kiwaczek11
24.06.06, 21:07
często bywa tak, że patrze sobię na nieznajomą kobietę i w momencie kiedy ona
spojrzy na mnie nagle uciekam wzrokiem, jakby odruchowo. Czasem dzieje się
odwrotnie, to ona patrzy i ona ucieka. O ile wiem , że ucieczka mojego wzroku
wynika z niesmiałosci a nie dla tego że kobieta jest nieinteresująca , o tyle
nie jestem pewien, ze w odwrotnym przypadku tez taki jest powód ucieczki.
Jak jest z tym u Was? Jesli jest.