praca

IP: *.ahold.pl / 213.134.133.* 06.02.03, 13:38
    • Gość: Imagine Re: praca IP: *.unl.edu 06.02.03, 17:48
      Ogloszenia o prace w innym Forum.
      Moze jednak chcesz wiedziec co ja mysle o pracy ? To kara dla wiekszosci z nas.
      Po wielu latach zycia doszedlem do wniosku, ze pracuje tylko po to, by odnowic
      swe sily do nowej porcji pracy.
      Za zaplate jestem w stanie owsa sobie podrzucic i derke kupic z bamboszami.
      Mozesz w to wierzyc albo i nie. Jestesmy rabani przez tzw. pracodawcow az
      piszczy bieda. Mozna odrzucic komunizm, sowietyzm, socjalizm, wiele
      niedorzecznosc z tzw. ekonomi socjalizmu, ale jedna rzecz jest nie do obalenia:
      teoria wartosci dodatkowej Karola Marksa i moj ulubiony temat, praca
      abstrakcyjna. Sposob w jaki wlasciciel srodkow produkcji dzieli sie wartoscia
      wyprodukowana przez jeden jedyny, tworczy element procesu produkcujnego, czyli
      sile robocza.
      Zaczelas watek o pracy, to dostalas pigule tego, co ja mysle o tym.
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: nina Re: praca IP: 213.134.133.* 07.02.03, 13:25
        jestes niesamowity, wiem, ze moja wypowiedz byla niezwykle lakoniczna, ale fakt
        ze uzyskalam an nią odpowież napawa mnie niezmierną dumą dziękuję
    • wierzba_b Re: praca 07.02.03, 15:46
      Praca, definicja ogólna: najpopularniejszy sposób, żeby nie zwariować z
      bezczynności i mieć przy tym z czego żyć. A to, praca w większości firm
      przypomina komiksy Dilberta, to już inna sprawa...
      • Gość: Renka Re: praca IP: *.ADSL.mnsi.net 07.02.03, 21:19
        Mialam okazje popracowac "w pracy" wiele lat, mysle, ze wiecej niz niejedno z
        was liczy wiosen i wiecie co? doszlam do wniosku, ze najwiekszy sens miala
        moja praca dla naszej rodziny. Te wspolne rozmowy z jakiejs tam okazji, kiedy
        to pastwilismy sie nad problemem wspolnie,wspolne zakupy, wypady do kina,
        teatru, wspolne gotowanie,sprzatanie i tysiace innych rzeczy, ktore robilismy
        i robimy czasem jeszcze, wspolnie. To byla ciezka, ale fantastyczna praca.
        Zbudowac rodzine, zaczynajac od dwojga zagubionych w przestrzeni ludzikow,
        dwoch magnetofonow i paru sztuccow...hhehehehe
        Ja uwazam to za najlepsza prace, jaka mi sie w zyciu przytrafila.
        Reszta to jakis kolchoz, z poganiajacymi i nigdy nie spozniajacymi sie
        dupkami, ktorzy mysla pozytywnie, glownie o sobie :))))))
        • Gość: Imagine Re: praca IP: *.unl.edu 07.02.03, 21:31
          Dzieki Tobie jeszcze mam nadzieje.
          Pozdr, Imagine.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja