podjelam decyzje -odejsc jednek te obawy....

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 11:51
WITAM!
po wielu latach trudnych/ jego problemy alkoholowe charakter / zdecydowalam
ze musze odejsc.jestem zmeczona to delikatnie powiedziane.jednak ten
strach,obawy tylko pytam sie sam siebie przed czym??
byc mzoe po latach stalam sie osoba wspoluzalezniona od jego jego choroby.
z drugiej strony mysle sobie jak to jest wracac do domu w ktym nic
sie nie dzieje nikt nie krzyczy nie ma pretensji ze zupa za slona za ciepla
za zimna podana nie w tym czasie.
moze ktos ma podobne doswiadczenia moze cos podpowie jak zaczac zyc od
nowa??/
bo zycie wtedy zacznie sie dla mnie inne chyba normalniejsze.
tylko czy ja potrafie odroznic normalnosc po tylu latach....
    • Gość: Malwina Re: podjelam decyzje -odejsc jednek te obawy.... IP: *.abo.wanadoo.fr 08.01.03, 11:57
      gdybys tak zdeterminowal(a?) raz na dobre wlasna plec to latwiej by bylo mi
      pisac ....:-(
      • Gość: gosc Re: podjelam decyzje -odejsc jednek te obawy.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 12:07
        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > gdybys tak zdeterminowal(a?) raz na dobre wlasna plec to latwiej by bylo mi
        > pisac ....:-(
        Gazeta.pl > Forum > Społeczeństwo Środa, 8 stycznia 2003





        Psychologia






        podjelam decyzje -odejsc jednek te obawy....
        Autor: Gość: .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
        Data: 08-01-2003 11:51 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        WITAM!
        po wielu latach trudnych/ jego problemy alkoholowe charakter / zdecydowalam
        ze musze odejsc czy z tego nie wynika kim jestesm?
    • Gość: carduus Re: podjelam decyzje -odejsc jednek te obawy.... IP: proxy / 10.30.1.* 08.01.03, 12:20
      Nie chcę pisac o tym zbyt dokładnie, bo to wciąż bolesny problem, ale powiem Ci
      jedno: wiem co to znaczy żyć z alkoholikiem. I wiem, że każdy wysiłek się
      opłaca, jeśli tylko przybliża nas do przerwania błędnego koła awantur. Mogę Cię
      zapewnić: nie bedziesz żałować, na pewno.

      carduus
      • Gość: ... Re: podjelam decyzje -odejsc jednek te obawy.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.03, 21:38
        Gość portalu: carduus napisał(a):

        > Nie chcę pisac o tym zbyt dokładnie, bo to wciąż bolesny problem, ale powiem
        Ci
        >
        > jedno: wiem co to znaczy żyć z alkoholikiem. I wiem, że każdy wysiłek się
        > opłaca, jeśli tylko przybliża nas do przerwania błędnego koła awantur. Mogę
        Cię
        >
        > zapewnić: nie bedziesz żałować, na pewno.
        >
        > carduus
        mysle ze ten tylko kto zna czekanie niepewnosc dnia jutrzejszego potrafi to
        zrozumiec,nieprzespane noce....

Pełna wersja