Czy rybka faktycznie lubi pływać?

08.01.03, 21:09
na co komu etanol? niby trywialne pytanie - wiadomo, że chodzi o
sponsorowanie administracji państwowej całkiem konkretnym dochodem z akcyzy,
ale może gdy pijemy to chodzi nam o coś jeszcze?

czy przerost tkanki nerwowej nie jest w pewien wredny sposób bolesny na
dłuższą metę? szczególnie, że życie na ogół wymaga od nas znacznie mniej niż
potrafimy - i etanol jest lekarstwem na przerost mózgu u homo sapiens

hmm... hmmm...

czasem, przyznam, z zazdrością patrzę na warzywa
    • Gość: dodo Re: Czy rybka faktycznie lubi pływać? IP: 209.226.65.* 08.01.03, 21:12
      fnoll napisał:

      >
      > czasem, przyznam, z zazdrością patrzę na warzywa

      zaraz ci imagine wytlumaczy, ze to wszystko i tak marnosc nad marnosciami i nie
      ma roznicy pomiedzy toba a korzeniem selera ;-)
      swoja droga, gdybym miala byc warzywem to chyba najlepiej ogorkiem, bo nie
      spiewa :-) ale czy ogorek to warzywo?
      • fnoll Re: Czy rybka faktycznie lubi pływać? 08.01.03, 21:25
        rozumiem, że dla kogoś pozbawionego smaku nie ma różnicy między słodkim ludzkim
        mięsem a zeszłoroczną cebulą - szczególnie gdy się zakropi

        jednak musze wyjaśnić, że zazdroszcząc warzywom wcale nie chciałbym być w ich
        sytuacji, co prawda na równi nawozimy wynaturzając i smaku pozbawiając je i
        siebie samych, jednak poza ich niewzruszonym spokojem niewiele mają
        interesujących zalet (pomijając żywieniowe)

        z równą zazdrością patrzę na drzewo i kamień, a już szczególnie na eugleny i
        chlorelle

        one nie muszą się tłumaczyć

        a człowiek? gdzie jest człowiek gdyby mu zabrać z jednej strony ubrania, a z
        drugiej rytualne przyjemności?

        cóż, na naszą obronę można przywołać orangutany - mają nawet specjalnie
        narzedzia do sprawiania sobie seksualnej przyjemności, i to obie płcie

        no ale nie muszą się tłumaczyć...
        • Gość: dodo Re: Czy rybka faktycznie lubi pływać? IP: 209.226.65.* 08.01.03, 21:31
          ty tez nie musisz sie tlumaczyc, czlowieku, fnollu, rybku :-)
          tlumaczysz sie, bo chcesz, bo lubisz, bo ktos to u ciebie wyprosil, wysepil,
          wycyganil (moze ty sam z siebie to tak wy...) ale tak naprawde to jak
          w biblii "wolna wola".
          i dlatego, mimo wszystko, zdaje sie lepiej byc human niz potato, bo ziemnior
          nie ma zadnej wolnej woli w waznej kwestii salatka czy zupa.
          a ze czasem cie nachodzi watpliwosc egzystencjalna... to hmmm... to tylko jak
          sol do smaku na zdrowym ziemniaku ;-)
          • fnoll Re: Czy rybka faktycznie lubi pływać? 08.01.03, 21:38
            jasne, zrobię co zechcę, nie będę się tłumaczył :)

            w końcu jest się tym panem stworzenia, no nie?
Pełna wersja