Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo

19.07.06, 08:30
Moje kolezanki tak uwazaja, ja nie do konca - jesli facet naprawde kocha nie
obawia sie malzenstwa? A moze ma to zupelnie inne podloze? w obecnych czasach
szczegolnie.
Co jest miara milosci mezczyzny do kobiety?
    • mukowiscydoza Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 08:47
      zdecydowanie nie jest nia malzenstwo. mezczyzna moze kochac kobiete, ale uwazac
      malzenstwo (mowie o podpisaniu aktu malzenstwa) za zbedna "robote papierkowa".
      bo na dobra sprawe dokladnie tym ono jest. przeciez nie dodaje milosci, czulosci
      ani zrozumienia miedzy dwojgiem ludzi. fikcja jest rowniez bezpieczenstwo, ktore
      ponoc staje sie udzialem malzonkow. malzenstwo nie chroni przed zdrada,
      wypaleniem, czy zanikiem wiezi. co prawda jestem kobieta i jako taka chcialabym
      zostac za czas jakis zona, ale zdaje sobie perfakcyjnie sprawe, ze ten akt
      bedzie znaczyl cos wiecej (niz papierkowa robote) jedynie dla mnie i ze w zadnym
      wypadku nie bedzie miernikiem uczuc mojego partnera. moze byc tylko sprawdzianem
      umiejetnosci chodzenia na kompromis i mojej zdolnosci przekonywania.
      • posrod.traw Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 08:52
        Oczywiscie ze nie jest zadnym gwarantem, ale skoro facet tak sie poswieca to
        musi byc cos na rzeczy?
        • mukowiscydoza Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 12:55
          dokladnie to, co napisalam: umiejetnosc chodzenia na kompromis i zdolnosci
          mediacyjne ze strony kobiety (zwykle). oczywiscie mozna to wszystko podciagac
          pod milosci iszacunek, bo w koncu moglby nie "kompromisowac", tylko dac sobie
          spokoj i poszukac kobiety mniej nawwiedzonje na punkcie malzenstwa, ale taka
          inerpretacja jest naciagana. moim zdaniem milosc mezczyzny i malzenstwo to dwie
          niezalezne kwestie.
    • malluszek Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 09:31
      Hm,no to jest taki jeden przypadek który nie tylko nie boi się małżeństwa ale
      jeszcze tego bardzo pragnie:)
    • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 10:13
      miarą jest tak wiele rzeczy, że się dobrze trzeba natrudzić, by rozebrać takie
      wspólne bycie na cząsteczki

      m.in. miarą miłości jest fakt, że nie OBAWIA się małżeństwa z tą właśnie kobietą
      - o ile jej i sobie ufa
    • 7zahir Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 11:37
      Tu znjadziesz odpowiedź:
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3484844.html
      • arytmia6969 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 12:46
        WedŁug kobiety na pewno maŁżeństwo jest tą rzeczą na którą czeka przez caŁe
        życie,a facet niekoniecznie.Mnie się nie udaŁo speŁnić swoich marzeń w tym
        kierunku-facet który wiem na pewno że jest tym jedynym stwierdzil że nie stać
        go na maŁżeństwo,ponadto znalazŁ milion powodów dlaczego nie-różnice
        kulturowe,tradycje...taki ktoś jak on trafia się raz na caŁe życie..:(
        • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 12:47
          naprawdę na małżeństwo czekasz przez całe życie?
          • gustava Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 12:49
            milosci jest nieskonczona
            • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 12:55
              co to ma wspólnego z czekaniem całe życie na małżeństwo?
              • gustava Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 12:58
                jest to raczej rada,aby korzystac z czasu
                • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 13:11
                  w jaki sposób?
                  bo ciężko chyba cokolwiek robić innego, jeśli całe życie się czeka na
                  małżeństwo :)

                  (i do tego okazuje się, ze nie jestem kobietą, nie czekam całe życie na
                  małzeństwo, łoomatko)
                  • gustava :))) 19.07.06, 15:04
                    ani chwili nie poswiecilam czekaniu na malzenstwo a oferty zaobraczkowania
                    byly:)ps faceci chyba rowniez przepedzaja zycie czekajac na malzenstwo.....:)
                    coraz bardziej cenie to forum:)
              • maureen2 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 12:58
                jest o czym mysleć
          • arytmia6969 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 22:32
            Jak spotkaŁam JEGO to wiedziaŁam ze skonczylo się czekanie.A teraz nie ma
            nic.Raczej czekalam bo teraz na pewno juz nie czekam..
            • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 11:58
              tak czekałaś na niego, dałaś mu całą siebie ot, tak, czy chciał, czy nie - i
              teraz juz nic przed Tobą???? o rany...

              i co teraz będziesz robiła? :)

              ciesz się, ze nie wziął z Tobą ślubu, masz szansę spotkać kogoś, z kim wymiana
              siebie całej/całego będzie WZAJEMNA (to dośc ważne w szczęśliwych związkach)!
              wiesz, ile kobiet utyka w związkach, gdzie facet nie był pewien, nei do końca
              chciał, wypadało - i tak naprawdę do konca życia wątpią w to, że są kochane?!
              • mezczyzna.prawdziwy Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 12:02
                mocca, tobie do Oli daleko jak stad do marsa, conajmniej. niezaleznie w co bys
                sie nie ubrala jestes kim jestes
                • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 12:15
                  odczep się od Mokki, bo ma lepiej poukładane w głowie niż Ty masz szansę
                  kiedykolwiek mieć
                  • mezczyzna.prawdziwy Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 12:16
                    alfika napisała:

                    > odczep się od Mokki, bo ma lepiej poukładane w głowie niż Ty masz szansę
                    > kiedykolwiek mieć

                    Jak to mowia, mamo chwala nas, z tym, ze o tobie mocca widac zapominali... i
                    mieli racje, nie ma za co
                    • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 12:23
                      cieszę się, że cieszysz się z wakacji Mokki :)
              • arytmia6969 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 14:36
                Wlasnie nie dalam mu calej siebie-chcialam,ale się nie udalo.
                co teraz będę robila?na pewno jak zawsze będzie kolejny.
                tylko ze ja wiem ze to nie będzie ON,ten jeden jedyny.Wiem że moze to brzmiec
                jak slowa zakochanej bez pamięci 13latki z pierwszym w jej zyciu facetem albo
                zakompleksionej 40 ktora ani wygląda ani czuje się kobietą,ale nic
                mylnego.Faceci są zawsze byli i będą w moim życiu.Wiem tylko że ten na którego
                czekalam juz się drugi raz nie powtorzy.Moze to jest smieszne-nie wiem,ja tak
                uwazam.Nie byŁam z nim w związku więc nie mogę stwierdzić czy byl on szczęsliwy
                czy nie i czy utykaŁam..Wiem na pewno ze byloby nam razem dobrze.I jego uczucia
                nie mają tu zadnego znaczenia.Jest czasem cos takiego jak nacisk srodowiska-
                ktores z nas musialoby się totalnie poswięcić-nawet zmiana kraju
                zamieszkania,religii..tak wyglądalby najbardziej drastyczny akcent..i chyba
                tylko o to mu chodzilo..nawet powoli zaczynam to rozumiec.Go rozumiec.
                • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 15:18
                  kobieto, ludzie jeśli są dla siebie, na głowach stają, a nie tylko zmieniają
                  wszystko w życiu, żeby być razem!
                  niejedna miała pewność, ze to był ten, a potem sama z siebie umierała ze
                  śmiechu, że tak się pomyliła - czego naprawdę Ci z całego serca życzę

                  tylko nie trzymaj się rozpaczy na siłę, jak zacznie w końcu mijać - wszystko
                  będzie dobrze
                  naprawdę
                  • arytmia6969 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 20:40
                    w tym wypadku stanięcie na glowie graniczylo ze zmianą wszystkiego.
                    moze niejedna tak,tylko szkoda,ze ja mam zawsze rację.
                    i kto tu mowi o jakiejkolwiek rozpaczy?
                    • alfika Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 20.07.06, 20:50
                      wyłazi z każdej litery

                      to okropne, mieć takie przesądy, że ma się zawsze rację :)
                      daj sobie i ludziom szansę, przecież nikt Ci nie wróci czasu taplania się w
                      żalu, jak już się opamiętasz i nagrody za to nie da :)
                      przyjmuj co życie niesie, a nie szufladkuj
                      tylko tyle
                      • arytmia6969 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 29.07.06, 20:46
                        dzięki za wszystkie dobre rady,ale nie skorzystam.
                        • alfika Re: to twoje życie, nie moje :))) (nt) 02.08.06, 11:21

        • nattaszaa Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 13:00
          arytmia6969 napisała:

          > WedŁug kobiety na pewno maŁżeństwo jest tą rzeczą na którą czeka przez caŁe
          > życie,a facet niekoniecznie.Mnie się nie udaŁo speŁnić swoich marzeń w tym
          > kierunku-facet który wiem na pewno że jest tym jedynym stwierdzil że nie stać
          > go na maŁżeństwo,ponadto znalazŁ milion powodów dlaczego nie-różnice
          > kulturowe,tradycje...taki ktoś jak on trafia się raz na caŁe życie..:(

          Czeka sie cale życie... jakie to patetyczne:)
          • arytmia6969 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 19.07.06, 22:38
            Ja wiem że dziś większość kobiet ,,ma zasady"-są feministkami i takie tam.no
            ok.niech będzie.a samotna starość jest niby super?
            nie wstaję rano i nie myslę-oo dziś kolejny dzien czekania na maŁżenastwo.bez
            przesady.ale gdzieś w srodku wiem,ze powinien byc KTOŚ,kto będzie dla mnie
            najważniejszy.ByŁ.TrafiŁ się raz..
            Ja też miaŁam oferty zaobrączkowania-szkoda tylko ze nie wtedy kiedy bylo to
            wskazane a raczej szkoda ze nie od niego:/
            • andzia353 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 25.07.06, 13:50
              A co można myśleć o małżeństwie kobiety i faceta (oboje po 30 -tce, znają sie
              niecaly rok, on dla niej zostawił inną dziewczynę, z którą łączyła go kiedys
              wielka miłość, uwielbianą przez jego rodzinę i znajomych), otóż ów facet przed
              ślubem zwierza się komuś bliskiemu - że nie jest pewien czy dobrze robi...nie
              dostaje odpowiedzi na tak ani na nie....ale jednak podejmuje decyzję i żeni
              się...
              moje pytanie: czy tego rodzaju wątpliwości pojawiają się ze strachu u każdego
              faceta niezależnie od tego jakim uczuciem darzy czy też jak długo zna swoją
              wybrankę, czy tylko u facetów, którzy faktycznie nie są pewni czy ich wybor
              jest właściwy???? jak to jest?
            • agniecha75 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 25.07.06, 19:54
              arytmia6969 napisała:

              > Ja wiem że dziś większość kobiet ,,ma zasady"-są feministkami i takie tam.no
              > ok.niech będzie.a samotna starość jest niby super?

              a kto tu mowi o samotności. Mylisz pojęcia. Mozna zestarzeć sie, doczekac sie
              dzieci albo wnukow z facetem, świetnym partnerem bez obrączki na palcu. To jest
              kwestia ludzi, kwestia ich wyboru. jeśli kochasz, chcesz z kimś być, to jesteś i
              obraczki do tego nie potzrebujesz. No chyba że jesteś jak Monika z Friends,
              ktora cale zycie czekala nie tyle na małżeństwo ale na dzien kiedy sie zareczyla
              i na przyjecie ślubne.
              Czego ty chcesz? Dobrego, fajnego, kochjacego Cie partnera czy MĘŻĄ (niewazne,
              czy bedzie obdarowany tymi cechami). Wierz mi wienm, co mówie. Uwazam sie za
              feministke, ale do niedawna małżeństwo faktycznie było celem (nie jedynym, acz
              jednym z wielu). Teraz wiem, ze można życ z czlowiekiem bez papierka. Owszem
              czasem papierek ulatwia pewne sprawy urzedow, kredytowe itd. ale mialby być
              receptą na szczęście?

              I odpowiadajac na pytaie zawarte w watku glownym...
              Kochac kobiete mozna bez obrazki. czasem dążenie do małżeństwa za wszelka cene
              moze tylko popsuć fajną relcję.
              • arytmia6969 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 29.07.06, 20:58
                WŁaśnie-kwestia ludzi.Ja widocznie zostaŁam inaczej wychowana-dla mnie
                maŁżeństwo jest najwyższą wartością i spotyka się to ze spoŁeczną dezaprobatą.I
                dla mnie partner a partner to różnica.A jeśli dązenie do maŁżeństwa ''popsuje
                fajną relację"to szkoda,widocznie któraś strona byŁa za maŁo dojrzaŁa na
                decyzję na caŁe życie.Nie znam żadnego związku ludzi w podeszŁym wieku,którzy
                żyją bez ślubu.Też widocznie mieli i mają inny punkt widzenia..
        • yes22 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 02.08.06, 15:21
          Mam podobna sytuację. Wszystko jest ok, kochamy sie, ale kiedy temat schodzi do
          zaręczyn i slubu, to tak owszem ale jeszcze nie teraz. Przyczyna - brak kasy,
          której jakos nie ma perspektyw żeby nagle w najbliższych miesiącach miało być
          więcej :(
          A wiem, ze to jest ten... Niestety, w/g mnie to inne wartości obojga z nas,
          jakie wpoili nam rodzice...
    • qw5 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 27.07.06, 12:07
      Trzeba by zapytać mężczyznę i to konkretnego.

      Osobiście mam na ten temat prostą teorię. Miarą miłości mężczyzny do kobiety
      jest czas i pieniądze. Im więcej tego wydaje, tym bardziej kocha.
      Jeśli kupi Ci dobre auto i gustowny domek, to znaczy, że kocha na zabój.
      Przy tej teorii ważny jest tylko jeden drobiazg - to musi byc kupione na Twoje
      nazwisko. W każdym innym przypadku, że np kupił na siebie, bo chce mieć odpisy
      od podatku lub umieścić to w kosztach własnych firmy, to nie wierz ... w miłość.
      • rybolog Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 29.07.06, 21:41
        O tak, to jest najlepsze ujecie milosci mezczyzny....i kobiety:)))
      • zamyslona4 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 30.07.06, 21:29
        qw5 napisała:

        > Trzeba by zapytać mężczyznę i to konkretnego.
        >
        > Osobiście mam na ten temat prostą teorię. Miarą miłości mężczyzny do kobiety
        > jest czas i pieniądze. Im więcej tego wydaje, tym bardziej kocha.
        > Jeśli kupi Ci dobre auto i gustowny domek, to znaczy, że kocha na zabój.
        > Przy tej teorii ważny jest tylko jeden drobiazg - to musi byc kupione na
        Twoje
        > nazwisko.

        jesli to choc troche serio to nie potwierdzam- dzis moj luby kupil auto na
        mnie. jak mam cienki miesiac finansowy- pozycza drobne kwoty. do mojego
        wlasnego meiszkanai chce dolozyc. czasu spedzamy i po 24h przez kilka dni.

        ale kocham nei powiedzial nigdy.
        nie przytula- ostatnio nawet nie odzwajemnia..

        sorry- twoja teoria nie dziala, niestety....
        to moj ideal jesli chodzi o partnera- 2 lata szczescia za nami.


        aha- i slubu tez nie chce (ale w ogole nie tylko ze mna)
    • mar.lena Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 29.07.06, 21:13
      Wg mnie miara milosci mezczyzny do kobiety jest jego o d d a n i e.

      Czyli niekoniecznie gotowosc do malzenstwa ale na pewno poswiecenie dla niej,
      chec spedzania z nia czasu, i to nie tylko w odniesieniu do ilosci ale glownie
      jakosci, wyrazanie swoich uczuc do niej (niekoniecznie poprzez slowa),
      wiernosc, troska i gotowosc do staniecia przy niej w trudnych momentach zycia.

      Malzenstwo jednak jest odbierane jako przejaw calkowitego zaufania do kobiety i
      potwierdzenie tego, ze jest ona jego najlepszym wyborem w zyciu. Milosc a
      pewnosc dobrego wyboru to wiec dwie rozne rzeczy. Dlatego czasem na decyzje o
      nim trzeba po prostu poczekac.
      • laverne Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 14.08.06, 17:08
        Eh, to co napisałaś troche pasuje do mojej sytuacji... Od ponad roku jestem z
        facetem, o którym moge powiedzieć, że jest właśnie tym, którego szukałam.
        Tylko... To co mi przeszkadza to rzadkie widywanie się - mieszkamy w tym samym
        mieście, ale pracujemy w różnych systemach. I jego i moja praca sa dość
        wymagające. Tylko, że to nie tłumaczy tego że wszelkie spotkania (1-2 razy w
        tygodniu) sa efektem mojej inicjatywy. Ja nie twierdzę, że istnieje jakaś
        określona minimalna częstotliwość spotkań, ale dla mnie tyle to za mało... Po
        prostu tak to czuję. A jemu wydaje się to najzupełnie wystarczać.

        Z drugiej strony, jeżeli potrzebuję pomocy to wiem, że zawsze mogę na niego
        liczyć - i to w zwykłych codziennych sprawach, jak i tak zwanego wsparcia
        duchowego. Sama nie wiem co o tym myśleć. Pogubiłam się ...
    • solaris_38 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 30.07.06, 21:02
      miłośc chyba nie ma miary
      albo jest albo je3j nie ma

      jednak różne daje owoce i tylko one sa istotne
      jesli kobieta jest szczesliwa z facetem a on z nią (i nie mam na mysli że sa
      romantycznie odjechani a potem katastrofa) to na pewno jest między nimi miłość

      jedynym kryterium czy jest to miłośc czy nie są jej owoce
      np
      czy tym ludziom jest z sobą lepiej niż samym

    • blueska3 Re: Milosc mezczyzny do kobiety a malzenstwo 14.08.06, 21:22
      Wg mnie to jak się do niej zwraca, jak mówi, jak myśli, co czuje, jak to
      wyraża.. Faceci nie są wylewni w swych uczuciach, ale zdradzają się zachowaniem
      najczęściej. Myślę, że małżeństwa to sie kazdy boi. Bo to jest takie zamknięcie
      pewnego rozdziału w życiu i rozpoczęcie nowego. Póki nie jesteś żoną/mężem po
      kłótni zawsze możesz wyjść trzaskając drzwiami i już więcej nie zechcieć widzieć
      tej osoby. To decyzja na całe życie i dlatego może jest troszkę przerażająca.
      Ale jeśli jesteś z osobą, która Ciebie kocha i którą Ty kochasz, jest Wam razem
      cudownie i wogóle sielanka to małżeństwo jest po prostu piękne. Ja tak
      przynajmniej uważam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja