pobieranie krwi

13.06.06, 10:40
Mam problem, gdyż podczas pobierania krwi mdleję,strasznie mnie to utrudnia
zycie,nie wiem,czy wtedy spada poziom cukru,czy coś więcej się dzieje w
oraniżmie, czy może to ,że jest sie na czczo, ale przeraża mnie to
bardzo,wkrótce mam zrobić badania profliktyczne .Coś we mnie tkwi w
podświadomości...:(
    • maureen2 Re: pobieranie krwi 13.06.06, 10:52
      to zapewne uraz z dzieciństwa spędzonego wśród komarów na mokradłach.
    • kowianeczka Re: pobieranie krwi 13.06.06, 11:24
      Nie przypominaj, mam za kilka godzin :/

      k.
      • horpyna4 Re: pobieranie krwi 13.06.06, 21:41
        Ja też miałam taki problem, nie chodziło tu o fakt pobierania krwi, tylko o
        długie przebywanie o suchym pysku. Normalnie jadam śniadanie duże i dosyć
        wcześnie, jak jestem godzinę dłużej bez śniadania, to robi mi się słabo. I
        znalazłam sposób - natychmiast po pobraniu krwi wyciągam z torby jakiegoś
        pokaźnego batona i wcinam na miejscu, w gabinecie, mówiąc: przepraszam, ale
        inaczej zemdleję. O dziwo nie spotkałam się jeszcze z niechęcią ani pretensjami.
    • to_fly Re: pobieranie krwi 13.06.06, 21:50
      Też miałam taki problem, ale moja pani doktor znalazła na to świetne
      rozwiązanie. Poproś, żeby pobrali Ci krew na leżąco, a nie na siedząco.
      Naprawde działa :D

      Przestałam już sie bać pobierania krwi :)
      • banan123 Re: pobieranie krwi 14.06.06, 07:45
        Wiesz w tym co piszesz może być racja, w ub. roku leżąc w szpitalu,
        przychodzili do łóżka i pobierali mi krew na badania, faktycznie nie zedlałam
        wtedy.Dzieki.:)
        • to_fly Re: pobieranie krwi 14.06.06, 22:03
          banan123 napisała:

          > Dzieki.:)

          Prosze bardzo :D
    • braun_f Re: pobieranie krwi 14.06.06, 01:35
      spoko, przeciez nie utocza ci tam hektolitra tylko kapke
      jak masz problem z pobraniem z zylki niech ktos ci z nosa pobierze
      moge pomoc - gdyby co
    • croyance Re: pobieranie krwi 14.06.06, 20:03
      Nie przejmuj sie, ja mam klasyczna fobie, w ogole nie dam sobie pobrac krwi, a
      jak musialam miec kroplowke, to dostawalam silne srodki uspokajajace.
      Nawet reki nie moge wyprostowac, ze zgiecie nie pobieraja mi NIGDY. Tylko z
      dloni, nadgarstka etc. a ja histeryzuje :-((((((
      • shachar Re: pobieranie krwi 15.06.06, 04:34
        przed fatalna godzina obejrzyj "Scarface" zagryzajac kaszanka
        powinno pomoc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja