kaska224
06.05.06, 17:00
Mam metlik w głowie może mi przejdzie ale sama juz nie wiem. Jestem z
chłopakiem 3 lata ale ostatnio zauważyłam że coś zaczyna się psuć Nie chce
żeby mnie przytulał, całował coraz częściej denerwuje sie na niego o drobne
mało ważne sprawy. Wszyscy w rodzinie "poslubili mnie z nim" a ja tak naprawde
nie wiem czy tego chcę i czy bede chciała. Jesli powiem coś złego na niego w
obecności np. mojej mamy czy siostry to krzyczą na mnie co ja wymyslam
poprostu nie moge powiedzieć na niego złego słowa a to mnie bardzo denerwuje!
To co by było gdybym od niego odeszła........???? Nie chce nawet o tym
mysleć.....Bardzo proszę o radę on jest w stosunku do mnie bardzo kochany, nie
widzi świata poza mną tak przynajmniej mówi a z mojej strony sama już nie wiem
czy to miłość czy tylko przyzwyczajenie? A może to kryzys który z czasem minie?