Rozum i Uczucie

IP: *.unl.edu 15.01.03, 17:08
Oto co na ten temat powiedzial "najbardziej niebezpieczny czlowiek od czasow
Chrystusa", OSHO.

ROZUM daje nam przejrzystosc i ostrosc postrzegania, ale poprzez to wiele
nieporozumien jest naszym udzialem. Powodem jest to, ze ROZUM definiuje
wszystko w sposob scisly, zaznacza granice pomiedzy obiektami czego produktem
jest niejako mapa dla naszego dzialania. Dla ROZUMU wszystko jest jak odciete
ostrym nozem, bez zlewania sie pojec czy obiektow. Zadne niedomowienia nie
maja miejsca. Nie ma zadnej tajemnicy. Ta jasnosc widzenia, z wyraznie
zaznaczonymi granicami jest powodem niezrozumienia. Czytosc obrazu, jaki
podaje nam ROZUM nie jest RZECZYWISTOSCIA. RZECZYWISTOSC jest zawsze troche
wzburzona, zamglona, nieczysta. Wytwory ROZUMU sa jasno zdefiniowane,
RZECZYWISTOSC jest tajemnica. Wytwory ROZUMU sa racjonalne podczas gdy
RZECZYWISTOSC jest nierealna.
UCZUCIE jest blizej RZECZYWISTOSCI, gdyz jest blizej braku logiki, blizej
tajemnicy istnienia, blizej nierealnosci. My wybieramy jednak CZYSTOSC obrazu
jako swoj cel i w ten sposob gubimy RZECZYWISTOSC. Zeby to odwrocic, musimy
byc gotowymi by wejsc w cos co jest spoza logiki, w cos, co nie da sie
objac i zdefiniowac ROZUMEM.
Obraz podany przez ROZUM jest obrazem martwym, czy zafiksowanym. Zycie jednak
jest w ciaglym ruchu i nic nie pozostaje w takim samym ksztalcie z momentu na
moment.
A tak nawiasem mowiac, co mial na mysli Mickiewicz mowiac: Lam czego Rozum
nie zlamie ? Czy nie widac jakiegos podobienstwa w koncepcie ?
Pozdr, Imagine.
    • Gość: gb Re: Rozum i Uczucie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.01.03, 18:19
      Masz ciekawe podejście do rzeczywistości, inne i dlatego interesujące. Szukasz
      czegoś, zadajesz pytania, drążysz i to jest cenne ponieważ inspiruje Ciebie i
      innych. Jest jeden mały problem, próbujesz negowac to, co wypracowane a co
      proponujesz w zamian, oprócz tego, że szukasz? Nie możesz "zburzyć świata" i
      powiedzieć; żyjcie na zgliszczach lub budujcie coś innego. A jeżeli to inne
      także nie będzie odpowiednie dla wielu, dla tych, którzy mają skłonności do
      poszukiwań?
      • Gość: Imagine Re: Rozum i Uczucie IP: *.unl.edu 15.01.03, 18:52
        Gość portalu: gb napisał(a):

        > Masz ciekawe podejście do rzeczywistości, inne i dlatego interesujące.
        Szukasz
        > czegoś, zadajesz pytania, drążysz i to jest cenne ponieważ inspiruje Ciebie i
        > innych. Jest jeden mały problem, próbujesz negowac to, co wypracowane a co
        > proponujesz w zamian, oprócz tego, że szukasz? Nie możesz "zburzyć świata" i
        > powiedzieć; żyjcie na zgliszczach lub budujcie coś innego. A jeżeli to inne
        > także nie będzie odpowiednie dla wielu, dla tych, którzy mają skłonności do
        > poszukiwań?

        Rozum i Uczucie, to dwa bieguny, skapane w innych realiach. Powiedzmy, ze Rozum
        reprezentowany jest przez profesorow a Uczucie przez osoby duchowne. Jedni
        zajmuja sie naukowym, mierzalnym opisem swiata, drudzy duchowym, metafizycznym.
        Jest takie zgrabne przedstawienie tych dwoch grup. Profesorowie wdrapuja sie na
        szczyt (wiedzy), myslac, ze odkryli cos waznego, i ku swemu totalnemu zdumieniu
        widza, ze na tej gorze siedza duchowni, ktorzy juz dawno osiagneli ten szczyt.
        Tylko ze inna drozka. I tak to wyglada w rzeczywistosci. Co chce powiedziec, to
        to, ze motorem naszego poznania tej prawdziwej rzeczywistosci jest nasze
        uczucie, nie rozum, gdyz podstawowa tkanka budulcowa tego Universe jest milosc.
        Do wszystkiego i wszystkich, do kazdego przejawu egzystencji.Rozum lokowany
        jest w glowie, mozgu. Uczucie w sercu. I poznanie plynace z serca jest tym
        prawdziwym poznaniem, dlatego, ze w milosci nie ma logiki, tak jak nie ma
        logiki w swiecie ktory ta milosc proboje objac.
        Wracajac do Twych objekcji. Widzisz, goraco wierze w to, ze ci co naprawde
        poszukuja "drogi", znajda ja, i bedzie to droga o ktorej ja mowie. Droga
        Uczucia. Tym, ktorym sie wydaje, ze mikroskopem zmienia swiat, ze pigulka
        wylecza choroby, nie dojda do niczego. To jest wlasnie Rozum, jasno okreslona
        recepta, mapa dzialania, regula ... tylko ze to puste. Wiec nie obawiam sie,
        ze zostawie zgliszcza. Zgliszcza zostawia ci, ktorzy dzisiaj stoja w Zatoce
        Perskiej. Ci, ktorzy dzialaja zgodnie z Rozumem.
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: gb Re: Rozum i Uczucie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.01.03, 19:05
          Może nie uwierzysz ale doszłam do podobnych wniosków do jakich Ty doszedłeś.
          Uczucia są niemierzalne i nie sposób w nie wierzyc tylko dlatego że ktoś
          twierdzi iż są one ważne i do nich w efekcie sprowadza się nasza egzystencja.
          To za mało.
          • Gość: Renka Re: Rozum i Uczucie IP: *.ADSL.mnsi.net 16.01.03, 23:15
            Mimo, ze nauki scisle nie sa mi obce,jestem jednak kobieta i dokonujac wyborow
            zawsze kieruje sie uczuciem.Brzmi to jak konflikt rozumu i uczucia, bo rozum
            nakazywalby zrobic tak,a uczucie -inaczej.Jednak w zyciu uczucia sa gora,
            emocje, nie rozum.
            Wezmy nawet taki przyklad jak wybor partnera zyciowego.Rozum nakazalby wybrac
            kobiecie bogatego,ale niezbyt przystojnego kandydata na meza. Jednak ona
            kieruje sie uczuciem i wybiera przewaznie tego, kogo kocha.
            Jesli kupujemy nowe meble..to samo. Rozum nakazalby kupic takie na jakie nas
            stac, prawda? A my kupujemy takie, jakie nam sie podobaja, szukajac za to
            mozliwosci zaciagniecia pozyczki..
Pełna wersja