Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi

11.06.06, 00:02
Czy związek w którym jedna osoba kogoś kocha, a druga TYLKO lubi ma sens?
    • nattaszaa Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 00:02
      nie
    • polnaro Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 00:20
      MA, wlasnie, ze MA.
      Zakochujemy sie , odkochujemy...i...
      Sedno lezy w tym, kim jestesmy, jacy jestesmy i jak duzo potrafimy dac z siebie
      drugiej osobie. Tylko uwaga! Dobrze sprawdzmy, czy jest tego warta!
      • nattaszaa Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 00:22
        głupoty gadasz
    • carolinascotties nie ma sensu!!! n/t 11.06.06, 01:10

    • mskaiq Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 06:14
      Musisz podjac decyzje sama, w tym nie pomoze Ci nikt. Dla jednych taki uklad ma
      sens a dla innych nie.
    • waldek1610 "serce nie sluga" :) 11.06.06, 10:59
      opuncja87 napisała:

      > Czy związek w którym jedna osoba kogoś kocha, a druga TYLKO lubi ma sens?


      Bylem w takim zwiazku, i to ja kochalem a Ona lubila... mnie wykorzystywac :)
      seksualnie i do innych potrzeb, byla samotna, niskie ego, ale wysokie
      oczekiwaia. Nie widziala zadnego w tym problemu ze Ona zawsze moze na mnie
      liczyc, a ja na niej prawie wcale.

      Po prostu w jej zyciu wielka milosc nie byla priorytetem, raczej jej szkola,
      kariera, praca, a chlopak mial drugorzedne znaczenie. Co oczywiscie nie znaczy
      ze nie lubiala sie ze mna kochac, wrecz przeciwnie to ona pierwsza zaciagla
      mnie do lozka.

      Ale wracajac do twojego pytania to; raczej nie jest przyjemnie byc w takim
      zwiazku, gdzie druga osoba nie odwzajemnia naszego uczucia. Oczywiscie kazdemu
      mozesz dac szanse, ale...nie mozna nikogo zmusic do milosci bo "serce nie sluga"

      • nattaszaa Re: "serce nie sluga" :) 11.06.06, 11:14
        Nie wolno nawet próbować zmuszać do uczuć, ponieważ osobe, którą się lubiło po
        czymś takim zaczyna się nienawidzić.
        • nattaszaa Re: "serce nie sluga" :) 11.06.06, 11:20
          A niektórym oszołomom wydaje się, że jak kobieta mówi nie, to znaczy, że tak i
          gra na zwłokę. Będą się narzuacać, podszywać pod innych, bo w ich chorym
          mniemaniu słowo nie ozncza chęć bycia zdobywaną. Jak dla mnie to najlepiej
          byłoby, żeby takich walec przejechał.
          • olga136 Re: "serce nie sluga" :) 11.06.06, 11:35
            Związek bez miłości zawsze prowadzi do bólu i łez.
            Osoba niekocha odczuwa brak milości partnera na kazdym kroku,
            a osoba niekochająca miota sią w takim związku jak zwierzątko złapane w sidla.
            Oboje przezywają frustracje, nie na tym polega związek dwojga ludzi.
            • waldek1610 ja sobie tutaj pasozytuje na tobie troszeczke.... 11.06.06, 12:40
              ...a ty sie nie przejmuj, zreszta moge brac, ale dawac? Ja? Nigdy! :)
              Takie wlasnie jest podejscie osob ktore nie kochaja ale chca korzystac z
              partnera.

              olga136 napisała:

              > Związek bez miłości zawsze prowadzi do bólu i łez.
              > Osoba niekochana odczuwa brak milości partnera na kazdym kroku,
              > a osoba niekochająca miota sią w takim związku jak zwierzątko złapane w sidla.
              > Oboje przezywają frustracje, nie na tym polega związek dwojga ludzi.




              Swietne porownanie :) Moja "milosc" czyli Junko pozwalala sie brac na smycz
              tylko w czasie wakacji, ale zadna to przyjemosc gdy widzisz jak partnerka nam
              siebie dozuje w malych dawkach...To zadna przysluga, lepiej zeby po prostu
              odeszla, jesli nie chce sie zaangazowac.

              Ale coz, wiele kobiet(mezczyzn) czesto chce troche milosci, ale nie chce dawac
              jej w zamian, czyli oni sobie poprostu tak pasorzytuja troszeczke na nas, a my
              kochliwi szalency sie denerwujemy :)
            • babara7 Re: "serce nie sluga" :) 11.06.06, 14:53
              Nawet najgoretsza i najszczersza milosc konczy sie mn.wiecej po roku / to i tak
              trwala dlugo/, potem ???
              Zwiazek i rodzina to nie tylko milosc, trzeba wiecej i to duzo wiecej, a gdzie
              np. odpowiedzialnosc za partnera?
              • el_sqrwiel Re: "serce nie sluga" :) 11.06.06, 14:56
                Partner/ka to ludzie dorośli i sami za siebie odpowiadaja.
                • babara7 Re: "serce nie sluga" :) 11.06.06, 15:05
                  Nie chcialabym zwiazku z takim egocentrykiem.
                  • el_sqrwiel Re: "serce nie sluga" :) 11.06.06, 15:13
                    ufffff
    • witch-witch Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 12:29
      opuncja87 napisała:

      > Czy związek w którym jedna osoba kogoś kocha, a druga TYLKO lubi ma sens?
      ..........................

      Odwieczny problem aby dwoje chciało na raz. Czy to ma sens...NIE. Ale można
      sprawdzić czy z czasem takie lubienie jednej ze stron, nie przerodzi się
      wwiększe uczucia. Są różne miłości, są ludzie których cieszy, że osoba po
      prostu jest, kochają i dają nie oczekując niczego w zamian. To miłość wyższego
      szczebla, jeżeli nie jesteś zdolna do takiego kochania i szukasz
      relacji "dawania- brania" to w takiej relacji przeżywasz jedynie frustracje i
      wasz zwiazek to jedna wielka chustwka emocjonalna...bo strona kochająca
      oczekuje tego samego od drugiej strony i nie może dostać czegoś czego ta druga
      strona po prostu do dania nie ma. Z takiego związku jednk można stworzyć
      wspaniała przyjaźń...Sama musisz sobie podjąć decyzję i odpowiedzieć na swoje
      pytanie.
      • nattaszaa Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 12:31
        Jaaaasne, lubienie przerodzi sie w coś więcej, przestan oglądać naiwne filmy.
    • second_time Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 15:26
      nie ma sensu
      • nattaszaa Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 15:42
        Pewnie, ze nie ma. Osoba, którą się tylko lubiło oczekując czegoś więcej
        potrafi doprowadzić to tego, że się ja znienawidzi.
        • czajnik40 Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 15:48
          prawda
        • second_time Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 15:59
          niekoniecznie zaraz znienawidzi ale na pewno po jakims czasie ma sie juz dosyc
          namolnosci takiej osoby
          • nattaszaa Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 16:01
            Jak taka osoba nawet koleżensko dotknie, to ma sie ochote uderzyć
            • second_time Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 16:03
              nie lubie dotyku
              zadnego
              • nattaszaa Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 16:04
                Ja lubie, ale nie przez takie osoby.
                • second_time Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 16:05
                  twoj wybor
                  • nattaszaa Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 16:06
                    wiem
                    • second_time Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 12.06.06, 19:20
                      tyyyyy natasza moge ci zadac pytanie off topic na priva?
                      • second_time Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 12.06.06, 20:27
                        juz nie trzeba
                        poradze sobie sama
    • solaris_38 Re: Proste pytanie na które nie znam odpowiedzi 11.06.06, 22:46
      zatem jedna z osób jest pozbawiona miłości a to jest duża cena

      z drugiej strony jak tak patrze ze miłośc mówi sie prawie wyłącznie o
      pożądaniu oszołomieniu i romantycznych guzik wartych jazdach - kóre sie dziwnei
      szybko i hukiem kończa bo NIE AM W NICH PRZYJAźNI

      TO MOZę LPEIJ SIE LUBIC ALE TAK NAPARQWDE

Inne wątki na temat:
Pełna wersja