Dodaj do ulubionych

powiedzialam komus o sobie za duzo-kac moralny:(

02.08.06, 18:58
Tak sie zlozylo: pewna osoba, ktora bardzo slabo znam, bedac najwyrazniej w
desperacji lub chcac po prostu sie wygadac, zwierzyla mi sie ze swoich
klopotow malzenskich, opowiedziala niemal cala historie swojego zwiazku,
ktory wlasnie sie sypie. Jakos tak mnie to nakrecilo, ze sama zaczelam mowic
o swoim problemie, innej - intymnej - natury (moj zwiazek poki co sie nie
sypie), o ktorym do tej pory powiedzialam tylko najblizszej przyjaciolce...
Teraz sie wstydze, mam ochote schowac przed ta osoba, bo czuje sie okropnie -
po co to powiedzialam, po cholere bylam tak wylewna? Bo ten ktos mi zaufal
mowiac o sobie?? Gdybym dowiedziala sie, ze moj partner powiedzial o naszych
problemach jakiejs nieznanej mi kolezance to bym chyba sie wsciekla... Nie
wiem, czym sobie to wytlumaczyc. Ani mnie to do tej osoby nie zblizylo, wrecz
przeciwnie... Po prostu chlapnelam cos i teraz mam ochote sie zapasc pod
ziemie...
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka