Blokada emocjonalna?

07.05.06, 17:34
Mam blokadę na facetów. Od kilku lat nie mogę sobie z zadnym ułozyć bliższych
relacji. Jak już jakiś do mnie startuje to go odrazu skreślam, czego później
niejednokrotnie żałuję, ale to jest silniejsze ode mnie. Nie wiem odczuwam
jakiś irracjonalny lęk przed mężczyznami, ktory nie jest wynikiem jakiś
traumatycznych przeżyć typu gwałt. Rodzice są małżeństwem, więc odpada teoria
o przuceniu. Nie wiem jak się z tego wyplątać. Bardzo chciała bym juz załozyć
rodzinę, ale boję się, że nie będę w stanie się otworzyć na żadnego faceta.
Bardzo Was proszę o sugestie co może być przyczyną i jak sobie z tym poradzić
    • nattaszaa Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 17:37
      Nie blokada emocjonalna tylko racjonalizm
      • maureen2 Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 18:23
        raczej nadmiar emocji .
        • gwiazdka801 Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 18:33
          Nie wiem dlaczego np. mogę mieć świetne relacje z żonatymi facetami, z nimi się
          dogaduję, dobrze czuję w ich towarzystwie, a jak poznaję nieżonatego to mur.
          Jestem bardzo uczuciowa i dosyć otwarta, ale w takich relacjach staję się
          zimna, niedostępna, nie potrafię być naturalna, spontaniczna, wyluzowana.
          • maureen2 Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 19:21
            najlepszy sposób,wyjść za mąż a po roku rozwieść się i po chorobie.
            • gwiazdka801 Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 19:46
              maureen2 napisała:

              > najlepszy sposób,wyjść za mąż a po roku rozwieść się i po chorobie.

              Nie chodzi o to, żeby wyjść za mąż i się rozwieść, ale żeby stworzyć pełny
              szczęśliwy związek z MĘŻCZYZNĄ!!
              • maureen2 Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 20:06
                następny związek po rozwodzie będzie na pewno udany.
          • lea3h Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 23:34
            robisz to podświadomie, z żonatym jest bezpieczniej, bo nie pójdziesz w totalną
            odstawkę, nie ufasz po prostu nikomu, kogo spotkałaś do tej pory, wiem coś na
            ten temat, totalne odrzucenie za bardzo by bolało? prawda? Lepiej poskakać
            sobie bezpiecznie, ale daleko od związku, choć by się chciało; a tak naprawdę
            nie spojrzały na ciebie jeszcze te oczy, za którymi byś poszła hen, daleko:)
            • babushka Re: Blokada emocjonalna? 08.05.06, 23:17
              dokladnie to
              i bez ironii
          • siostra_elvisa Re: Blokada emocjonalna? 09.05.06, 08:24
            zaczelas pracowac nad problemem, wiec moze uda sie go rozwiazac... mi wydaje
            sie ze kazdego "wolnego" podswiadomie odbierasz jako potencjalnego kandydata
            albo stresuje Cie to ze on moglby Cie tak odebrac...
    • nietasama Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 19:32
      sprobuj wiec z kobieta...
    • solaris_38 Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 20:15
      mam ko.,ezankę kóra najpierw umikera z lęku że jakiś facet na p[ewno by jej nie
      chciał bo jest gruba nie wysportowana i w ogóle (co jest zressztą nieparwda ale
      ona w to wierzy) a dopiero jak faceta uwiedzie to ZACZYNA się zastanawiać
      czy ona go chce

      ważne jest też żeby nie wyolbrzymiać znaczenia facetów i nie robić z nich
      pół-bogów bo p to każdego zablokuje
      a czesto tak własnei jest że to na czym nam najbardziej zalezy -paralizuje
      nas i zniekształca nasze zachowania az jesteśmy sztuczni i inni



