navojkaa
19.07.06, 01:16
Od jakiegoś tygodnia mam dziwny stan i już nie wiem co z tym zrobić ale mam
dość. Ciągle chodzę zdenerwowana, nienawidzę wszystkiego i wszystkich,
najchętniej bym się ze wszystkimi pokłóciła. A dziś mi to siadło i pół dnia
ryczę. Strasznie mi brakuje przyjaciół, (wyjechali na wakacje albo się
zakochali) wyjścia gdzieś, rozrywek, wakacji nad morzem, normalnej pracy,
seksu i nie wiem czego jeszcze. Chyba wszystkiego :( Przeciez tak nie sposób
życ! Co robić?? Na początek przydały by mi się jakies techniki relaksacyjne,
aby opanować ten rozstrój nerwowy. Wciąż czegoś zapominam, wracam się do domu
po 5 razy, wszystko mi leci z rąk. Poradźcie.