którego faceta wybrać?

12.05.06, 13:06
Mam do wyboru powrót do mojego byłego męża(po 2 latach separacji)albo zostać
z obecnym facetem.Mimo że wiem co jest dla mnie najważniejsze - tzn.
czułości , partnerstwa,rodzinności i oparcia w drugiej osobie to nadal nie
potrafię wybrać - ponieważ:
Mój Mąż- partnerski ,zawsze szczery, czasem czuły , rodzinny ale i
skąpy ,chamski , zamknięty w sobie , egoista z trudnymi sprawami zostawałam
sama (bo nie w terminie)
Mój obecny partner- czuły ,otwarty , pomocny ale i złapałam go na
kłamstwach , woli w święta grać w piłkę niż spędzić je ze mną , boi się
rodzinności nie wspomnę o partnerstwie!
Pomóżcie Proszę!!!!
    • nancyboy Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 13:07
      Poczekaj aż trafisz na takiego, którego pokochasz.
    • znowuzagubiona Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 13:14
      Trzeciego,
      poskładanego z dobrych cech tych dwóch:-)
    • mskaiq Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 13:14
      Ty musisz wybrac, nikt nie pomoze w tym. Mysle ze czasem dobrze zapytac sie
      serca co ono mysli.
      • profesorka_30 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 13:19
        Kiedyś byłam pewna co do tego że kocham mojego męża - że jest moją drugą połową
        ale po tym wszystkim już niczego nie jestem pewna
        • tina54 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 13:44
          Bo kochając idealizujemy kochanego
          stąd powiedzenie o slepocie miłości:-)
          • profesorka_30 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 13:52
            moja siostra też tak mówi!
            że byłam oślepiona wręcz tą miłością . ale to nie prawda. Poprostu ludzie się
            zmieniają - a na to już wpływu nie mamy:(.
            Pozdrawiam
            • znowuzagubiona Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 14:02
              My tez się zmieniamy.
              Zaczynamy rozwijać samoświadomość.
              • profesorka_30 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 14:07
                ktoś kiedyś powiedział- "Nieświadomi są szczęśliwsi" .
                • znowuzagubiona Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 14:08
                  Tuz przed śmiercią:-)
    • mar977 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 14:36
      Nie zadnego trzeciego! Trzeci tez bedzie mial jakies wady. Nie ma ludzi
      idealnych. Odpowiedz sobie na pytanie jakie wady u tych facetow mozesz
      zaakceptowac, co nie przeszkadza Ci az tak bardzo, czy sa reformowalni i
      zastanow sie czego sama tak naprawde oczekujesz o faceta.
      • profesorka_30 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 15:07
        Ale ja wiem dokładnie czego oczekuję! intuicja podpowiada mi żeby nie wracać do
        męża bo wiem że on się nie zmieni .
      • profesorka_30 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 15:10
        ale zgadzam się z tobą co do reformowalności - to ważne i właśnie to mnie
        martwi bo facet któego wybrałam nie jest reformowalny:(
        • kiyoshi Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 15:19
          profesorka_30 napisała:

          > ale zgadzam się z tobą co do reformowalności - to ważne i właśnie to mnie
          > martwi bo facet któego wybrałam nie jest reformowalny:(

          mam rozumiec, ze wybierasz tego, ktorego latwiej zmienic?
          cos chyba nie tedy droga...
    • maly.jasio Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 14:39
      Mysle, ze trzerba sie spotykac i kochac z nimi na zmiane, bo inaczej, to sie
      nie zdecydujesz. Sprawa musi sie sama wyjasnic w tkzw. "praniu" :)
    • kiyoshi Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 15:23
      profesorka_30 napisała:

      > Mój Mąż- partnerski ,zawsze szczery, czasem czuły , rodzinny ale i
      > skąpy ,chamski , zamknięty w sobie , egoista z trudnymi sprawami zostawałam
      > sama (bo nie w terminie)

      Cos mi to przypomina...
      Wazne jest jeszcze, czy maz sie zrobil "chamski, zamkniety w sobie" itd.
      bez powodu, czy na przyklad dlatego, ze pojawil sie Twoj obecny facet.
    • aroden golym okiem widac 12.05.06, 15:28
      ze ani jeden, ani drugi
    • eliza56 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 18:58
      no wlasnie gdybys ktoregos z nich kochala nie mialabys takich
      dylematow.dlaczego ludzie wiaza sie z kims na sile? strach przed samotnoscia?
    • solaris_38 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 19:42
      nie wybieraj POMIĘDZY nimi

      wybierz tego z kórym twoje życie jako całość będzie lepsze niż samotne
      przy tym nie masz szans tego wiedzieć jeśli boisz sie być sama a samotne
      życie uważasz za niedobre

      z punktu widzenia konsumcyjnego to - żaden
      dajesz znaki że kazdym sie męczysz i wolisz to niz samotność

      to droga do nikąd

      żaden


      ucz sie samotności i jej radości
      • trollllllllllllllllllllllllll Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 19:44
        solaris_38 napisała:

        > ucz sie samotności i jej radości

        Świetna rada + zarabiać tyle, żeby sie nieźle bawić:)
        • solaris_38 Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 19:52
          jak kto woli
          dla mnie zabawa to tylko mały kawałek pełni
          jak inne bardzo ważny i pełen skarbów
          potrzeba też pracowac ciężko (jest w tym smak) a takze umiec przeżywac
          stany nijakie nie uciekając od nich

          jesli ktos odchodzi od męza żeby sobie poszlaęc to .. hmmm widac mu to
          potzrebne do czegoś ale to dośc konsumpcyjne odczuwania świata

          człowiek moze nie tylko czuć przyjemnośc kiedy bierze ale i kiedy daje z siebie
          • trollllllllllllllllllllllllll Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 19:54
            Ja mówie o korzystaniu z samotnosci w taki sposób, też można i nic w tym złego.
            Jaka róznica, czy po odejsciu od meza będzie szaleć, czy rozpaczać?

      • znowuzagubiona Re: którego faceta wybrać? 12.05.06, 19:46
        Solaris słusznie napisała:
        "ucz sie samotności i jej radości".
        Własnie to robię.
        Dodam wiec od siebie :
        licz się ze wzlotami i upadkami
        swoich stanów emocjonalnych,
        które i tak sa o niebo lepsze
        niz męczarnie w zwiazku,
        w którym one sa jak w zamknietej celi.
        • solaris_38 podoba mi sie porównanie z tą celą :) :) :) nt 12.05.06, 19:49
          • trollllllllllllllllllllllllll Re: podoba mi sie porównanie z tą celą :) :) :) 12.05.06, 19:50
            Bo to prowadzi do klaustrofobii, poważnie
            • znowuzagubiona Re: podoba mi sie porównanie z tą celą :) :) :) 12.05.06, 19:52
              Tak się czułam tłamszona
              poczuciem obowiązku
              i umierało we mnie serce
              i wola zycia.
              • trollllllllllllllllllllllllll Re: podoba mi sie porównanie z tą celą :) :) :) 12.05.06, 19:54
                Normalne
    • mskaiq Re: którego faceta wybrać? 13.05.06, 05:57
      Napisalas Peofesorko_30
      >moja siostra też tak mówi!
      >że byłam oślepiona wręcz tą miłością . ale to nie prawda. Poprostu ludzie się
      >zmieniają - a na to już wpływu nie mamy:(.
      Masz racje milosc nie oslepia, mysle ze to nie tyle ludzie sie zmieniaja tylko
      do milosci doczepia sie wiele odczuc ktore nie maja nic z nia wspolnego Ulegamy
      im bezwidnie, pojawiaja sie ciagle sprawy wazniejsze niz milosc. W koncu od
      partnera staje sie wazniejszy mecz w telewizji, spotkanie z kolegami, itp.
      Ludzie czesto zaczynaja rozumiec co bylo bledem, eliminuja te negatywne
      odczucia. Wedlug mnie nic nie uczy lepiej niz milosc, zmieniamy sie kiedy
      pojawia sie mozliwosc utraty partnera, zaczynamy wtedy rozumiec jak wazna jest
      milosc w naszym zyciu.
      Dlatego dla mnie milosc jest jedyna madroscia ktorej potrafie ufac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja