proszę o radę

07.06.06, 18:14
Dziewczyny!
Proszę Was o radę. Mam problem. Mam babcię, która non stop - każe mi jeść,
wmusza jedzenie, mówi jaka jestem chuda, blada, mizerna, itp. Jak widzę ją 7
razy dziennie to 7 razy mówi o tym samym-" jedz, tylko dużo jedz!", "dam Ci
bananaka", "Tylko pamiętaj, musisz dużo jeść", "Jesteś taka
bledziutka", "Jesteś taka szczuplusieńka", "Pamietaj,musisz DUUUUUUŻ
JEŚĆ", "jeDZ, JEDZ, JEDZ". ja jej odpowiadam, babcia tez musi duzo jesc (z
ironią) a ona na to ja duzo jem, ty malo jesz. Jestem osobą z natury
szczupłą. Mam dosyć jej komenatrzy odnosnie mojego wygladu i biegania za mną
z jedzeniem, masz bananka, duzo jedz. Zwariuję! To moja babcia, ale mysle, ze
mam po prostu ochote strzelic ją w morde. Tak. Zatruwa mi zycie. Stara baba.
ona nic nie rozumie, nie slucha tego co mowie. co mam robic? jak sobie z tym
poradzic?
    • benisia Re: proszę o radę 07.06.06, 18:16
      ile lat masz Ty, a ile babcia?
      może po prostu ignoruj albo trochę poudawaj, że właśnie kończysz "bananka"
      starzy ludzie po prostu "wiedzą lepiej" i już
      trzymaj się!
      • ell9 Re: proszę o radę 07.06.06, 18:28
        udaje od tygodnia!!!!!!!!!!!!!!!!1 to ją jeszcze bardziej zmotywowało to tego
        gadania...............................
    • witch-witch Re: To wynika z troski o ciebie... 07.06.06, 18:22
      Porozmawiaj z babcią, moze był ktoś w rodzinie kto padł, z głodu a moze koń
      padł z głodu i wywołalo to traumę u babci? Swoją drogą banaki są zdrowe raz
      dziennie...
      • ell9 Re: To wynika z troski o ciebie... 07.06.06, 18:29
        jem i tak za duzo bananków ...jak sobie poradzic z tą sytuacją?
        • witch-witch Re: To wynika z troski o ciebie... 07.06.06, 18:40
          Powiedz babci,że jesteś młoda i twój organizm tak działa, bedziesz po 40+ To
          utyjesz na herbacie z cytryną...nawet cukru nie trzeba bedzie dodawać. Sprubój
          wziąć to żartem o ile mozesz..:)))
          • witch-witch Re: Sorry za byczka spróbuj mia ło być;;;))))) 07.06.06, 18:47
            Kotek, mi miałczał za plecami i byczka strzeliłam....
    • incognito Re: proszę o radę 07.06.06, 18:40
      Nauczyłam się czegoś ostatnio: Ludzie postępują z tobą tak, jak ty im na to
      pozwalasz.

      A więc jedyne wyjście to porozmawiać z babią szczerze, np. że wprawdzie bardzo
      cenisz jej opiekę, jej zainteresowanie twoją osobą i twoim zdrowiem, ale nie
      chcesz już słuchać ciągłego namawiania cię do spożywania posiłków. Jesteś na
      tyle dorosłą osobą, że kontrolujesz przyrost swojej masy ciała. Dbasz o zdrowie
      i odpowiednie odżywianie. Wiesz, gdzie są bananki i inne zdrowe przekąski więc
      je sobie weźmiesz, ale wtedy gdy ty będziesz miała ochotę, nie ktoś inny.

      Jeżeli będziesz stanowcza babcia odpuści. Może ona nie zdaje sobie sprawy z
      tego co robi. Tak więc również z uwagi na jej wiek, porozmawiaj spokojnie. I
      daj nam znać..
      • ell9 Re: proszę o radę 07.06.06, 18:50
        incognito, zastanowię się nad tym co napisałaś. Jeśli wykonam ten ruch to na
        pewno napiszę o tym na forum.
        • kinkygirl Re: proszę o radę 07.06.06, 19:33
          a, czyli porozmawianie z babcią jak człowiek z człowiekiem, to takie odkrywcze
          rozwiązanie, sory, "ruch" ;D
          nie daje ci więcej niz 15 :)
    • max-chamisko Żałosne 07.06.06, 19:35
      • ell9 Re: Żałosne 07.06.06, 20:05
        ja z babcią juz wczesniej rozmawialam- jak widac-bez rezultatu. zastanawiam sie
        nad kolejna rozmową.
Pełna wersja