Dobre rady Ciotki-Klotki

18.01.03, 10:40
Witam Wszystkich!
Od jakiegoś czasu czytam to forum i stwierdzam (z zadowoleniem),
że brakuje tu mnie! :-)
Tyle tutaj zagubionych osób, tyle problemów, tyle różnych belek i
ździebełek.
A ja mam tyle dobrych rad dla wszystkich!

No to się przygotujcie: Ciotka-Klotka będzie wkraczać w najmniej
oczekiwanym momencie, w najtrudniejsze sprawy.
Bo Ciotka wie wszystko najlepiej i zawsze ma rację!
(to ostatnie, to jakby ktoś się zastanawiał, skąd jakiś wniosek, albo
rada)

Jedyna wada Ciotki, to niedomogi fizyczne (tu strzyka, tam dusi ;-)
i z tej przyczyny czasem musi dłużej poleżeć, zamiast czytać posty.
Ale w głowie ma poukładane, co to to pewne!
    • re_ne Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 18.01.03, 10:52
      "Kto nie przezyl tego co ja, niechaj rad mi nie udziela"

      Sofokles
      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 18.01.03, 10:55
        re_ne napisał:

        > "Kto nie przezyl tego co ja, niechaj rad mi nie udziela"
        >
        > Sofokles


        Sęk w tym, że ja tu nie znajduję żadnego Sofoklesa!
        (ani nawet podobnego doń ;-)
        Dlatego przybywam :-))))
    • farsa Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 18.01.03, 10:53
      :)
    • Gość: maggi Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.03, 13:09
      czemu mam zaufac akurat Tobie?
      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 13:22
        Gość portalu: maggi napisał(a):

        > czemu mam zaufac akurat Tobie?

        Bo mnie potrzebujesz! :-)
        • Gość: goska Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 13:53
          Z całym szacunkiem, ale nie widzę ŻADNYCH podstaw, aby Ci zaufać.
          • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 13:58
            Gość portalu: goska napisał(a):

            > Z całym szacunkiem, ale nie widzę ŻADNYCH podstaw, aby Ci zaufać.


            Ja tutaj jestem właśnie dla takich, którzy nawet podstaw nie widzą;-)

            I dla tych, którzy boją się prosić o radę.

            I dla tych, którzy nie wiedzą, że tej rady potrzebują!

            Ciotka-Klotka lekiem na wszystko zło! :-)
    • Gość: maggi Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.03, 14:04
      jest wiele ludzi proszacych o rade- rowniez w tym forum. Wiec na co czekasz?
      Jezeli naprawde mozesz komus pomoc to rob to!
      "Dobre i tylko dobre rady" zawsze w cenie!
      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 14:20
        Gość portalu: maggi napisał(a):

        > jest wiele ludzi proszacych o rade- rowniez w tym forum. Wiec na co czekasz?
        > Jezeli naprawde mozesz komus pomoc to rob to!
        > "Dobre i tylko dobre rady" zawsze w cenie!

        Maggi - oprócz zalet (niewątpliwych) mam i wadę: nie potrafię czytać
        w myślach!
        Przedstaw swój problem - a dostaniesz radę! :-)
    • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 14:24
      ciotka-klotka, oops! wywrotka!
      och, coz ze mnie za idiotka!
      ciotka klici, raczej kleci,
      nie sluchajcie jej tu dzieci! :-)

      zgadzam sie z przedmowca - skoro masz tak wiele sprawdzonych rad to do dziela!
      spojrz ile problemow dookola. Jak bedziesz robic to madrze, to Ci pomoge - jak
      bedziesz to robic zle - to....... ci dokope :-) Ustawilas sie juz na samym
      poczatku w dosc niewygodnej pozycji...... ki ciort, znam to juz skads :-) ale
      zycze ci powodzenia szczerze i po przyjacielsku :-)

      pozdrawiam serdecznie
      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 14:32
        Gość portalu: Wenus napisał(a):

        > zgadzam sie z przedmowca - skoro masz tak wiele sprawdzonych rad to do
        dziela!
        > spojrz ile problemow dookola. Jak bedziesz robic to madrze, to Ci pomoge -
        jak bedziesz to robic zle - to....... ci dokope :-)

        Pouczasz Ciotkę - Klotkę?! I straszysz?! A fe!


        Ustawilas sie juz na samym
        > poczatku w dosc niewygodnej pozycji......

        Moja pozycja - moja wygoda/niewygoda ;-)
        Patrz na swoją :-))
        • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 14:41
          ciotka-klotka napisała:

          > Pouczasz Ciotkę - Klotkę?! I straszysz?! A fe!

          To ci strach na lachy, wiec to zadne strachy! :-)))))))


          > Moja pozycja - moja wygoda/niewygoda ;-)
          > Patrz na swoją :-))

          calkiem slusznie! calkiem slusznie! :-)))))))


          a pozdrowenia dla mnie to gdzie, ciotuchno kochana? :-)
          masz racje, nic na sile, ale .........z savoir-vivrem
          cieniutko, oj cieniutko! :-)))))))

          pozdrawiam :-)
          • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 14:52
            Gość portalu: Wenus napisał(a):
            > a pozdrowenia dla mnie to gdzie, ciotuchno kochana? :-)
            > masz racje, nic na sile, ale .........z savoir-vivrem
            > cieniutko, oj cieniutko! :-)))))))

            Gdybyś nie trzymała głowy w chmurach - ujrzałabyś moje nieustające
            pozdrowienia poniżej każdego posta :-)
            • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 15:10
              ciotka-klotka napisała:

              > Gdybyś nie trzymała głowy w chmurach - ujrzałabyś moje nieustające
              > pozdrowienia poniżej każdego posta :-)

              A tos mnie zlapala! :-) I choc pozdrowienia wygnenrowane
              z automatu serwera, a nie z serca - Bije sie w klatke
              z piersiami: "mea culpa" :-)

              .....a zem deczko czasem roztrzepana to i fakt ;-),
              ale lubie sie taką na szczescie :-))))))))))

              pozdrawiam (nie z automatu) ;-)
          • sellma Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 15:11
            Co Wy tacy? Nikt Ciotki nie lubi? Autorytety chce Wam sie deptac, he?
            • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 15:17
              o jakich autorytetach sellmo mowisz he? ;-)
    • roseanne Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 15:20
      Cioteczko Witaj!


      gdzie bylas, jak Cie nie bylo?

      a ja poprosze o rade - co zrobic, zeby sie zima skonczyla?



      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 15:22
        roseanne napisała:

        > Cioteczko Witaj!
        >
        >
        > gdzie bylas, jak Cie nie bylo?
        >
        > a ja poprosze o rade - co zrobic, zeby sie zima skonczyla?

        Ty nic nie musisz robić - u Ciebie w sercu wiecznie maj :-)

        A ta zima na dworze? Poczekać - skończy się sama :-)))
    • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 15:28
      Ciotko z tym majem w sercu przygrzalas niezle - roseanne, pewnie juz Cie
      kocha :-) Ja sie chce poradzic w innej sprawie, powaznej bo sercowej!
      Poradz jak znalezc faceta z jajami i wrazliwego jednoczesnie, bo jakos
      tak sakramencko, tylko tacy mnie kręcą! :-)
      • roseanne Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 15:33
        z majem to wiesz, jak jest...

        podoba mi sie poczucie humoru cioteczki

      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 16:56
        Gość portalu: Wenus napisał(a):

        Ja sie chce poradzic w innej sprawie, powaznej bo sercowej!
        > Poradz jak znalezc faceta z jajami i wrazliwego jednoczesnie, bo jakos
        > tak sakramencko, tylko tacy mnie kręcą! :-)


        Kochaneńka, z pewnością chodzi Ci nie tyle jak ZNALEŹĆ,
        ale jak sprawić, żeby taki facet się w Tobie zakochał ;-)

        Musisz zmienić siebie!
        • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 17:22
          Mam sie zmienic? Co masz konkretnie na mysli? Co ci sie we mnie nie podoba? ;-)


          pozdrawiam :-)
          • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 17:26
            Gość portalu: Wenus napisał(a):

            > Mam sie zmienic? Co masz konkretnie na mysli? Co ci sie we mnie nie podoba?
            Oj, Dziecinko :-)
            To przecież nie MNIE masz sie podobać?
            (ja nie jestem wrażliwym facetem z jajami ;-), ba - w ogóle
            nie jestem facetem!
            • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 18:15
              ciotka-klotka napisała:

              > Oj, Dziecinko :-)
              > To przecież nie MNIE masz sie podobać?
              > (ja nie jestem wrażliwym facetem z jajami ;-), ba - w ogóle
              > nie jestem facetem!

              Ciotko-klotko z jajami czy bez jaj, wiedzialam, ze sie zaraz uczepisz
              ostatniego mego zdania..... interesuje mnie jednak caly czas kwestia na ktora
              mi jednak nie odpiwedzialas: "Mam sie zmienic? Co masz konkretnie na mysli?"
              I nie wymiguj sie wiecej tylko wal konkretnie "prosto w oczy", bylebym tylko
              nie oslepla! :-)))

              pozdrawiam
              • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 19:02
                Gość portalu: Wenus napisał(a):
                "Mam sie zmienic? Co masz konkretnie na mysli?"
                > I nie wymiguj sie wiecej tylko wal konkretnie "prosto w oczy", bylebym tylko
                > nie oslepla! :-)))

                Załóż okulary spawalnicze ;-)

                Dowiedz się jakie dziewczyny "kręcą" faceta, który "kręci" Ciebie ;-)

                Pomyśl trzy razy, czy warto stać się jedną z nich.
                I...do roboty!
                • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 20:59
                  ciotka-klotka napisała:

                  > Załóż okulary spawalnicze ;-)

                  To calkiem dobry pomysl na randke - chyba nikt na to jeszcze nie wpadl (ty
                  niestety tez nie), bedzie czadowo, ubaw niezly - przynajmniej zwroci na mnie
                  uwage! :-))) Mysle, ze wezme ze soba jeszcze pike, osiodlam faceta, wskocze na
                  niego i odegramy walke z wiatrakami :-)

                  > Dowiedz się jakie dziewczyny "kręcą" faceta, który "kręci" Ciebie ;-)
                  > Pomyśl trzy razy, czy warto stać się jedną z nich.
                  > I...do roboty!

                  Aleź mi cholerka jasna poradzila! Patrz, sama bym nigdy na to nie wpadła!
                  Ty to masz łeb! :-))))))))))))))))))))

                  pozdrawiam ciotke-klotke sypiaca radami jak z rekawa (od 7 bolesci) :-)
                  • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 22:36
                    Gość portalu: Wenus napisał(a):

                    > Aleź mi cholerka jasna poradzila! Patrz, sama bym nigdy na to nie wpadła!
                    > Ty to masz łeb! :-))))))))))))))))))))
                    >
                    > pozdrawiam ciotke-klotke sypiaca radami jak z rekawa (od 7 bolesci) :-)

                    A cóż Ty myślałaś? Że jestem wróżką i machnę rożdżką?
                    Niczyje dobre rady nie zwolnią Cię od pracy nad sobą.

                    A masz sporo do nadrobienia, oj masz!
                    Przede wszystkim więcej dystansu dla własnej wszechwiedzy.
                    (to moja domena :-)
                    • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 23:02
                      ciotka-klotka napisała:

                      > A cóż Ty myślałaś? Że jestem wróżką i machnę rożdżką?

                      No przepraszam, pasowaloby sie czyms wyroznic od doradcow
                      od ktorych sie tu az roi - sposob sama wybierz, na razie
                      nie widze roznicy miedzy toba a innymi, rownie dobrymi w
                      doradzaniu duszami, a skoro rzeklas, ze jestes taka wyjatkowa
                      to daj sie mi poznac w calej krasie! :-)

                      > Niczyje dobre rady nie zwolnią Cię od pracy nad sobą.

                      Oj, kolezanko droga, alez mi to w glowinie nawet nie postalo,
                      zeby przestac pracowac nad soba. Nawet papier toaletowy wie,
                      ze zeby zyc trzeba sie rozwijac :-))))))))

                      > A masz sporo do nadrobienia, oj masz!

                      A kim ty jestes, zeby mnie oceniac? :-) Rzosmieszasz mnie
                      coraz bardziej - widze, ze przejelas sie swa rola nie na zarty! :-)))))

                      > Przede wszystkim więcej dystansu dla własnej wszechwiedzy.
                      > (to moja domena :-)

                      Ciotko-klotko i ty mi mowisz o wiekszym dystansie do mojej
                      wszechwiedzy (jakiej wszechwiedzy? nie pojmuje), a co z twoim
                      dystansem, bo chyba mowisz o sobie! :-)

                      pozdrawiam :-)
                      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 23:06
                        No właśnie.
                        Jest tak, jak myślałam.
                        • Gość: Wenus Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 23:14
                          ciotka-klotka napisała:

                          > No właśnie.
                          > Jest tak, jak myślałam.

                          Jakie my zgodne, bo ja tez tak myslalam. A tosmy sie obie namyslaly! :-)

                          No coz, nie przekonalas mnie, ale dzisiejszy dzien jaki z toba spedzilam
                          uwazam za udany! Zawsze milo pogawedzic z kims "bardzo luźno". To dobra
                          odskocznia od duzo powaznijeszych tematow.

                          pozdrawiam :-)
                          • procesor wenus? 20.01.03, 23:50
                            Gdzie twoje poczucie humoru?

                            Szanowna ciocia ma go baaaardzo dużo. :)
                            Czego nie da sie powiedzieć o wszystkich na tym forum.
                            No ale fakt że nie każdy wypatrzy na ekranie , ukryty w wierszach wypowiedzi -
                            uśmiech ciotki i jej przyrużone szelmowsko oko.

                            Szanowanie ciociu!
                            • Gość: Wenus procesor? IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.01.03, 23:59
                              procesor napisała:

                              > Gdzie twoje poczucie humoru?

                              Co tam procesorku? Moje poczucie humoru?
                              Poszlo spac, bo juz pozno - ja tez zmykam!
                              do jutra! ;-) dobrej nocy wszystkim!




    • ta_malgorzata Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 17:08
      Cioteczko masz lekarstwo na cale zlo wiec pomoz mi. Otworzylam mu cale serce,
      cala siebie, a on mnie odrzucil. Jestem teraz pograzona w smutku i rozpaczy.
      Tak bardzo bym chciala z nim byc ;(((((( co mam robic?
      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 17:27
        ta_malgorzata napisał(a):

        > Cioteczko masz lekarstwo na cale zlo wiec pomoz mi. Otworzylam mu cale serce,
        > cala siebie, a on mnie odrzucil. Jestem teraz pograzona w smutku i rozpaczy.
        > Tak bardzo bym chciala z nim byc ;(((((( co mam robic?

        A czy Ty go kochasz?
        • ta_malgorzata Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 17:31
          Cioteczko ja bardzo go Kocham zycie bez niego nie ma sensu ;((((((
          • Gość: dodo Re: Dobre rady Ciotki-Klotki IP: 216.191.157.* 20.01.03, 18:30
            to i ja do szanownej cioci z prosba o rade.
            kozuszek mam ci kolorowy, dzis rano kawe nioslam i sie potknelam albo
            poslizgnelam, kto to dojdzie (roseanne zaswiadczy, ze zima siarczysta sprzyja i
            potykaniu, i slizganiu).
            kawa chlapnela i jest plama - fuj!
            ciotka zna jakie sposoby domowe, sprawdzone, niedrogie a bezpieczne na
            wywabienie kawki z mlekiem z podbarwianego kozuszka?
            wdzieczna bede nieslychanie gdy juz bede miec czyste ubranie :-)
            • roseanne poswiadczam 20.01.03, 18:42
              dzis -7
              jutro -12
              • Gość: dodo Re: poswiadczam IP: 216.191.157.* 20.01.03, 18:45
                roseanne napisała:

                > dzis -7
                > jutro -12

                a w wietrze! ho ho, mowia, ze nawet -22 ale fajnie jest!
                dusza moja radosna, bo jest zima a nie wiosna! i wszystko byloby pieknie gdyby
                nie ta kawa - a mowil malzonek, ze kawa truje. takie sa skutki niesluchania
                pana-meza-krola-wodza!
                • roseanne Re: poswiadczam 20.01.03, 18:50
                  Gość portalu: dodo napisał(a):


                  takie sa skutki niesluchania
                  > pana-meza-krola-wodza!


                  Dodo - nie przesadzaj ,jeszcze nie pora :P
            • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 18:56
              Gość portalu: dodo napisał(a):

              > to i ja do szanownej cioci z prosba o rade.
              > kozuszek mam ci kolorowy, dzis rano kawe nioslam i sie potknelam albo
              > poslizgnelam, kto to dojdzie (roseanne zaswiadczy, ze zima siarczysta
              sprzyja i
              >
              > potykaniu, i slizganiu).
              > kawa chlapnela i jest plama - fuj!
              > ciotka zna jakie sposoby domowe, sprawdzone, niedrogie a bezpieczne na
              > wywabienie kawki z mlekiem z podbarwianego kozuszka?
              > wdzieczna bede nieslychanie gdy juz bede miec czyste ubranie :-)

              W kożuszku kawę niosłaś? To w domu masz te siarczyste mrozy? ;-)czy kawkę na
              balkonie dla morsów serwowałaś?

              Nie miałam ci ja nigdy kożuszka zwykłego, o podbarwianym nie wspominając
              nawet:-(
              Podejrzliwam jednak z natury - coś mi się zdaje, że dodo chce
              skompromitować Ciotkę-Klotkę (czytałam, czytałam, jak to dodo świetnie
              na każdą okazję przygotowane ;-)

              Ciotkę-Klotkę zajmuje wywabianie plam z duszy a nie z kożuszków.
              (jestem samozwańczym psychoterapeutą) - z tym problemem odsyłam
              do pani Cassandry Kent - Wszystko dla domu :-)))
          • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 20.01.03, 18:44
            ta_malgorzata napisał(a):

            > Cioteczko ja bardzo go Kocham zycie bez niego nie ma sensu ;((((((

            Pytałam, czy ty tego Kogoś kochasz, a nie, czy kochasz siebie ;-)

            Twoje życie powinno dla Ciebie mieć sens niezależnie od tego,
            czy ktoś z Tobą będzie, czy nie.

            A jeśli kochasz tego chłopca - to przede wszystkim powinnaś myśleć,
            czy on z Tobą będzie szczęśliwy.

            Co zobaczył w Twoim sercu, które przed nim otworzyłaś, że odrzucił?
            • Gość: dodo dodowe oczekiwania od ciotki-klotki :-) IP: 216.191.157.* 20.01.03, 20:07
              dodo, jak kazdy stary ptak, ciotek widzialo juz nie malo. ma wiec ustalone
              wyobrazenie wizualne jak ciotka-klotka powinna sie prezentowac, jakie bamboszki
              zimna zima nosic i jak dusze poranione leczyc.
              dodo ma tez bardzo jasne, aczkolwiek zapewne nieco wygorowane ;-) wymagania
              w kwestii ciotczynych umiejetnosci radzenia zyciowych klopotach, poczynajac od
              zmiany oleju w samochodzie a konczac na produkcji szparagow w sosie
              beszamelowym podrzucajac przy okazji pomysly na poprawienie kontaktow ze
              zbuntowanym nastolatkiem lub wrednawa przyjaciolka.
              bo taka ciotka-klotka z dodowych wizji powinna znac adres poradni
              przedmalzenskiej rownie swietnie jak adres pralni chemicznej.
              bo coz by to byla za psyche bez somy?
              jak leczyc ranna dusze, gdy wlos nieumyty lub nieuczesany, guzik odpada,
              zelowka dzwoni, stolarz potrzebny na gwalt (nie mylic z "do gwaltu"!), wakacje
              nad morzem diabli wzieli a babcia potrzebuje dermatologa...
              ciotka-klotka winna byc panaceum na wszystkie!!! klopoty - jak piosenka, co to
              jest dobra na wszystko...
              klopoty zranionego serca i zranionego palucha.
              ciotko, droga, nie wymiguj sie! radz, bo dusza czasem bardziej boli, gdy plama
              na dywanie niz gdy narzeczony odplynal w sina dal ;-)
              • azafata Ciotko, pomóżcie. 20.01.03, 20:33
                Ciotko-klotko Droga.
                Bardzo mi brak duszy bliskiej, przyjacielskiej, babskiej.
                Mąż mi tego nie zastąpi :-(

                Prośba o radę: jak zaprzyjaźnić się w moim podeszłym już wszak wieku? 32 lata?
                Prośba o radę jest bardzo poważna a mi naprawdę jest smutno.
                Tak bardzo mi brak babskiego gadania, gadania, gadania, zwierzania się i
                śmiania ... :-(
                Moja Przyjaciólka - daleko. Bardzo chciałabym poznać jakąś sympatyczną kobitkę
                znad morza ....

                Czy myslisz Ciotko, że jest dla mnie jakaś szansa?

                I co Ty na to, Cioteczko najmilsza?

                Licze na Twoje rady.

                Pozdrawiam i przesyłam garść muszli i morskiej bryzy.
                • ciotka-klotka Re: Ciotko, pomóżcie. 20.01.03, 20:48
                  azafata napisała:

                  > Ciotko-klotko Droga.
                  > Bardzo mi brak duszy bliskiej, przyjacielskiej, babskiej.
                  > Mąż mi tego nie zastąpi :-(

                  A napisz coś więcej, Kochaneńka.
                  Ile lat mieszkasz tam, gdzie mieszkasz?
                  Pracujesz?

                  Co do tej pory zrobiłaś, żeby taką "duszę przyjacielską" poznać?
                  • azafata Re: Ciotko, pomóżcie. 20.01.03, 21:50
                    Kochana Cioteczko!
                    Mieszkam tu gdzie mieszkam całe życie moje.
                    Pracuję, a jakże :-)
                    Ale wszystkie babskie dusze dookoła mają już swoje Przyjaciółki.
                    Cóż - może tylko jedna Przyjaźń nam w życiu pisana, hę?
                    I znam różnych takich duszyczek trochę, ale z żadną jakoś się dopasować
                    Przyjacielsko nie umiem.
                    Moja Przyjaciółka szkolna - wyjechała na drugi koniec świata - piszemy,
                    rozmawiamy telefonicznie, ale ja potrzebuję klogoś tu :-(
                    No takiego, że jest mi źle, albo dobrze, dzwonię i spotykamy się za 10 minut.

                    Oj, Ciotko, machnijcie tą Waszą Różdżką duchową i będzie po krzyku :-)

                    Halo, czy jakaś dusza internetowa nadmorska nie chciałaby się zaprzyjaźnić?

                    P.S.: Wiem, że nikt nie potraktuje tego poważnie, a szkoda :-)
                    • Gość: Maryla Re: Ciotko, pomóżcie. IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 22:16
                      Wielka szkoda ze szukasz "nadmorskiej"bo ja do morza to mam jakies 600
                      km,i niestety nie zjawię sie za 10 minutek. Mogę sie pojawic,ale w
                      internecie jesli Ci to odpowiada to służę pomocą, też czasami
                      potrzebuję "duszyczki" do pogadania. Pozdrawiam
                      • azafata Marylko!` 20.01.03, 22:30
                        Dziękuję Ci bardzo za miłę słowa - z przyjemnością z Tobą pokoresponduję,
                        czekam na list - odpowiem niezwłocznie.

                        Pozdrawiam Opole :-)

                        P.S.: Tu Sopot :-)
                        • Gość: Maryla Re: Marylko!` IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 22:34
                          no to juz smaruję list,lece do outlooka :-)
    • joanna_1 tak tylko na chwilę... 20.01.03, 23:02
      Takie małe pytanko... Czy szanowna Ciocia serwis dobrych rad pełni całodobowo?
      Bo jakby coś nad rankiem sie trafiło i cierpiało na zwłokę?
      A noce czasem bezsenne i ta nieoceniona dobroc Cioci...

      Tak wogóle, to mam wrażenie, że Ciotkę znam....
      • ciotka-klotka Re: tak tylko na chwilę... 20.01.03, 23:10
        joanna_1 napisała:

        > Takie małe pytanko... Czy szanowna Ciocia serwis dobrych rad pełni
        całodobowo?

        Niestety - nie. Ciotka, jak każdy śmiertelnik (mimo że niezwykły)
        także musi spać.



        > Tak wogóle, to mam wrażenie, że Ciotkę znam....


        Mylne wrażenie :-))
        (chyba, że patrząc na mnie, wydaje Ci się, że w lustro patrzysz ;-)
    • trzcina Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 21.01.03, 00:02
      O jak cudnie, tylko Cioteczki tu brakowało:)
      Mam nadzieję, ze Ciocia jak to klocie na ogół, nie z tych cioć, co to siedzą na
      kanapie i za złe mają. Bo jak tak, to czmyham, a jak nie, to problem sobie jaki
      uszukam i do Cioci jak w dym.
      t.))
      • ciotka-klotka Re: Dobre rady Ciotki-Klotki 21.01.03, 07:15
        trzcina napisała:

        > O jak cudnie, tylko Cioteczki tu brakowało:)
        > Mam nadzieję, ze Ciocia jak to klocie na ogół, nie z tych cioć, co to siedzą
        na kanapie i za złe mają. Bo jak tak, to czmyham, a jak nie, to problem sobie
        jaki uszukam i do Cioci jak w dym.


        Uszukaj, uszukaj ;-)
        Ale przyjdź jutro - dzisiaj Ciotka-Klotka radzi
        wnusiom jako Babcia Klocia:-))))
    • ciotka-klotka Azafato! :-)) 21.01.03, 08:42
      Jeśli szukasz przyjaźni - nie sytuuj się nigdy na pozycji ciotki-klotki!
      Niewygodna jest - nie tyle dla Ciebie, ile dla osób, z którymi
      zaprzyjaźnić byś się chciała.

      A tak na marginesie: staraj się, aby najlepszego przyjaciela mieć
      w mężu !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja