vanilla5
09.07.06, 23:26
Witajcie! Mam pewien problem. A nawet bardziej pewne obawy. I mętlik w
głowie.. Tłumaczę sobie, że to jest ok i każdy ma do tego prawo, ale tak
naprawdę boję się.. Ale po kolei..
Jka myślicie, czy normalne jest to, że mężczyzna potrzbuje czasu, by
wszystko przemyśleć? Poukładać sobie w głowie wszystko i zastanowić się, czego
oczekuje od związku. Mam teraz na myśli swojego chłopaka, z którym jestem już
pół roku. Niedawno powiedział mi, że potrzebuje trochę czasu. Dodam, że nie
jesteśmy w tych sprawach doświadczeni i dlatego uczymy się jeszcze oboje
pewnych rzeczy. Ale to chyba normalne i dobrze o kimś świadczy, że potrzebuje
nieco czasu, prawda? Boję się, że to moja wina.. On mówi, że nie.. poradźcie
coś.. mam inaczej się zachowywać lub coś w tym stylu? A może kilka dni nie
widzenia się dobrze nam zrobi? Czuję, że to dla mnie ważne.. Tak, to jest ważne..
Pozdrawiam...