nanetka
10.02.03, 12:43
Budzi się we mnie kobieta... Późno - mam 24 lata. Okazało się, ze jest we
mnie siła, której istnienie do tej pory tylko przeczuwałam. Znalazł się ktoś,
kto ją we mnie poruszył. Boję się, że nad nią nie zapanuję. Boję się, że ona
mnie ogarnie... Im bardziej się boję, tym bardziej do mnie wraca... Boje się
nieznanego... Boję się... Walczę z wyrzutami sumienia... Cały czas mam
wrażenie, że to strasznie późno, że normalna dziewczyna ma juz ten etap za
sobą...
Dla mnie ten początek bycia kobietą jest bardzo trudny i bolesny.
nanetka.