bez-adresu
12.07.06, 13:58
Mieliście takie momenty, że chcieliście z czymś (bądź kimś) zerwać, zacząć
wszystko od nowa, zaczepić się gdzieś, znaleźć sobie nowe cele..
Czuję, ze właśnie teraz jest ten moment, ten czas. I tylko nachodzą
wątpliwości, czy to aby na pewno ma sens? Może lepiej niech zostanie tak, jak
jest..choć jest źle.
Jak sobie poradzić, jak siebie przekonać, postawic na nogi? Że to, co robię
jest sluszne, że zmiany są słuszne. Może trzeba wziąć się ostro do roboty, a
może powoli wprowadzać te zmiany? Poradźcie.