zdradza czy jej powiedziec?

IP: *.ipt.aol.com 29.12.02, 04:41
Rozstalam sie tydz temu z facetem.Nie ufalam mu,zle mnie traktowal i
postanowilam skonczyc bo nie widzialam przyszlosci.Przez przypadek zlapalm u
niego w lozku kobiete (w momencie kiedy przyszlam oswiadczyc ze odchodze bo
nie jestem z nim szczesliwa).Ta sparawa nie ma juz dla mnie zanczenia.
Jedyne co czuje to wscieklosc ze nikt mi pzez caly rok nic nie powiedzial
mimo ze wszyscy wkolo wiedzieli ze szuja z niego i w balona mnie robi.
Jego koledzy sa tacy sami,wlascwie to przez nich zaczelam byc podejrzliwa bo
kto z kim przystaje takim sie staje.
Mam ochote zadzwonic do dziewczyn tych jego kumpli i im wszytko powiedziec co
widzialam i wiem(o zdradach).
Mysle ze powinnam je uswiadomic ze sa robione w balona.
    • abracadabra1 Re: zdradza czy jej powiedziec? 29.12.02, 07:00
      a po co ktos cie mial uswiadamiac?
      "zyczliwi" sa jeszcze gorsi niz przekonac sie na wlasne oczy.
      Nie zalicz sie do "zyczliwych"
      • Gość: julka Re: zdradza czy jej powiedziec? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 12:39
        To zależy chyba od stopnia zażyłości twojej z tymi dziewczynami. Czy byłyby w
        stanie tobie zaufać, czy tylko potraktować twoje rewelacje jako pomówienia
        osoby mściwej i zazdrosnej. Bo jeżeli ktoś nie chce czegoś widzieć, to bardzo
        sie broni, gdy ktoś chce mu otworzyć oczy.
    • Gość: JO Re: zdradza czy jej powiedziec? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 14:32
      Masz dobre intencje. Solidarnosc kobieca. Tylko niestety czesto jest tak,ze
      one dowiedza sie o zdradzie, im wybacza, a do Ciebie moga mmiec pretensje. I
      zgadzam sie, ze jesli ktos czegos nie chce widziec, to nie widzi. MOja
      przyajaciolka byla z facetem 3 lata, i gdy zaczal ja zdradzac, po 2 tyg. juz
      czula,ze cos nie tak. Dobrze go znala.
      Jka blisko jestes z tymi dziewczynami?
    • Gość: dorota-r Re: zdradza czy jej powiedziec? IP: *.alcatel.pl 30.12.02, 16:27
      A może wystarczy im opowiedzieć co Ciebie spotkało i resztę zostawić, niech
      same szukają jeśli chcą?
      Są ludzie którzy wolą być oszukiwani niż znać gorzką prawdę.
      • zolza1 Re: zdradza czy jej powiedziec? 30.12.02, 23:39
        Pamiętaj , że zainteresowani o takich sprawach dowiadują się na końcu.
        Wiele osób woli żyć w nieświadomości i udawać, że nie widzą tego co się dzieje.
        • Gość: zora Re: zdradza czy jej powiedziec? IP: *.ipt.aol.com 31.12.02, 00:19
          ponioslo mnie i ...zadzwinilam do jedenj z nich najbardziej powiedzialabym
          poszkodowanej.Chyba zaluje..szkoda ze nie moglam widziec waszych zdan wczesniej
          bo bym sie moze bardziej nad tym zastanowila.Ona nie zanm jej wlasciwie ,nawet
          mnie chyba nie kojarzy...chyba nie uwierzyla ,jej facet wydzwania do mnie z
          pogruszkami(sparawa toczy sie w usa)ze mnie do sadu poda za nachodzenie ich(ja
          tylko zadzwonilam raz i tyle),grozi ze pomoze mi wrocic do Polski pierwszym
          statkiem.Moj byly ostrzega zebym sie od nich trzymala z daleka.
          Szczerze mowiac macie racje i po co uswiadamiac.To i tak nic nie da.Czulam tak
          i tak zrobilam.
          Nawet sie zastanawiam czy nie odwolac wszytkiego co powiedzialam ze niby
          chcialam sie zemscic ale po co mam robic z geby cholewe.
          Chyba juz tak zostawie jak jest i sie przejmowac nie bede a na przyszlosc
          wtracac sie nie bede.
          • Gość: grazka teraz to juz nie Twoje zmartwienie:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.02, 18:46
            zadzwonilas raz i wystarczy, sprawa dziewczyny, co z ta informacja zrobi
            odegralas sie na facecie i dobrze, niech wie, ze nie wszystkie kobiety
            zachowuja sie jak ofiary (beda milczec, przezywac swoj bol) a on bedzie sobie
            skakal z kwiatka na kwiatek bezkarnie

            jestem przeciwna "uprzejmym zyczliwym", gotowym spieprzyc komus zycie
            niesprawdzonymi plotkami, jednak, gdy ma sie dowody (w Twoim przypadku:
            przetestowanie jakosci jego uczuc na sobie)
    • zlakobieta Generalnie-nie mowic 31.12.02, 11:10
      Dylemat bylby, gdyby ktoras z dziewczyn byla Twoja przyjaciolka ale nawet i
      wtedy trzeba sie dobrze zastanowic.w zaleznosci od okolicznosci ludzie dziela
      sie na takich, ktorzy chcieliby byc poinformowani i takich, ktorzy nie
      chcieliby tego. Myslalam kiedys nad przyczyna. Wedlug mnie jest tak, ze o
      zdradzie chcialaby sie dowiedziec (niezaleznie z czich ust i w jaki sposob)
      osoba, ktora zle sie czuje w zwiazku i wlasciwie szuka pretekstu do rozstania.
      Wtedy taka wiadomosc okazuje sie (przepraszam za okreslenie) wrecz zbawienna,
      bo jest po prostu kropla, ktora przepelni kielich i spowoduje, ze decyzja o
      rozstaniu nie bedzie nawet w przyszlosci podlegala watpliwosciom.
      W innej sytuacji, a wiec takiej, w ktorej osobie zainteresowanej zalezy na
      zwiazku, informacja o zdradzie bedzie wielka krzywda i tragedia. Moze byc tak,
      ze ktos slepo kocha partnera i wiadomosc o zdradzie bedzie ciosem w serce, a
      moze byc tak, ze wcale nie kocha ale z roznych wzgledow ten zwiazek jest dla
      niej/niego wygodny i udaje, ze nic nie wie albo rzeczywiscie nie wie i nie chce
      wiedziec, a wiadomosc taka zmusi ja do reakcji.
      Mozna udawac, ze sie nie widzi i wtedy co najwyzej ktos za plecami sie lituje
      ale jezeli wszyscy wiedza, ze ty wiesz, to jest sytuacja o wiele gorsza -
      musisz sie zdeklarowac - udac wybaczenie i zrobic z siebie kozla ofiarnego dla
      korzysci albo tez uniesc sie honorem, porzucic i stracic korzysci, ktore sie
      posiadalo.
      Tak to wyglada w ogolnym zarysie. Trzeba znac bardzo dobrze tego kogos oraz
      realia funbkcjonowania jego zwiazku zanim podejmie sie decyzje
      o "uszczesliwieniu go" taka informacja.
      Pozdrawiam.
    • aallicja Re: zdradza czy jej powiedziec? 31.12.02, 19:41
      Nie mów. Nie uwierzą, będą o Tobie krążyć ploty, że się mścisz, etc. Głowa do
      góry i olej buraka :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja