychikę?
''Puste oczy pełne kłamstw
Lecz wciąż kocham Cię tysiącem słońc...''