astra21
28.06.06, 13:45
Pomóżcie jestem dorosym dzieckiem alkoholika, byłam dzis na konsultacji, mam
wybrać sobie grupe terapetyczną. Problem w tym że spotkania odbywają się w
godzinach pracy na drugim końcu miasta. Najabradziej mi psuje grupa w
poniedziałki ale wtedy musiałabym wychodzić z pracy 2 godziny wcześniej.Nie
wiem czy szefowa się zgodzi i tak teraz już brakuje jej pracowników a ja już
dłużej nie moge czekać na terapie. Musiałabym jej opowiedzieć o mojej
sytuacji rodzinnej.Nie ufam jej, ale z drugiej strony to tez człowiek (chyba)
ale ja już sobie naprawde nie radze z problemami( szlejący ojciec alkoholik,
chora matka, sesja egzaminacyjna i jeszcze kłopoty w pracy-myśle że chyba
powinna wiedzieć z czego one międzyinnymi one wynikają).Mogłabym jej
zaproponować odpracowanie tych 2 godzin innego dnia, lub przyjscie w
poniedziałek na 8 a nie na 10.
Czy może powinnam nic nie mówić i szukać innej poradni.