      • xena_v Re: Blokada emocjonalna? 07.05.06, 21:32
        No wlasnie, tu ktos wczesniej poruszyl temat kobiety. Moze nie zdajesz sobie
        sprawy ze np bardziej chcialabys byc z kobieta. NIe wiem jak to jest z Twoim
        zyciu ale to jedna z opcji. Druga rzecz to pytanie czy w swoim zyciu pzezylas
        jakis zawod ze strony mezczyzny? Bo jesli tak to mozliwe ze tak sie nastwilas
        negatywnie ze podswiadomie odrzucasz kandydatow zeby drugi raz nie przezyc
        zawodu. Mozliwy jest nawet lekki zawod. Wszystko w tym momencie zalezy od
        Twojej psychiki.
    • mskaiq Re: Blokada emocjonalna? 08.05.06, 11:06
      Nie masz zachamowan w kontaktach z mezczyznami zonatymi bo wtedy sie nie boisz,
      czujesz sie bezpieczna.
      Zgadzam sie ze jest to blokada emocjonalna, wywoluje ja strach. Jak sie tego
      pozbyc. Musisz szukac kontaktow z mezczyznami i przelamywac ta blokade. To duzy
      wysilek, ale po paru miesiacach nieustannych prob bedzie o wiele lepiej a z
      czasem ta blokada zniknie.
      • gwiazdka801 Re: Blokada emocjonalna? 08.05.06, 19:14
        Bardzo Wam dziękuję, postaram się popracować nad sobą. Co do kobiet, to mnie
        nie pociągają w żadnym razie. Muszę po prostu zmienić swój tok myslenia, tylko
        nie wiem czy mi się uda. Może faktycznie jeszcze nie trafiłam na tej oczy, a
        może do końca nie wierzę, że ktoś mógłby mnie pokochać tak naprawdę.
        W każdym razie dziękuję i pozdrawaim serdecznie:)
        • laura.palmer30 Re: Blokada emocjonalna? 08.05.06, 23:06
          Napisałaś, że rodzice są razem. A z drugiej strony pociągają Cię żonaci...
          Nie wiem dlaczego, ale od razu przyszło mi na myśl, że może Twój ojciec zdradza
          matkę, prowadzi podwójne życie, Ty o tym nie wiesz, ale wyczuwasz to
          nieświadomie, pociągają Cię faceci tacy jak ojciec - czyli żonaci...
          • gwiazdka801 Re: Blokada emocjonalna? 08.05.06, 23:19
            Nie nie pociągają mnie zonaci, tylko w ich towarzystwie czuję się swobodnie, w
            odróżnieniu od tych stanu wolnego. Dla mnie facet żonaty nie istnieje jako
            obiekt uczuciowy
            • maureen2 Re: Blokada emocjonalna? 08.05.06, 23:42
              to może się spotkamy, oczywiście bez mojej żony
    • waldek1610 Potrzebujesz dramatycznej zmiany w twoim zyciu. 09.05.06, 00:27
      Gwiazdka,
      Ja tez mialem problemy z otwarciem sie na kobiety, ale wszystko zmienilo sie
      gdy poszedlem do wojska w US, to bylo wyzwanie dla mnie i poczatkow tak
      dostalem w dupe ze wszystko bylo mi jedno. Nagle kobiety same zaczely pojawiac
      sie i wszystko szlo jak po masle. I to nie bylo efektem mojego mundury lub
      nawet wysportowanej sylwetki...po prostu zmeznialem i stalem sie bardziej
      atrakcyjny dla kobiet, dlatego ze nie bylem juz taki zdesperowany tylko pewny
      siebie.


      Nie sugeruje zebys od razu poszla do wojska..Porzebujesz jakiejs dramatycznej
      zmiany w twoim zyciu. Gdy zajmiesz sie czyms innym, byc moze praca, kariera,
      pasja, hobby to moze nie bedziesz zbytnio zastanawiac sie nad twoim zyciem
      emocjonalnym tylko po prostu bedziesz chciala miec kogos i dasz mu szanse.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja