zagubionaaa
25.04.06, 16:42
Nie mam bliskiej osoby, bratniej duszy. Zycie mi sie nie uklada. Czuje sie
samotna i osaczona problemami. Tylko patrzec jak sie zalamie. Ciesza mnie
mile chwile ale co z tego jak nie mam z kim sie nimi podzielic. Tak bardzo mi
brakuje bliskiej osoby:( choc do konca sama nie jestem. Boje sie, ze tak
bedzie juz zawsze ze bede SAMA mimo ze wokol jest mnostwo ludzi. Jednak ta
samotnosc coraz bardziej mi doskiera. Kazdy ze znajomomych ma wlasne
problemy, pedzi jak pociag za kariera za czyms innym. Brakuje mi przyjazni,
osobyz ktora mozna rozmawiac i nie bedzie patrzyla czy jestem ladna czy
brzydka czy gruba czy chuda. Czemu nie ma takich osob..