DDD - jak sobie radzić?

11.07.06, 12:01
Byłam w zeszły piątek u psychologa i zostałam rozpoznana jako Dorosłe dziecko
z rodziny dysfunkcyjnej. Wiedziałam, ze mam problemy z akceptacją samej
siebie, poczuciem własnej wartości i że obsesyjnie boję się zostac sama (bez
partnera), ale ta wiadomość mnie powaliła. Czuję, że nikt mi nie może pomóc.
Zostałam skierowana na terapię grupową. Cieszę się z Tego.
Dostaję wieczonami ataków nerwów i nie ciężko mi się oddycha. Jak sobie
poradzić? Wiem, ze to przejdzie, ale jak?
    • aczemubynie Re: DDD - jak sobie radzić? 11.07.06, 12:07
      przejdzie gwarantuje choc potrzeba czasu,mialam podobne doswiadczenia
      przerobiłam sporo problemów na terapii teraz czuje sie lepiej choc to długa
      praca,jeszcze czasem dusze sie w nocy ale juz wiem jak sobie z tym radzic..i
      szybko wyłapuje problem z którym sobie nie radze!
      pozdrawiam :)
    • annreal Re: DDD - jak sobie radzić? 11.07.06, 12:21
      zycze powodzenia mona80, dobrze ze zaczynasz terapie,
      jesli trafilas na profesjonalistow w dziedzinie, to pomoze.
      gratuluje podjecia wyzwania, bo wyzwaniem wartym sprostania to jest.

      cos wiem o tym..


      tez jestem DDD.



      wszystkiego dobrego:)


    • mamgo Re: DDD - jak sobie radzić? 11.07.06, 16:03
      witaj, ostatnio tez bywalam częstym gościem pani psycholog - problemy podobne do
      Twoich niska samoocena ,brak samoakceptacji, strach przed porzuceniem. Czary
      goryczy dopełnił fakt ze zostałam odrzucona przez stalego partnera. Niestety nie
      zostałam "zdiagnozowana" tak jak Ty i powiem szczerze niewiele mi te spotkania
      dały. pozwoliły mi tylko odkryc "korzenie" moich kompleksów i obaw. Właśnie w
      dziecinstwie. Moze terapia grupowa jest lepsza? Napisz skad jestes, proszę.
      Chciałabym sobie jakoś pomóc ...
      pozdrawiam, trzymaj się
      • mona80 Re: DDD - jak sobie radzić? 12.07.06, 13:53
        z Warszawy.
        • mamgo Re: DDD - jak sobie radzić? 12.07.06, 15:44
          za daleko :-(
          trzymam kciuki
    • witch-witch Re: A co warte są terapie grupowe? 12.07.06, 18:11
      Że ktoś opowie o swoich problemach jak mu było ciezko, ktos inny zauważy,ze nie
      miał najgorzej, bo gorzej mogło być, bo sa jeszcze bardziej gorsi rodzice. I ci
      to zmieni?....Nigdy nie byłam na takiej terapii i nie wiem jak one funkcjonuja,
      ale na mnie wpływałyby rozdrażniająco, jeszcze do moich kłopotów dochodziłyby
      cudze....Wydaje mi się że terapia kognitywna jest lepsza bo daje mozliwośc
      patrzenia na sprawy spod innego kąta widzenia....
      • jezor_trolla Zgoda 12.07.06, 18:21
        witch-witch napisała:

        > Że ktoś opowie o swoich problemach jak mu było ciezko, ktos inny zauważy,ze
        > nie miał najgorzej, bo gorzej mogło być, bo sa jeszcze bardziej gorsi
        > rodzice. I ci to zmieni?....Nigdy nie byłam na takiej terapii i nie wiem jak
        > one funkcjonuja, ale na mnie wpływałyby rozdrażniająco, jeszcze do moich
        > kłopotów dochodziłyby cudze....Wydaje mi się że terapia kognitywna jest
        > lepsza bo daje mozliwośc patrzenia na sprawy spod innego kąta widzenia....

        Lecz absolutnie niepoprawnie po polsku, dla kogos, kto nie wie oco Ci chodzi i
        nie zna Cie niezrozumiale
    • maureen2 Re: DDD - jak sobie radzić? 12.07.06, 19:22
      czy jesteś cichą,szarą,popiskującą myszką,którą wieczorem dusi kotek ?
Pełna wersja