czy na pewno?

10.06.06, 20:43
zawsze twierdziłam, że jak ktoś mówił "mam deprechę", to tak nie było.
mówienie "mam anoreksję" było dla mnie czystym "szpanem" (no bo to przecież
jest teraz modne).
zawsze myślałam, że póki się myśli, żeby pójść do psychologa/psychiatry, to
tak naprawdę się tego nie potrzebuje.

a może jednak uświadomienie sobie, że samemu nie da się rady jest pierwszym
krokiem w terapii?
    • polnaro Re: czy na pewno? 10.06.06, 23:43
      Jezeli tego typu problem dopada kogos naprawde, to osoba ta nie latwo sie do
      tego przyznaje. Uswiadomienie sobie, ze potrzebuje sie pomocy specjalisty jest
      wazne, trzeba tylko zdobyc sie na wysilek /a malo u nas takich mocarzy/,
      poszukac wlasciwej osoby i miec motywacje to pozbycia sie problemu.
      • takajednaja Re: czy na pewno? 11.06.06, 00:49
        więc jeśli po raz drugi w życiu jestem zdecydowana szukać gdzieś pomocy, tzn,
        że jej nie potzrebuję, czy wręcz odwrotnie- potzrebuję na gwałt?
        • kolejar Re: czy na pewno? 11.06.06, 02:50
          Czasem okoliczności same zmuszają do zwrócenia się o pomoc specjalisty. W
          przypadku pacjentów płci męskiej często okolicznością tą bywa Wojskowa Komenda
          Uzupełnień.
    • 7zahir Re: czy na pewno? 11.06.06, 20:29
      Jesli jeszcze kombinujesz
      i tu na forum szukasz odpowiedzi
      to moze i potrzebujesz, ale jeszcze
      nie chcesz, a bez tego szkoda czasu Twojego
      i terapeuty.
      • takajednaja Re: czy na pewno? 11.06.06, 20:50
        nie,nie.
        chcieć chcę.
        ale może szkoda czasu, bo jednak dam sobie radę sama, tak jak daję od lat. bo
        przecież taka silna jestem...

        a szukam na forum, bo weekend był i nawet domejlować się do poradni nie dało.
        • 7zahir Re: czy na pewno? 11.06.06, 20:59
          To daru sobie Zosię Samosię w sobie
          i przygotuj się teoretycznie - w internecie -do rozmowy
          z psychoterapetą nt Twojego problemu.
          My Zosie Samosie chcemy przecież wiedzieć " jaki kit nam się wciska" prawda?
          To powyżej TO BYŁ ŻART!!!!
          Tak myslałam przed terapią i zawaliłam jeszcze sporo czasu
          w tym przekonaniu.
          Nie powielaj mojego błędu!
          Pozdrawiam ciepło!
          • takajednaja Re: czy na pewno? 11.06.06, 21:46
            to mam się próbować tu przygotować, czy nie?
            mam tu szukać odpowiedzi na pytanie "kogo wybrać- psychologa, czy psychiatrę",
            czy nie?

            bo nowam tu i zagubiona trochę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja