co to znaczy byc z kims?

IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 21.10.01, 22:38
    • Gość: Kulka Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 22:46
      To chyba znaczy dla każdego coś innego, dla mnie być z kimś to dzielić się nie
      tylko radością ale i smutkiem, wspierać w ciężkich chwilach, potrafić milczeć i
      rozmawiać, troszczyć się o tę osobę i czuć że i ona się o ciebie troszczy,
      jednocześnie nie ograniczając niczyjej wolności...dawac i brać jednocześnie bez
      bólu i bez wysiłku.
    • Gość: kwieto Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.ipartners.pl 21.10.01, 22:46
      Wszelki duch! Mialo Cie nie byc na internecie w najblizszym czasie! Jak noga?
      • Gość: mała mi Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.10.01, 22:55
        Kulka była pierwsza.To wszystko.........A może tylko wierzchołek góry lodowej?
        No,bo co to znaczy?????????
        • Gość: Kulka Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 22:59
          Masz rację to wierzchołek góry,ale nie lodowej, bycie z kims raczej lód z samej
          natury wyklucza:)
          • Gość: kwieto Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.ipartners.pl 21.10.01, 23:04
            Przeczytalem w jakiejs madrej ksiazce tekst: "kochalismy sie jak dwie kostki lodu"...
            • Gość: fnoll Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.ds.uj.edu.pl 21.10.01, 23:09
              a kolezanka wymyslila kiedys metafore:

              "kochankowie sa jak dwie sklejone slina szyby"

              moze nie brzmi to efektownie - ale sprobujcie to sobie wyobrazic!

              pzdr!
              • Gość: ona Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 21.10.01, 23:31
                Towarzysze Komus, Kto odchodzi. To moj wybor. To ma byc relacja nie chce
                pozycji osoby wiedzacej wiecej , upowaznionej do mijania prawdy i nie do konca
                wiem gdzie granica.
                • Gość: fnoll Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.ds.uj.edu.pl 21.10.01, 23:45
                  Gość portalu: ona napisał(a):

                  > Towarzysze Komus, Kto odchodzi. To moj wybor. To ma byc relacja nie chce
                  > pozycji osoby wiedzacej wiecej , upowaznionej do mijania prawdy i nie do konca
                  > wiem gdzie granica.

                  odchodzi? opuszcza ciebie czy ten swiat?
                  • wsj Re: co to znaczy byc z kims? 22.10.01, 00:02
                    ten swiat
              • Gość: JK Śliną czy fenolem te szyby się skleiły ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 00:54
    • Gość: ona Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 21.10.01, 23:08
      Ja pytam o bycie z kimś a nie dla kogoś. Jak byc dla siebie oparciem? Gdzie
      granica miedzy poblazliwoscia/tolerancja a zrozumieniem?
      • Gość: kwieto Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.ipartners.pl 21.10.01, 23:11
        Byc z kims to cieszyc sie, ze ten ktos jest.
        To JAKI on jest, jest w w tym momencie nieistotne...
        • Gość: ona Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 21.10.01, 23:21
          I miec odwage mowic, pytac i miec watpliwosci? Czyli byc i rozmawiac?
          • Gość: kwieto Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.ipartners.pl 21.10.01, 23:28
            Uhm... Bycie polega miedzy innymi na rozmowie, nieprawdaz?
            Pytac, ale nie atakowac. Byc ciekawym tej drugiej osoby, nawet jesli wydaje sie nam, ze
            znamy ja na przelot. Nie ukrywac sie pred nia. Nie probowac nia rzadzic. Nie udowadniac,
            kto ma racje.
            Po prostu byc...
            • Gość: małą mi Re: co to znaczy byc z kims? IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.10.01, 23:34
              Po prostu bądź,po prostu bądź i patrz....Maanam -to chyba to.Czasami największe
              wsparcie daje wspólne milczenie,bez słów , pytań i odpowiedzi można dać wiele.
              I wiele otrzymać.
      • Gość: fnoll Re: wf - cwiczenia z oparcia IP: *.ds.uj.edu.pl 21.10.01, 23:19
        Gość portalu: ona napisał(a):

        > Ja pytam o bycie z kimś a nie dla kogoś. Jak byc dla siebie oparciem?

        polecam wspolne cwiczenia ruchowe - by poczuc to oparcie

        bezwladne opadanie z pionu na rece partnera/partnerki, naciaganie na plecy (z pozycji na stojaco
        plecami do siebie), trzymanie nad soba na stopach opartych o biodra i przy zlaczonych dloniach (jedno
        lezy na plecach, a drugie nad nim "fruwa")
        samo opieranie sie o siebie plecami siedzac po turecku jest juz fajne

        mi osobiscie dobrze robi poczucie tego dosc abstrakcyjnego "oparcia" na ciele - ze ktos swa sila
        sprawia, ze mozesz sie utrzymac w danej pozycji

        proponuje tez dac sie poniesc wlasnej inwencji :-)

        pzdr!
        • Gość: renka Re: bycie w zasiegu reki IP: *.sympatico.ca 22.10.01, 04:15
          Bycie z kims, to rozmowa, takze i pielegnacja, dotykanie.Trzymanie za
          reke.Wspominanie, sluchanie wspomnien z dziecinstwa, mlodosci .Najpiekniejszy
          wieczor, upojna noc , imieniny w pracy itd, zdarzenia, tematow jest
          mnostwo.Czytanie ksiazki.Siedzenie obok w milczeniu.Robienie moze makijazu,
          albo golenia, tego typu pielegnacyjne sprawy.Swoja droga, jak ty to bedziesz
          robic bedac w gipsie pod pache?
      • Gość: sebo Re: co to znaczy byc z kims? IP: 220.20.200.* 22.10.01, 07:44
        To być sobie nawzajem potrzebnym.
        Czekać na każdy kontakt, mieć świadomość, że ktoś czeka.

        Mieć wszystko dla kogoś i wspaniałe sprawy otrzymywać - nie oczekując ich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja