lillalu
08.07.06, 16:44
Mam 23 lata. Mieszkam pod jednym dachem z moją matką i kłócę się z nią
dosłownie o wszystko. Czasem czuję do niej prawdziwą nienawiść. Ona też
nienawidzi mnie i czepia się wszystkiego, robi mi na złość, nazywa mnie dziwką
gdy umawiam się z przyjaciółką na spacer. Nie mogę jej już znieść. Nie
rozmawiam z nią na razie, ale czasem jest tak fatalnie, że dochodzi do
rękoczynów. Dziwne, ale nie lubiłam jej nigdy. Jest dla mnie uosobieniem
wszystkiego, co mnie drażni. Jak to możliwe? Dodam, że z babcią, która mieszka
z nami, mam zupełnie inny, przyjacielski kontakt i nie kłócę się nigdy. A moja
stara wyzywa babcię od starych garbusek, ku...w gdy nie chce jej po raz
kolejny dać na papierosy. Gdy matka jest w domu, to wszyscy jesteśmy pełni
napięcia. Wkurza mnie też to, że matka nic kompletnie nie robi w domu, nawet
nie umyje po sobie szklanki. Domem zajmuję się ja i babcia. Mam dość.