sabrosso
24.06.06, 21:54
Był właśnie u mnie, rozmawialiśmy, może zbyt głośno, ale doszliśmy do
porozumienia. Kiedy wychodził, moja mama powiedziała do mnie" mogłabyś nas
zostawić na minutkę?". Wzięłam psa i wyszłam, bo moim zdaniem tak traktuje
się sekretarkę. Mam 28 lat, a poczułam się jak dziewczynka..., a z nim
spotykam się 2 miesiące, a nie 20 zgodnych lat. Przesadzam?!