jak ocenić tego faceta?

04.05.06, 12:13
Czy mogę was prosić o komentarz do tej historii?
Poznaliśmy się w sieci. Wymiana korespondencji pokazała ze wiele nas łączy.
Facet jest niegłupi, ma swoje hobby, ok. Ale ale Potem wymyślił żebym mu
wysłała zdjęcia w całości – wiecie cala sylwetka a potem jeszcze jakieś
bardziej.. seksi. Nie nie rozbierane, tylko jakieś tam bardziej kuszące. Ja
bez sensu mu takie wysłałam. Mini, delikatne rajstopki. Nieważne..
Chciał przyjechać, ale ja nie byłam wcale w nastroju, bo jestem w rozbieganym
punkcie życia i moja chata przypomina stajnie augiasza chwilami. Tak że mało
intymnie.
Ale w końcu przyjechał. Byłam wtedy zmęczona, napracowałam się.
Realne spotkanie było chyba jego rozczarowaniem. Oczekiwał chyba jakichś super
uniesień na podstawie tych zdjęć, a ja byłam stonowana i dość zamknięta w
sobie..nie niemiła bron Boże ale z dystansem. Nie wiem, co mu się najbardziej
nie podobało.. ogólnie potem jak pojechał stwierdził, że kontakt był dobry,
ale w kwestii erotyki to dno, wiec ja pomyślałam, że nie ma co..
Nie wiem wiec czy jestem z tych, które go nie pociągają czy raczej spodziewał
się ze będę ubrana bardziej seksi i że będę się trochę bardziej na luzie
zachowywać.. dla mnie pierwszy kontakt jest tylko wstępem, dla niego
prawdopodobnie wyrocznią.
No nic.
Dałam potem swój anons w necie, i on na niego trafił. Zadzwonił i od słowa do
słowa.. że widział ten anons no no , wcale wcale, że dla niego to nie że
zazdrość - wcale - , bo dla niego taki anons to wyjście do ludzi i możliwość
pogadania – on tez ma swój – wiec nie wiedziałam w sumie do czego pije . jeśli
jesteśmy tylko znajomymi... ???
W tej samej rozmowie chciał żebym przyznała, że coś tam cos tam mam od niego,
(bo mam kilka rzeczy) jakby szukał wyraźnie pochwały.. i docenienia.
Potem sugerował nieśmiało, żebym przyjechała do niego albo innym razem że on
przyjedzie kiedyś do mnie.. (a po co miałby przyjedzac gdybym ...czy on coś
kombinuje?? ) Ja akurat miałam wtedy robotę ,więc powiedziałam, że będę zajęta
a on, że tylko chciał sprawdzić, co ja powiem.. na tę propozycję.

Więc co o tym mam myśleć?
Niby mnie skreślił erotycznie a o to u facetów zwykle znaczy że ze znajomości
nici, niby ma być przyjaźń, ale kto to wie jaka to przyjaźń kobieta-facet, czy
coś takiego istnieje i to jeszcze na odległość.
Ale wysyłał potem kilka sygnałów natury właśnie płciowej, nie wiem po co.
Ostatnio mi powiedział sam nie pytany ze mnie lubi i ze
Takie uczucie uważa za najzdrowsze między nami.
Ale z drugiej strony to już nie wiem.
Jak mnie długo nie „widzi” to chyba tęskni.
Co o tym sądzić?
Czy to przypadek faceta, który szuka kobiety swojego życia, we mnie jej nie
znalazł, miał ot przyjaciółkę, znajomą, z którą mu się dobrze rozmawiało?
Ech życie.
    • znj2 Re: jak ocenić tego faceta? 04.05.06, 14:26
      Ale teraz jest fajnie.Napisze człek kilka postów,przyjedzie do dziewczyny,a ona
      już leży i czeka.Nie to co dawniej.Tylko pozazdrościć.
      A ten facio,to się nakręca oglądając najpierw zdjęcia.To kiepski samiec.
    • ivva1 Re: jak ocenić tego faceta? 04.05.06, 18:30
      Wydaje mi się ,że rzeczywiście może i skreślił Cię jako boginię sexu, ale skoro
      nadal się odzywa, to może zwyczajnie chce byc kumplem.A ,że tęskni? Ja też
      czasami tęsknie za kimś, kogo nie kocham a zwyczajnie mi tej osoby brakuje.
      Może byc również tak, że czeka na rozwój sytuacji z Twojej strony?
      Zapomniałaś również napisac o tym jakie on ma znaczenie dla Ciebie, czy Cie
      pociąga i czy Ty coś do niego czujesz.
    • maureen2 Re: jak ocenić tego faceta? 04.05.06, 18:39
      nie rozumiem niczego,po co było to spotkanie ?
    • belladyna Re: Nie oceniaj... 04.05.06, 20:43
      Zostaw go, to jakis kolkcjoner pan z portalow, pewnie ma kilka takich pan, co
      do ktorych ma jakies zamiary.Wszystko z twojej strony bylo po prostu
      OKEJ....tylko z nim jest cos nie tak. uwazaj abys sie nie przejechala. Skresl
      chlopca z listy i szukaj kogos zdrowszego...ten facina da ci tylko problemy...
    • olimpia01 Re: jak ocenić tego faceta? 05.05.06, 15:29
      uciekaj dzewczyno to jakiś poparaniec - sam nie wie czego chce..no i to
      wyłudzanie zdjęć - to nie jest normalne.
      • havana06 Re: jak ocenić tego faceta? 05.05.06, 16:33
        Nie oceniać!
        Wiadomo kto to jest.
        Uciekaj od niego i innuch jemu jemupodobnych!
        • deszczowanoc dziwne to 07.05.06, 00:11
          byc moze facet chcialby miec kogos w zanadrzu tak na wypadek
          ale jesli uznal ze mamy byc znajomymi
          to dlaczego sie burzy ze szukam kogos innego?
          nie ma co
          jest i niemily i mily i jakis dziwny

    • solaris_38 Re: jak ocenić tego faceta? 07.05.06, 00:23
      my kobiety jeteśmy na ciągłym głodzie
      każda głupa i głupi z boku patrzac widzi że facet zabłąkany
      a ty sie zachowujesz jakbyś coś ... STRACIłA

      TKWI W TOBIE ROZCZAROWANIE SOBą żE NIOE ZROBIłAS WRAżENIA NA ... własnei na
      kim?

      czy na kimś wartym powaznych myśli?

      ludzie sa bardzo zagubieni

      i głodni

      ale bardzo .. BARDZO cząstkowy, na dodatek niesynchronicznie , w odjazdowy i
      pełen poczucia winy i braku szacunku do siebie sposób

      faceci na sznurku seksu a kobiety uczuć wodzą sie sami na manowce
      które ich nie zaspokajają lecz wzmagają głód
      • deszczowanoc wiesz, chcę Ci coś powiedzieć solaris 08.05.06, 07:32
        to co napisałaś jest chyba bardzo trafne
        nie, nie chyba, jestem tego pewna
        dokładnie rozumiem o czym mówisz i to jest prawda co mówisz

        rozczarowanie, tak
        i nie mogę zrozumieć, jak w sumie inteligentny facet może się zachowywać tak
        głupio , po prostu jak szczeniak
        na pewno dostrzeglam w nim cos wyjatkowego, ale z drugiej strony jest bardzo
        naiwny i dziecinny bo zwraca uwage na sprawy ktore w zyciu tak naprawde sa blahe

        usunelam go z listy kontaktow w gg bo myslalam ze kazde z nas powinno isc swoja
        droga i ze takie gadki szmatki sobie lepiej darowac, a on sie odezwal caly
        wkurzony na mnie za to
        mowi mi ze jego kobieta bedzie miala piekna bielizne jaka tylko zechce(???)
        mowi mi ze jak kobieta uzywa nie tego zapachu ktory on lubi to go nie pociaga..
        - przeciez to smieszne - flakonik perfum
        podsyla mi artystyczne zdjecie kobiety w lekkim neglizu i mowi ze ja jestem podobna
        tak jakby nie rozumial ze albo sie jest w relacjach damsko meskich i sie
        flirtuje albo sie nie prowadzi zadnej gierki, kokieterii czy czegos takiego -
        jako powiedzmy znajomi
        to jakies chore

        dlaczego on deklaruje czysta znajomosc, a zchowuje sie czasem dwuznacznie?
        czy to kwestia ze nie ma nikogo innego komu by mogl sie "zwierzyc" ze swoich
        erotycznych pragnien? bo cos mi sie tak zdaje

        pozdrawiam!

Pełna wersja