gwiazdka801
07.05.06, 17:34
Mam blokadę na facetów. Od kilku lat nie mogę sobie z zadnym ułozyć bliższych
relacji. Jak już jakiś do mnie startuje to go odrazu skreślam, czego później
niejednokrotnie żałuję, ale to jest silniejsze ode mnie. Nie wiem odczuwam
jakiś irracjonalny lęk przed mężczyznami, ktory nie jest wynikiem jakiś
traumatycznych przeżyć typu gwałt. Rodzice są małżeństwem, więc odpada teoria
o przuceniu. Nie wiem jak się z tego wyplątać. Bardzo chciała bym juz załozyć
rodzinę, ale boję się, że nie będę w stanie się otworzyć na żadnego faceta.
Bardzo Was proszę o sugestie co może być przyczyną i jak sobie z tym poradzić