jak zachęcić mężczyznę do rozmowy?

07.05.06, 03:03
Witam serdecznie, po raz pierwszy biorę udział w tym forum. Mój problem
został przedstawiony w tytule postu. Chodzi mi o to jak wyciągnąć z faceta
przynajmniej kilka słów. Bardzo upokarzający dla mnie jest fakt, że nie chce
ze mną rozmawiać. Mieszkamy razem, wspólnie wychowujemy naszą córeczkę, która
niedługo skończy roczek. Jestem na wychowawczym, studiuję zaocznie, a on
pracuje na jednej ze Śląskich kopalń, wykonuje prace fizyczne, które wymagają
jednak specjalistycznej wiedzy i zdolności manualnych .Przyznam, że czasem
nie wiem co robić. Widzę go rano jak budzi się nasza córka, zawzięcie się
wtedy modli, przykryty kocem, potem po pracy obiad, następnie idzie z córką
na spacer, aż do wczesnych godzin wieczornych. W dalszej kolejności są
codzienne zabiegi higieniczne nas trojga a potem już n.i.c. Idzie po prostu
spać. Nie wyraża chęci nawet na krótką pogawędkę ze mną. Zawsze byłam dość
atrakcyjną kobietą, po urodzeniu córki też nie jest źle. Sama nie wiem co z
tym wszystkim zrobić. Czy jestem na tyle odrażająca, że mój mężczyzna nie
chce ze mną zamienić nawet kilku słów, nie mówiąc o seksie? Czy powinnam mieć
tego świadomość, że jestem tak straszną kobietą? Z trudem przychodzi mi
osowjenie się z tą myślą. Nie kocha, nie chce, ale dlaczego o tym nie powie?
    • fnoll Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 03:12
      skoro masz ochotę pogadać - to co cię wstrzymuje od zadania mu tych wszystkich
      pytań, które tutaj wypisałaś?

      małżeństwo zobowiązuje do rozmowy, nawet bardziej niż do seksu ;)

      bo Dobra Nowina jest SŁOWEM
      • tuptus001 Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 03:24
        Nie jesteśmy małżeństwem, żadne z nas nie wyraziło częci zawarcia związku
        małżeńskiego, no może kiedyś tam, na początku znajomości, ale to się dawno
        rozmyło, żadne z nas już tym chyba nie pamięta.
        • fnoll Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 10:11
          jak zwał tak zwał - bycie razem to ciągła rozmowa, mówimy nawet gdy milczymy, bo
          mówimy ciałem - tylko czasem wolimy sobie znaczenia pewnych komunikatów nie
          uświadamiać... to może na króką metę chronić nasze samopoczucie, ale to jest
          pułapka, prowokowanie coraz głębszych nieporozumień
          • fnoll Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 13:25
            a tak w ogóle skoro on "zawzięcie się modli przykryty kocem", to czemu żyjecie
            "w grzechu"?? jakieś to dziwne... no i - czemu akurat pod kocem?
    • varia1 Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 06:06
      Bardzo upokarzający dla mnie jest fakt, że nie chce
      > ze mną rozmawiać.
      - może to jest małomówny osobnik i po prostu lubi słuchać co mówisz? ( ja się po kilku latach od męża tego dowiedziałam - ale co się namartwiłam, to moje;))

      Mieszkamy razem, wspólnie wychowujemy naszą córeczkę, która
      > niedługo skończy roczek.
      - i przez ten roczek + parę miesięcy wcześniej niogdy nie rozmawialiście? nawet na tematy "bieżące"?

      studiuję zaocznie, a on
      > pracuje na jednej ze Śląskich kopalń, wykonuje prace fizyczne,
      - czy w jakiś sposób w waszym związku zauważa się różnicę poziomu wykształcenia?

      Nie wyraża chęci nawet na krótką pogawędkę ze mną.
      - a jakbyś tak po prostu zaczęła tę pogawędkę? na początek o niczym ważnym, próbowałaś?

      Czy jestem na tyle odrażająca, że mój mężczyzna nie
      > chce ze mną zamienić nawet kilku słów, nie mówiąc o seksie?
      - nie wiem, czy jesteś czy nie jesteś odrażająca , ale może po prostu facet ma jakiś problem w odnalezieniu się jako głowa rodziny?

      Myślę sobie, że zamiast pytać na forum powinnaś spróbować zapytać jego.
      Aha, piszesz mój facet, mieszkamy razem, mamy córeczkę itd. Nie napisałaś czy ty go kochasz i czy mu to okazujesz

      Poza tym, jeśli jak mówisz, modli się, zakładam, że pewnym problemem w kontekście wiary moze być dla niego pozostawanie w niesakramentalnym związku. Tylko że to jego , nie nas powinnaś o to zapytać.

      No i nie wiem, co rozumiesz pod pojęciem pogawędka: czy oczekujesz od niego, ze będzie się np. pasjonował poezją albo filozofią, żeby móc z Tobą porozmawiać? Zapomnij - postaraj się nie zmuszać go, ale stawiać mu do rozwiązania lub tylko rozważenia problemy leżace w sferze jego zainteresowań i umiejętności, pytaj jak było w pracy, czy zjadłby to czy tamto, czy lepiej ci w czerwonym, czy w zielonym. Tak, żeby musiał dokonać jakiegoś wyboru i odpowiedzieć na pytanie.





      • trollllllllllllllllllllllllll Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 10:22
        Różnica w wykształceniu zawsze będzie przeszkodą (zazwyczaj). Problemy
        komunikacyjne pojawia sie predzej, czy później. Ludzie podejmuja poważne
        decyzje, bo zauroczenie, seks, zupełnie nie zwracając uwagi na konsekwencje
        • alfika Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 11:33
          poza sloganami piszesz, że równocześnie "zawsze" i "zazwyczaj". To "zawsze"
          czy "zazwyczaj"? jeśli "zazwyczaj" jest w nawiasie, to jest mniej ważne
          od "zawsze" - czy ma tylko zmiękczyć słowo "zawsze"?
          czy "zazwyczaj" ma być asekuracją, jeśli ktoś napisze, że się mylisz?

          świeć dalej gwiazdOM na forum :)
          • trollllllllllllllllllllllllll Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 11:38
            Zrzucali ci zbyt wysokie wymagania co do facetów Alfiko?
            • alfika Re: nie piszesz na temat, lalka (nt) 07.05.06, 11:44

              • trollllllllllllllllllllllllll Re: nie piszesz na temat, lalka (nt) 07.05.06, 11:45
                Jak to z toba było, co?
                Mówili ci pewnie: Aleksandro, jak będziesz tak dalej przebierać, to ty stara
                panna zostaniesz, to ci nie pasuje, tamto nie pasuje... a ty pewnie zamiast
                olać przejmowałaś sie:)
                • alfika Re: nadal nie piszesz na temat, lalka :))) (nt) 07.05.06, 11:50

                  • trollllllllllllllllllllllllll Re: nadal nie piszesz na temat, lalka :))) (nt) 07.05.06, 11:52
                    Ten w kopalni, ten coś tam, ten brzydki, tamten głupi itd, itp:)
                    A to, że ktoś jest wybredny to żaden powód do wstydu, wręcz odwrotnie
                    • alfika Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 11:57
                      ...olałaś temat Tuptusa001
                      jak sądzisz, dlaczego z tobą coraz mniej ludzi "rozmawia"?
                      bo olewasz ludzi
                      bo poziom twoich tekstów odpowiada dodzie

                      z tego prędzej czy później bierze się depresja
                      pa
                      • trollllllllllllllllllllllllll Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 11:59
                        Nawet nie wiem, jaki doda reprezentuje poziom, ale nieważne. Temat dotyczył
                        m.in róznic w wykształceniu

                        Pa trolico
                        • alfika Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 12:04
                          nazywając siebie trollllem i pisując do innych per trolico dajesz wyraz swego
                          niezwykłego braku polotu, nie sądzisz?
                          temat dotyczył braku rozmów, nie różnic w wykształceniu
                          • trollllllllllllllllllllllllll Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 12:06
                            A z czego moze wynikac brak rozmów?
                            Chyba z różnic, jedną z nich może być wykształcenie


                            trolico
                            • alfika Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 12:07
                              i moczenie nocne, ty olewaczko :)))))))))))))))))
                              pożegnałyśmy sie, możesz już tu nie pisać :)
                              • trollllllllllllllllllllllllll Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 12:11
                                I tak temat tuptusi został wyczerpany maksymalnie:)
                                • alfika Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 12:12
                                  nie sądzę

                                  a żeby ci się nie zapomniało, ze czasem ktoś specjalnie tylko dla ciebie, dodo,
                                  pisze :)...

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=41405561
                                  • trollllllllllllllllllllllllll Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 12:13
                                    Dzieki mandaryno:)
                                    • alfika Re: najspokojniej w świecie... 07.05.06, 12:19
                                      a jednak wiesz o kogo chodzi? :)))))))))

                                      przynajmniej szczątkowe poczucie humoru ci się ostało
                                      :)
                                      • tuptus001 Alfika i trollllllllll 07.05.06, 12:47
                                        dzięki za konstruktywne rady;)ehh, już myślałam, że poczytam o czymś jakby to
                                        określić... budującym a Wy swoje. pokłóćcie się w jakimś innym miejscu nie na
                                        moim wątku.
                                        • alfika Re: Alfika i trollllllllll 07.05.06, 12:48
                                          sorry, ale chciałam tylko dowiedzieć się, jakie ma zastosowanie "zazwyczaj"
                                          i "zawsze" w jednym zdaniu
                                          jeśli ty zrozumiałaś, to podziwiam i cieszę się, ze ci trollll pomogła ;P
    • ewaaa06 Re: jak zachęcić mężczyznę do rozmowy? 07.05.06, 15:28
      na pewno musisz ze swoim facetem porozmawiac o tym problemie..może on nie
      zauważa , ze to jest jakiś problem. a może wogóle nie dajesz mu dojść do głosu?
      a może nie lubi rozmawiać a woli pisać? a może uważa, że nie ma o czym z toba
      rozmawiac :(Jednak te wszystkie pytania skieruj do niego.
Pełna wersja