m.4
05.06.06, 15:52
Zdradziła mnie żona. W ciagu kilku dni podjalem decyzje o rozwodzie.
Może za wczesnie? Nie chce z nia rozmawiac bo uwazam ze nie ma o czym.
Bedziemy rozmawiac o podziale majatku przez prawnikow. Czy uwazacie ze moja
decyzja jest pochopna? Jestem pewny ze nie chce byc z kims kto zdradzil.
Kocham ja ale nie umialbym kochac sie z nia.
Swoja hist opisem na innym forum podje dla zaintetesowanych
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=42774424&v=2&s=0