beforejunior 01.06.06, 23:57 skoro czegos sie pragnie - czemu tego nie zrobic ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aroden To nie takie proste. 02.06.06, 00:05 beforejunior napisał: > skoro czegos sie pragnie - czemu tego nie zrobic ? To nie takie proste - robic cos , gdyz sie tego pragnie. Zdradzanie, to wyzsza szkola jazdy. Cos jak taternictwo... Trzeba miec pieniadze, doswiadczenie, nierzadko ruchomy czas pracy. Slowem, to nie zabawa dla amatorow, lecz zawodowcow. Inaczej szybko sie wpada i wiecej z tego powodu psychicznych urazow, niz przyjemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: zdradzać - czemu nie ? 02.06.06, 00:26 > skoro czegos sie pragnie - czemu tego nie zrobic ? No właśnie, skoro pragnie się coś mieć, to czemu tego sobie po prostu nie wziąć? pójdźmy dalej: skoro się kogoś nie chce, to czemu go się ostatecznie nie pozbyć? zdrada co prawda nie doczekała się jeszcze regulacji prawnych, ale czyż prawa, nawet niepisane, nie są po to, żeby je omijać? zrozumiesz, kiedy ktoś ciebie zdradzi... Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: zdradzać - czemu nie ? 02.06.06, 00:36 varia1 napisała: > zdrada co prawda nie doczekała się jeszcze regulacji prawnych, doczekala sie juz dawno...w sredniowieczu... kamienowano za to... szczesliwie na Zachodzie zyjemy w systemie wolnosciowo-demokratycznym... Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: zdradzać - czemu nie ? 02.06.06, 00:39 no, moze nie sięgnęłam aż tak daleko... może z tym kamienowaniem to nie był głupi pomysł? wolnosciowo-demokratyczne systemy, niestety mają też swoje wady, boję się , ze idę w kierunku "Utopii" :( - dobrze że nie dostałam żadnego stanowiska w rządzie, ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alterna Re: zdradzać - czemu nie ? 02.06.06, 02:30 Kamienowano...ale chyba tylko niewierne kobiety...? Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: zdradzać - czemu nie ? 02.06.06, 12:03 Zdradza sie kogoś, jakąs konkretna osobę, najczęściej kochaną. Zdradza się z kimś,czyli z jakąś konkretną osobą, najczęście niekochaną. Zdrada ma bardzo często swój dalszy ciąg np. zakochanie, ciąża, romans, samobójstwo, utrata pracy, utrata zaufania, zdrada osoby zdradzonej jako zemsta itd. Zdrada jest grą na uczuciach przynajmniej 2 osób od ktorych to nie zależy. Zdradzający zakłada że zdrada się nie wyda - najczęściej sie wydaje. Zdrada często w konsekwencji rozbija rodzinę, czasami dwie - potem wszyscy żałują, ale już nie sa w stanie nic zrobić. Zdradzają osoby bez wyobraxni. Wybór nalezy do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
babaribka Re: zdradzać - czemu nie ? 02.06.06, 12:42 tyko nie mow tego pedofilowi Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 szczescie nasze vs. szczescie naszej partnerki :) 02.06.06, 12:48 Jesli chcesz "zdradzac" (nie lubie tego slowa) to wcale nie znaczy ze jestes "draniem/zdzira" tak jak zwykle wielu ludzi sugereuje. Jesli masz potrzebe zmiany partnera, to widocznie albo sporadyczneko skoku w bok, to znaczy ze on/ona ciebie nie satysfakcjonuje. Jedna wazna zasada ktorej warto sie trzymac to to ze; Szczescie naszego partnera nigdy nie powinno byc wazniejsze od naszego szczescia :) Odpowiedz Link Zgłoś
facio.z.jajami Re: szczescie nasze vs. szczescie naszej partnerk 02.06.06, 12:51 Banda frustratów, których życie toczy sie wokół problemu zdrady. Dam sobie głowe uciąć, ze wiekszosc z was nawet nie ma kogo zdradzać. Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 Re: szczescie nasze vs. szczescie naszej partnerk 02.06.06, 13:01 Miej wiecej wiary w ludzi Facet! Dlaczego widzisz wszystko negatywnie? Uwierz mi jest tutaj wielu wartosciowych ludzi ktorzy maja "troche" doswiadczenia i mowia prawde. Wiem ze chlopakowi ktory ma 16-18 lat i nigdy nie mial kobiety trudno jest uwierzyc ze ktos ma dziewczyne/zone i chce nastepna...ja tez tak myslalem. Ale coz, doroslem, byla pierwsz, druga, piata dziewczyna, i w koncu moja zona :) Wiecej wiary w ludzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Lolcia :) 02.06.06, 13:57 facio.z.jajami napisał: > Banda frustratów, których życie toczy sie wokół problemu zdrady. Dam sobie głowe uciąć, ze wiekszosc z Was nawet nie ma kogo zdradzać. A zatem gdzie widzisz problem, jesli to tylko erotomani-gawedziarze? :) PS. Lolcia, wymysl w koncu jakis nowy nick, gdyz te Twoje jajeczka dawno juz usmazone i spalaszowane. A wiesz: facio.bez.jaj - to nie brzmi :) Odpowiedz Link Zgłoś