dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona..

01.08.06, 19:12
sie zakocha? gdy sie zakocha, to moze jeszcze pol biedy, bo cierpi sobie, ale
jakos funkcjonuje. ale gdy sie przyzna? dlaczego PRZEWAZNIE (zakladajac, ze
uczucie nie jest odwzajemnione) konczy sie znajomosc? to nie tylko moje
obserwacje, ale i kumpli, ktorzy obawiaja sie powiedziec swoim przyjaciolkom
co czuja, w obawie, przed utrata? dlaczego nie mozna wyznania przyjac i zyc
dalej? zakladajac, ze od zakochania do wyznania mija troche czasu, w ktorym
znajomosc funkcjonuje normalnie. a moze koniec znajomosci to nie brak
odwzajemnienia? moze to obrona przed uczuciem, ktore nie powinno miec
miejsca? dla mnie to paranoja. skoro sie przyjaznimy, to chyba powinnismy
umiec porozmawiac? nie wiem, czy jasno sie wyrazilam. co myslicie? macie
podobne doswiadczenia?
    • patrycja033 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:14
      Nie istnieje stereotypowa przyjazn damsko-męska, gdzie ZAWSZE jedna ze stron
      oczekuje czegoś wiecej. Istnieje natomiast uczciwe koleżeństwo.
    • lilajka Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:16
      Yh, a dlaczego z przyjacielem nie można seksu uprawiać?
      • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:17
        ej ja nie o tym, zlitujcie sie. nie mowie o seksie ;) mowie o ucieczce, no
        wlasnie-przed czym? kto mi powie?
        • lilajka Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:19
          Dlaczego zakładasz ucieczkę?
        • patrycja033 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:19
          Jezeli majac na myśli przyjaźć damsko-meska wymagasz nieustannej obecnosci, nie
          jest to przyjaźń a natręctwo.
          • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:25
            ja swoje, Wy swoje

            nie wiem, czy az tak niejasno sie wyrazilam? dlaczego przyjaciel ucieka, gdy
            dowie sie, ze z mojego kolezenstwa zrobilo sie zakochanie?
            • patrycja033 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:25
              Tak powinien był zrobić
            • lilajka Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:26
              Różne potrzeby?
              • patrycja033 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:26
                Zmien proszę login
                • lilajka Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:27
                  Nie widzę takiej potrzeby.
                  • patrycja033 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:28
                    Twoja sprawa
            • alfika Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:26
              bo chce Ci dać szansę stanięcia na nogi, skoro nic ze związku nie będzie
              • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:29
                ale czy nie mozna zyc dalej? jak gdyby nigdy nic? skoro juz tyle czasu bylam
                zauroczona, ale nie przyznawalam sie? nic nie robilam, w zaden sposob nie
                dawalam mu do zrozumienia, ze czegokolwiek wiecej oczekuje..
                • alfika Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:32
                  może mu głupio ze świadomością, że póki co się nie odkochałaś

                  może sama daj sobie czas - jeśli to koleżeństwo ma trwać, to sama siebie
                  zajedziesz, jeśli będziesz miała nadzieje na związek
                  • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:35
                    ale widzisz, ja nie mam nadzieji :) bo wiem, ze On zajety, a ja po przejsciach.
                    nie wiem, czy udaloby mi sie zbudowac zwiazek. i On o tym wie, bo duzo
                    rozmawialismy na ten temat. dlatego nawet nic nie dzialalam. ot tak, wzdychalam
                    po cichu i nie przeszkadzalo mi to sie kumplowac.
                    • lilajka Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:38
                      Czemu go nie zapytać?
                      • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:40
                        nie zapytac o to dlaczego uciekl? no bo uciekl=przestal sie odzywac. a trza
                        miec swoj honor, jak nie chce rozmawiac, to nie bede sie narzucac
                        • alfika Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:44
                          on może inaczej sprawę widzieć niż Ty - i kieruje się swoimi odczuciami
                          a zresztą na co Ci kumpel, którego nie ma?
                          :)
                          • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:48
                            wsciekla jestem na siebie, ze to powiedzialam. wierzylam, ze bedzie jak
                            dawniej, ze to nic nie zmieni. a tak, stracilam kumpla. ot i co. staram sie
                            zrozumiec dlaczego..
                            • alfika Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:52
                              coś Ty, nie przejmuj się!
                              sytuacja Ci się wyjaśniła i nie będziesz liczyć na coś, na co nei ma sensu
                              liczyć!
                              takie jasne sytuacje, nawet jak przykre, są ok
                              a kumplostwo, jeśli wiele warte, nie kończy się ot, tak

                              będzie dobrze, zobaczysz!
                              • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 19:59
                                ale ja nadal zastanawiam sie dlaczego TAK sie musialo skonczyc? przeciez mozna
                                powiedziec, sorry, ja nic nie czuje. nie trzeba odrazu zaniemowic. nie trzeba
                                odrazu znikac. tak mi sie wydaje..
                                • patrycja033 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 01.08.06, 20:01
                                  Sa takie mendy, ze na słowa ja nic nie czuje potrafia bezczelnie odpowiedzieć,
                                  że to może sie zmienic. Nie cierpie "przyjazni" damsko meskiej
                                • joszte Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 02.08.06, 12:19
                                  tak musi byc, jesli osoba, ktorej czynisz takie wyznanie ma troche wrazliwosci,
                                  nie zniesie cie kolo siebie po prostu. nie bedzie chciala utrzymywac z toba
                                  kontaktu, zeby nie robic ci nadziei, bo wie dobrze, ze nadzieje bedziesz miala
                                  zawsze. i ze oboje bedziecie sie meczyc.
                                  z moich doswiadczen wynika, ze zakochanie sie w kumplu/kumpeli i przyznanie do
                                  tego oznacza zazwyczaj okres ciszy. czasami wiecznej, a czasmi cisza sie konczy
                                  z biegeim czasu, ale to zalezy od trwalosci/glebokosci/wagi tego, co bylo
                                  przedtem.
                                  • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 02.08.06, 22:33
                                    pewnie i tak. ale to boli, cholernie boli. bo to, ze nic by nie bylo to wiem i
                                    juz sie z ta mysla oswoilam. ale boli to, ze Go nie ma, a jeszcze do niedawna
                                    byl i to w duzej dawce. boli, bo pomimo roznych zawilosci w moim zyciu
                                    pozwolilam sie zblizyc facetowi, powoli zaufalam. tlumaczyl, ze nie mozna byc
                                    samemu, ze to wbrew naturze, ze trzeba ufac ludziom, wyjsc do nich, dzialac,
                                    zyc. potrafil opieprzyc, gdy znow rozczulalam sie nad soba i tlumaczyc, ze
                                    trzeba zmieniac cos co nam nie pasuje, a nie tylko mowic. pomogl mi wrocic do
                                    zycia. a teraz Go nie ma ;( i strasznie pusto i znow brak sensu, celu,
                                    motywacji. ja wiem, ze nie trzeba plakac, ze cos sie skonczylo, ale docenic, ze
                                    bylo, ale wszystko super w teorii, w praktyce juz gorzej
                                    • alfika Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 03.08.06, 15:09
                                      takich rzeczy nie można brać tylko do ludzi - masz teraz szansę znajdować je w
                                      swoim nastawieniu;
                                      nie rozczulania się nad sobą, tylko radzenia również w pojedynkę
                                      odkrycia siły w sobie
                                      i radości niezależnej od innych
            • bonnie-blue Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 05.08.06, 03:48
              U mnie sytuacja byla odwrotna. Chlopak, ktorego uwazalam za przyjaciela, wyznal
              mi milosc rownoczesnie oznajmiajac, ze zrywa ze mna wszelkie kontakty, bo moja
              obecnosc w jego zyciu sprawia mu zbyt wiele bolu. Ot tak, przekreslil wszystko,
              co nas laczylo. Wiedzial, ze nie widze w nim mezczyzny i ze nie zobacze. Po
              prostu powiedzial mi "bye"... Bolalo.
              • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 05.08.06, 15:19
                no widzisz, ale nie dokladnie tak. ja tylko powiedzialam co czuje. i jego i
                moja aktualna sytuacja, jest taka, ze wiadomo, ze nic by z tego nie bylo (on ma
                dziewczyne, a ja nie jestem jeszcze gotowa do kolejnego zwiazku). czy jego
                obecnosc sprawiala mi bol? moze troszke, ale wolalam byc z nim tak, niz wogole.
                no ale on zdecydowal inaczej.tlumacze sobie, ze tak mialo byc, ze tak bedzie
                lepiej
    • raveness1 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 02.08.06, 12:43
      A coz to za przyjaciel, ktory izoluje sie, odchodzi bez slowa
      wyjasnienia...Chyba nigdy nim nie byl?
    • elaine.femme Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 03.08.06, 07:00
      Jak coś się sypie to żadna przyjażń nie była. Nie ma czego żałować.
    • ola_dk Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 03.08.06, 16:03
      Czasem bywa tak, ze osoba ktorej wyznajemy milosc po prostu sie przestrasza i
      ucieka bo nie wie jak sie zachowac w nowej sytuacji. Zdaje sobie sprawe, ze nie
      jest w stanie dac tego czego druga strona oczekuje. I dlatego ta wiez
      przyjacielska po prostu zanika. Moze powinnas dac mu troche czasu. To nie jest
      takie proste przyjaznic sie z kims, kto wiemy, ze nas kocha.
      • andzik83 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 04.08.06, 23:30
        i co? i czekac az sie odezwie? juz mnie szlag trafia-nie wiem, czy dalej isc w
        zaparte i nie zagadywac, czy moze odezwac sie i zapytac co slychac?
        • blue_as_can_be Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 05.08.06, 16:41
          andzik83 napisała:

          > i co? i czekac az sie odezwie? juz mnie szlag trafia-nie wiem, czy dalej isc
          w zaparte i nie zagadywac, czy moze odezwac sie i zapytac co slychac?

          nigdy w życiu. teraz to on musi zdecydować, co dalej. tak w ogóle moim zdaniem
          popełniłaś błąd - w takim przypadku Twoje uczucia powinnaś traktować jako
          swój "problem" i nie dzielić się nimi z przyjacielem. wyznanie ma sens tylko
          wtedy, gdy się wie / podejrzewa się, że druga strona odwzajemnia uczucia.
          inaczej jest to stawianie drugiej osoby w raczej przykrym położeniu.

          • aggga79 Re: a jak wytłumaczyć odwrotną sytuacje... 05.08.06, 22:26
            Wyznałam mu uczucia...powiedziałam, że sie męcze, że musze odejść...on spytał
            co ma zrobic bo nie może mi dać tego czego oczekuje...ale nie pozwala
            odejść...znosi każde moje kaprysy i sceny rozpaczy:( i czasami nawet obelgi w
            jego stronę, że zniszcył mi życie...Ja juz dawno bym odeszła i może gdyby mi
            pozwolił to faktycznie dotarłoby do mnie ze nic z tego... A tak??? Nie wiem jak
            to wytłumaczyć
            • nostra_damus Re: a jak wytłumaczyć odwrotną sytuacje... 05.08.06, 22:27
              Czeka smiejac sie z ciebie, az dasz mu spokój
              • aggga79 Re: a jak wytłumaczyć odwrotną sytuacje... 05.08.06, 22:34
                no właśnie nie...ja juz odchodziłam i to on nie dawał mi spokoju...prosiłam nie
                pisz pisał...
            • blue_as_can_be Re: a jak wytłumaczyć odwrotną sytuacje... 12.08.06, 15:11
              aggga79 napisała:

              > Wyznałam mu uczucia...powiedziałam, że sie męcze, że musze odejść...

              eee tam. jakbyś chciała odejść NAPRAWDĘ to byś to zrobiła. co to w ogóle
              znaczy, że on nie pozwala Ci odejść? myślę, że Twoja fascynacja karmi jego ego
              i z tego powodu zależy mu na kontynuacji znajomości. a Ty masz bezpodstawną
              nadzieję, że może on myśli coś innego niż mówi.

              nie staraj się tego zrozumieć, po prostu zadbaj o SIEBIE. pewnie ani to
              pierwsza Twoja miłość, ani nie ostatnia. a przyjaźń żadna, umówmy się. moim
              zdaniem: spójrz w oczy brutalnej prawdzie i odejdź. będzie Ci od razu łatwiej.
              przyszłość jest pełana radosnych niespodzianek. nieudaną przeszłość pożegnaj.

              pozdrawiam
    • mgg555 Re: dlaczego sypie sie przyjazn gdy jedna strona. 05.08.06, 22:54
      bo trudno jest tej drugiej osobie (ktora nie odwzajemnia uczucia) dalej
      traktowac ta znajomosc tak jak dotychczasz mimo tego wyznania. Moze uwaza ze
      juz ta przyjaz nie jest mozliwa? Nie bedzie np. mogla ci zdradzic ze sie w kims
      zakochala bo tobie bedzie przykro itp. Moze mysli ze jesli pozostanie w tym
      ukladzie to ty bedziesz coraz wracal do tematu ich ewentualnego zwiazku i tym
      podobnych spraw i obawia sie takich rozmow. Moze mysli ze juz nie bedzie jak
      dawniej miedzy wami i dlatego uznaje, ze lepiej sie wycofac. Moze tez dlatego
      zeby nie dawac ci jakis nadziei? To tylko mozliwosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja