rozne temperrrrramenty;

13.02.03, 05:59
seksualne.
    • nusia6 Re: rozne temperrrrramenty; 13.02.03, 06:12
      nusia6 napisała:

      > seksualne.
      wyslalo mi sie niechcacy a mialam zapytac, czy w takich przypadkach mozna sie
      juz pozegnac z kompromisem? a jesli to dlaczego?
      • miauczynska Re: rozne temperrrrramenty; 13.02.03, 09:41
        nusia6 napisała:

        > nusia6 napisała:
        > > seksualne.
        > wyslalo mi sie niechcacy a mialam zapytac, czy w takich przypadkach mozna sie
        > juz pozegnac z kompromisem? a jesli to dlaczego?

        No , różne i co z tego? Dlaczego 'żegnać z kompromisem'? Tu tylko kompromis
        może uratowac związek , alternatywy nie ma.
        Jak duża jest różnica temperamentów?
        Kto (pytam o płeć) ma temperament większy?

        • nusia6 Re: rozne temperrrrramenty; 13.02.03, 17:58
          ona, niestety:(a moze to nie temperament? moze to tylko to, ze ona lubi
          spontanicznosc, cala otoczke seksu i `niewypowiedzialnosc` sytacji a on potrafi
          to momentalnie zniszczyc pytajac `no to jak, chcesz sie kochac?`
          • Gość: Imagine Re: rozne temperrrrramenty; IP: *.unl.edu 13.02.03, 18:04
            nusia6 napisała:

            > ona, niestety:(a moze to nie temperament? moze to tylko to, ze ona lubi
            > spontanicznosc, cala otoczke seksu i `niewypowiedzialnosc` sytacji a on
            potrafi
            >
            > to momentalnie zniszczyc pytajac `no to jak, chcesz sie kochac?`

            Zastanawiam sie od dawna, czy przypadkiem owej roznicy temperamentow czy potrzeb
            nie przyrownac do sytuacji, gdzie na mala noge zakladamy duzy but i pytamy:
            czy noga za mala czy moze but za duzy ? Po przyjrzeniu sie dokladniej jasnym
            sie staje ze ani jedno ani drugie. Te dwie rzeczy sa zyczajnie nie kompatybilne.
            Pozdr, Imagine.
            • nusia6 Re: rozne temperrrrramenty; 13.02.03, 21:54
              jeszcze nigdy tak dlugo nie czekalam, az mi sie strona naladuje jak dzisiaj.
              imagine, mowiac o niekompatybilnosci skreslasz zwiazek. a co z szacunkiem, z
              dbaniem o ta druga osobe? przeciez nie jestesmy komputerami.
              • Gość: rezi2 Re: rozne temperrrrramenty; IP: 217.197.166.* 14.02.03, 09:09
                U mnie akurat bylo odwrotnie. Ja mialem wiekszy temperament.
                Zwiazek sie rozpadl, co prawda z innego powodu, ale nie ukrywam, ze roznica
                temperamentow istotnie sie do tego przyczynila.
                Oczywiscie mozna isc na kompromisy, ale w imie czego ? Dlaczego mamy to robic ?
                W imie MILOSCI ? Na milosc i szczescie sklada sie wiele rzeczy, rowniez seks.
                Trzeba niestety byc w pewnej mierze egoista. Takie jest moje zdanie.
              • Gość: Imagine Re: rozne temperrrrramenty; IP: *.unl.edu 14.02.03, 15:28
                nusia6 napisała:

                > jeszcze nigdy tak dlugo nie czekalam, az mi sie strona naladuje jak dzisiaj.
                > imagine, mowiac o niekompatybilnosci skreslasz zwiazek. a co z szacunkiem, z
                > dbaniem o ta druga osobe? przeciez nie jestesmy komputerami.
                Skreslam tylko pozar (ONA)i sikawke (ON). Reszta jest na miejscu. Dom,
                szacunek, ba, gleboka przyjazn.
                Pozdr, Imagine.
    • Gość: Muniek Re: rozne temperrrrramenty; IP: *.com.pl 14.02.03, 14:40
      Ja mam właśnie taką sytuacje:
      Tyle że emocje większe...
      Po pół roku kopulowania jak króliki
      libido zaczęło spadać by po 1,5 roku osiągnąć
      dno.
      Na lipiec planowalisy ślub, natomiast
      seks przestał Ją inetersować.
      Ma wręcz obrzydzenie
      "Jak ludzie mogą coś takiego robić?" -pyta
      "tobie sie wydaje ze ludzie mają udany seks- babki patrzą w sufit raz na
      miesiąc i tyle"-mówi
      Okazało sie ze to co było do tej pory ( w ostnich miesiącach )
      to po to bym nie odszedł od niej.

      Ja wiem że jest różnieca temperamentów, ale żeby zmieniał sie tak zasadniczo?

      Czy ma ktoś podobne doświadczenia ?
      Gdzie zasięgnąć rady?
      M.
      p.s.

      Staram się-słowo daje!


      • Gość: Imagine Re: rozne temperrrrramenty; IP: *.unl.edu 14.02.03, 15:35
        Gość portalu: Muniek napisał(a):

        > Ja mam właśnie taką sytuacje:
        > Tyle że emocje większe...
        > Po pół roku kopulowania jak króliki
        > libido zaczęło spadać by po 1,5 roku osiągnąć
        > dno.
        > Na lipiec planowalisy ślub, natomiast
        > seks przestał Ją inetersować.
        > Ma wręcz obrzydzenie
        > "Jak ludzie mogą coś takiego robić?" -pyta
        > "tobie sie wydaje ze ludzie mają udany seks- babki patrzą w sufit raz na
        > miesiąc i tyle"-mówi
        > Okazało sie ze to co było do tej pory ( w ostnich miesiącach )
        > to po to bym nie odszedł od niej.
        >
        > Ja wiem że jest różnieca temperamentów, ale żeby zmieniał sie tak zasadniczo?
        >
        > Czy ma ktoś podobne doświadczenia ?
        > Gdzie zasięgnąć rady?
        > M.
        > p.s.
        >
        > Staram się-słowo daje!
        >
        >
        >
        NIkt nie watpi ze sie starasz. Bledem jest doszukiwanie sie czegos chorobliwego
        w jej zachowaniu. Jest tak jak jest. Ona tego naprawde nie potrzebuje. Kiedy
        ludzie wreszcie zrozumieja ta prosta sprawe. Jeden lubi pic koniak, drugi
        uwielbia czekolade.
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: muniek Re: rozne temperrrrramenty; IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.03, 17:05
          Gość portalu: Imagine napisał(a):
          miesiącach )

          ... Ona tego naprawde nie potrzebuje. Kiedy
          > ludzie wreszcie zrozumieja ta prosta sprawe. Jeden lubi pic koniak, drugi
          > uwielbia czekolade.

          -tak?
          to ja możę nabiore obrzydzenia do wspolnych posiłków, jedzenia, kompieli...
          Może postanowie sie nie myć ???

          -sukces murowany co ?
          :(
          Każdy ma prawo do swojego temperamentu -zgoda

          Teraz już wiem jak to jest gdy facet po paru latach "bycia razem" mowi
          dziewczynie że on woli chłopców...

          M.
          Przykro mi jest!

          • Gość: Imagine Re: rozne temperrrrramenty; IP: *.unl.edu 14.02.03, 17:22
            Gość portalu: muniek napisał(a):

            > Gość portalu: Imagine napisał(a):
            > miesiącach )
            >
            > ... Ona tego naprawde nie potrzebuje. Kiedy
            > > ludzie wreszcie zrozumieja ta prosta sprawe. Jeden lubi pic koniak, drugi
            > > uwielbia czekolade.
            >
            > -tak?
            > to ja możę nabiore obrzydzenia do wspolnych posiłków, jedzenia, kompieli...
            > Może postanowie sie nie myć ???
            >
            > -sukces murowany co ?
            > :(
            > Każdy ma prawo do swojego temperamentu -zgoda
            >
            > Teraz już wiem jak to jest gdy facet po paru latach "bycia razem" mowi
            > dziewczynie że on woli chłopców...
            >
            > M.
            > Przykro mi jest!
            >
            Gdybys rozumial ze cala rzeczywistosc podlega wiecznym zmianom, nie byloby Ci
            przykro.
      • calusna Re: rozne temperrrrramenty; 14.02.03, 17:07
        Muniek , Ty zwijaj żagle żeby odpłynąć z tego portu jak najszybciej , zanim
        będzie za późno. Znam tę rasę żeńską! Po ślubie będziesz jeszcze potrzebny
        do zapłodnienia potem już tylko pozostanie Ci rola dostarczyciela pieniędzy.
        Twoje miejsce , w sercu i umyśle zajmie synek lub córeczka i wypełni ją
        w całości , staniesz się niepotrzebnym sprzętem domowym.
        O seksie przestaniesz marzyć i będziesz miał do wyboru celibat lub zdrady
        małżeńskie. Dobrze że się odkryła PRZED ŚLUBEM! Co Ty robisz z nią przez
        ostatnie półtora roku?! Na co czekasz? Masz jeszcze szansę na normalną
        partnerkę i normalne życie. I nie miej wyrzutów sumienia , nie jesteście dla
        siebie stworzeni , różnicie się nie tylko temperamentem także sposobem
        patrzenia na związek dwojga ludzi a co się z tym wiąże .. na życie a ono
        jest takim dziwnym wozem który jedzie równo i gładko kiedy jest ciągnięty
        przez dwa zgrane ze sobą konie.
        • calusna Re: rozne temperrrrramenty; 14.02.03, 17:37
          Imagine! Do czego chcesz przekonać Muńka!? Przecież to młody , zdrowy mężczyzna
          i nie umie biologii pokonać rozumem czy medytacją! On CHCE uprawiać seks bo
          sprawia mu przyjemność a na medytowanie i oszczędzanie spermy (nazwałeś kiedyś
          męski orgazm stratą energii życiowej) będzie miał czas na starość kiedy tak jak
          Ty 'odfajkuje' trzy małżeństwa , na boku zaliczy kilka lasek a i 'narzędzie
          przestępstwa' nieco się zużyje i libido spadnie mu w pobliże zera.
          całuśnie całuję ;-)
          calusna
          • Gość: mjabol Re: rozne temperrrrramenty;do Muńka IP: *.acn.waw.pl 16.02.03, 01:29
            Zgadzam się z calusną:spuszczaj żagle i wio z tego portu.Po ślubie będzie już
            bardzo ale to bardzo trudno, to będzie katastrofa.Żal mi Ciebie chłopie bo
            zdajeę sobie sprawę jak ważne jest dopasowanie seksualne w małżeństwie ( mam
            trzy lata stażu,nie jest tak źle ale i tak 100 razy gorzej niż przed ślubem).
            To obrzydzenie do seksu może mieć znacznie głębsze podstawy niż się domyślasz.
            Jeśli Ci na niej zależy spróbuj porady u specjalisty - seksuologa ( w Polsce
            niestety takie wizyty uchodzą za wstydliwe).
            Jednak nawet jeśli to lub inne zdarzenie poprawi wasz seks (a raczej wznowi)
            to można się spodziewać, że będzie to jedno z tych krótkich wskrzeszeń jakich
            pełno w naszym życiu.
            Problem polega na tym aby seks, dobranie seksualne partnerów stanowiło także
            jakiś pomost porozumienia na wypadek zachwiania waszego związku. Wiele osób
            podkreśla, że oprócz seksu liczy się zrozumienie, empatia, wspólne
            zainteresowania itp. truizmy a mało kto patrzy w odwrotną stronę : - w
            przypadku kryzysu stałe związki które są nie dobrane seksualnie mają
            wielokrotnie mniejsze szanse na przetrwanie.Niestety, przysłowiowe "łóżko"
            jest sprawą cholernie ważną, zbyt ważną aby je lekceważyć ( w naukach
            przedmałżeńskich podkreślał to nawet ksiądz, z tego co pamiętam)
            Twój problem trwa już 1,5 roku i chyba powinieneś postawić sprawę jasno: nie
            jesteście dobrani seksualnie i to powinien być dostateczny powód do rozstania.

            Inie ma co słuchać filozoficznych gdybań imagine- jesteście inni i dlaczego
            stary masz z Tego powodu cierpieć.Zostaw sobie to na później

            Carpe diem.pozdro
            • Gość: Muniek Re: rozne temperrrrramenty;do Muńka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.03, 21:50
              - A jest tu ktoś komu sie udało ?
              ...To znaczy para (lub kobieta)która poradziła sobie z tym problemem ?

              Nie poddaje sie tak łatwo!
              M.
              • nusia6 Re: rozne temperrrrramenty;do Muńka 18.02.03, 22:06
                Gość portalu: Muniek napisał(a):

                > - A jest tu ktoś komu sie udało ?
                > ...To znaczy para (lub kobieta)która poradziła sobie z tym problemem ?
                >
                > Nie poddaje sie tak łatwo!

                wlasnie, moze odezwie sie ktos `nawrocony`...
                a wczoraj byla kolejna klapa...:(
                • Gość: muniek Re: rozne temperrrrramenty IP: *.com.pl 21.02.03, 15:50
                  21.02.03
                  i nic ?
                  :(
                  M.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja