bebe78
28.06.06, 14:57
Wszędzie coś węsze.Szpieguje.Sprawdzam.Kontroluje.Nie umiem już tak dalej
żyć.W napięciu, braku zaufania.Wydawało mi się że to ON ma problem.Przegląda
strony porno,prawie tak jak każdy inny facet.Najpierw dostał przyzwolenie
żebyśmy byli fair w stosunku do siebie.Teraz kiedy dostałam obsesji na tym
punkcie,na jego punkcie zakazałam.Robi to w ukryciu.Moja zazdrość, zaborczość
osacza mnie, coraz bardziej wciąga, przerasta.To uczucie mnie zabija.To ja
mam problem, wiem o tym.Jak to zwalczyć?