znowuzagubiona
26.04.06, 07:40
stawiać granice w relacjach z mężczyznami.
Wychowałam się wśrod chłopaków
i zawsze byłam kumplem traktowanym na równi.
Nie potrafię z tego wyrosnąć
i "trup męski się ściele gęsto",
bo rozmawiam swobodnie na temat sexu
co chyba powoduje u nich wrażenie
prowokacji z mojej strony.
Kiedy dostają kosza, nie chcą zrozumieć,
że dla mnie sex nie jest tematem tabu,
tylko równie dobrym jak kazdy inny.
Ostatnio zdazyła mi się przykra rozmowa,
w której zostałam posądzona o molestowanie
seksualne mężczyzny.
Usłyszalam też, że nie umiem stawiać granic.