truskawa007
17.05.06, 20:57
Jak długo można kogoś kochać, wiedząc, że ta osoba nas nie kocha?
Jak długo można w ten sposób krzywdzić siebie - krzywdzić, bo spalać się,
oddawać całą swoją energię, nie otrzymując jej z powrotem?
Jestem już trochę zdesperowana...próbowałam zapomnieć o nim i traktować go
tylko jako kolegę, ale to bardzo trudne..
Czy dla spokoju własnej psychiki, powinnam zerwać z nim przyjaźń? Ciężko jest
udawać, że nic do niego nie czuję. Przyjaźnimy się od roku, spotykamy, mamy
wspólnych znajomych, pracowaliśmy razem.
To takie trochę dziwne- wiem, że będę bardzo za nim tęsknić, jeżeli zerwę z
nim kontakt, ale z drugiej strony też cierpię, bo jak go widzę, to się w nim
na nowo zadłużam. Ale jazda ;)