mężczyźni i łzy

11.07.06, 09:33
wiadomo, kobieta zalewa się łzami i ma na to 'obyczajowe' przyzwolenie.
A jak jest ze łzami mężczyzn? bardziej interesuje mnie aspekt psychologiczny
tego zjawiska niż tło obyczajowe.
    • annreal Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 10:03
      pytasz o to dlaczego mezczyzni publicznie nie placza? dobrze Cie rozumiem?

      jesli o to pytasz, to mi sie wydaje, choc fachowej wiedzy nie mam na ten temat,
      ze facet, w przeciwienstwie do kobiety nastawiony jest do roznych reczy bardziej
      zadaniowo niz emocjonalnie, kobieta potrzebuje poryczec, facet mysli o tym jak
      rozwiazac trudna sytuacje. kobieta jest bardziej emocjonalna istota, a placz
      przynosi ulge, czasem jest to tez sposob manipulacji, ale z tym trzeba uwazac.
      Wiadomo, ze nie ma reguly, ja znam mezczyzne, ktory placze przy mnei czesciej
      niz ja przy nim, a moze inaczej - wzrusza sie.
      do tego lzy to, przynajmniej tak sie uwaza, oznaka slabosci, a jaki facet lubi
      pokazac swoja slaboosc? dlatego, ajk o poweidziala jedna pani dr - "facet placze
      w schowku na szczotki";)
      • fleuret Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 10:33
        do napisania posta sprowokowała mnie lektura wiersza:


        Cóż, mężczyzna nie płacze. Tego się uczyłem
        Od samego dzieciństwa. Coraz bardziej sucho
        Miałem pod powiekami. I wzrok był ostrzejszy
        I oddech spokojniejszy i świat jakby mniejszy
        I mój głos w świecie nie brzęczał tak krucho
        Cóż, mężczyzna nie płacze - bo zna swą bezsiłę
        Uczy się milknąć i w ciemność odchodzić
        Przyjaciół nie mieć, z wrogami się godzić

        I tęsknić za łzą jedną co by z bożą łaską
        Popłynęła mu z oczu zamiast ziaren piasku.

        • annreal Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 10:52
          no coz .. smutny ten wiersz..

          jestes mezczyzna, czy ten wiersz wyraza to co czujesz?
          • shachar Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 11:33
            scena jak nastepuje:
            sanatorium,wiosna za oknem, ja lat 15, lekcja polskiego
            nauczyciel, szczuply, po 50tce , piekne rysy twarzy ale cosik nadmiernie bolem
            wykrzywione, trzesace sie rece, czyta wiersz

            Polały się łzy me czyste, rzęsiste,
            Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,
            Na moją młodość górna i durną,
            Na mój wiek męski, wiek klęski.
            Polały sie łzy me czyste, rzęsiste...

            i placze
            a potem.. kazdy musial powstac i przeczytac ten wiersz na glos' z
            uczuciem'...nikt dostatecznego uczucia nie mogl z siebie wykrzesac, dostalismy
            dwoje
            ale cos tam zostalo :)



            • fleuret Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 20:36
              to ci był dopiero teatr...
    • mathias_sammer Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 11:49
      Ballack plakal- to bylo bardzo wzruszajace.

      M.S.
      • fleuret Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 20:39
        kibicowałam pretorianom
    • kryzolia Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 14:20
      to sprawa połączeń między półkulami mózgowymi....
      • fleuret Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 20:34
        masz na myśli budowę spoidła wielkiego?
    • aroden oczywiscie, ze placza 11.07.06, 14:25
      Cytowany przez Ciebie wiersz jest pewna przenosnia - dotyczaca meskiego
      cierpienia w milczeniu, ale czesto jest nieprawdziwy.

      Mezczyzni takze placza. Placze wielu - gdy umieraja im rodzice, zona, dzieci.
      I jest to tak oczywiste, ze wlasciwie nie ma o czym pisac.
      • fleuret Re: oczywiscie, ze placza 11.07.06, 20:15
        czy mam rozumieć, że łzy nie dzielą się na męskie i żeńskie?
        • aroden Re: oczywiscie, ze placza 11.07.06, 20:17
          fleuret napisała:
          > czy mam rozumieć, że łzy nie dzielą się na męskie i żeńskie?

          Dziela sie. Gdyz prawdziwi mezczyzni placza TYLKO z b. waznych powodow.
          Ale jednak rowniez to im sie zdarza :)

          • fleuret Re: oczywiscie, ze placza 11.07.06, 20:45
            zwrot 'prawdziwi mężczyźni' zawsze wprawia mnie w zadumę
            • aroden Re: oczywiscie, ze placza 11.07.06, 21:08
              fleuret napisała:
              > zwrot 'prawdziwi mężczyźni' zawsze wprawia mnie w zadumę

              Istnieja tajemne okreslenia na tym Swiecie, niedostepne kobietom :)))
    • paco_lopez Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 16:56
      U mnie publicznie jest zablokowane, zresztą nic takiego sie nie stało, żeby
      długo chlipać. Najlepsze jest to, że suma róznych przykrości w stanie doła
      potrafi wylać się oczami, ale tylko w kiblu i z powrotem w kocioł. Czasem bywa
      i z medytacji dobra wokół, w stanie euforii i zadowolenia z ja i spokoju, ale
      również tylko w zamkniętej kapsule. Ze śmiechu mogą byc wyciśnięte i tu nie ma
      co banować. Śmiech to terapia.
      • fleuret Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 20:16
        )
    • greengrey Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 21:06

      Zawsze myślałam sobie, że prawdziwy mężczyzna właśnie... płacze..

      zdarza się,że jest bezsilny, tak się dzieje- że cierpi

      I wtedy płacze

      Mając poczucie własnej męskości wie, że te łzy mu jej nie zabiorą...

      Może zapłakać przy swojej kobiecie, bo ona to rozumie, choć pewnie nie zdarza
      się to często

      Tyle o pięknych łzach męskich..
    • carlos.piekny Re: mężczyźni i łzy 11.07.06, 21:07
      Fleuret, w jakich okolicznosciach pragnelabys ujrzec meskie łzy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja