Dziwne zachowanie kolegi z pracy

08.08.06, 13:12
(Przepraszam za prymitywny polski, jestem zagranica)
Mielismy miec z ludzmi z pracy takie spotkanie: Karioki, tanczenie drinki itd.
Tydzien przedtem spytalam czy moge wracac z nim i jego zona pociagiem bo
mieszkamy kolo siebie. Powiedzial ze zona przyjedzie samochodem tak ze mnie
podwioza. Podziekowalam, ale powiedzialam ze nie chce robic klopoty. Zapewnil
ze to bedzie dla nich przyjemnosc.

Zon przyszla i wlasnie ja poznalam na tym spotkaniu.
No wiec przyszla pewna godzina pozna (nocna). Oni z zona sie wybrali do
wyjscia, ja tez ubralam swoj plaszcz (tutaj jest zima); tymczasem on do mnie
podszedl i sie pozegnal. Zostalam na lodzie, bo nie mialam ze soba dosyc
pieniedzy. Wracalam sama pociagiem pozno.

Na nastepny dzien on przyszedl do pracy jakby nigdy nic, pytal jak weekend
spedzilam itd. Ja odpowiadalam doscy zimno.
Ale absolutnie nic nie zapytal jak dojechalam do domu, co jest bardzo
dziwne. Ja czuje sie bardzo zle z tym, ze jestem nic niewarta. Zawsze w
pracy b. dobrze ze soba bylismy i ja bylam bardzo pomocna co do niego
(bardziej niz on do mnie).
Nic nie rozumiem czemu tak sie zachowal i jak mam sie zachowac. Narazie nie
inicjuje z nim zadnych kontaktow (jedynie zwiazane z praca) i jestem grzeczna
jak on zagada.
    • lilajka Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 08.08.06, 13:17
      Spytaj kolegi, nie forum.
      • lilajka Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 08.08.06, 13:18
        I nie udawaj, że wszystko jest w porządku.
    • kobbieta Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 08.08.06, 13:40
      totalnie ignoruj chama
    • ewa_xy Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 08.08.06, 15:19
      Zachowanie normalne. To Ty raczej za dużo obiecujesz sobie po tej
      znajomości.Gość ma żonę, więc nie bądż taka pomocna-jak piszesz,
      bo Cię wykorzysta i kopnie w
      d....
    • koncowka Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 09.08.06, 10:44
      Facet zle zrobil, nawt moze daltego ze byl podpity, ale nic go nie
      usprawiedliwia ze teraz cichosiedzi. Wstretny tchorz!
    • ania2088 Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 09.08.06, 20:06
      A moze poprostu zapomnial, a teraz nie wie o co Ci chodzi
    • movisz Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 10.08.06, 00:09
      Juz jest musztarda po obiedzie ale powinnas byla od razu jak przyszedl sie
      pozegnac spytac co z tym obiecanym podwiezieniem. On jest mezczyzna czyli nie
      przywiazuje wagi do drobiazgow i prawdopodobnie on pomyslal ze ty zmienilas
      plany bo nic nie mowisz. A skoro on tak pomyslal to prawie tak jakbys mu to
      powiedziala. Oni tacy sa. Ja bym sie tym tak bardzo nie przejmowala a przy
      jakiejs okazji nadmienila dlaczego nie wzial ciebie do samochodu skoro
      obiecywal. Jestem pewna ze tak bylo jak powiedzialam albo zapomnial bo przeciez
      to bylo tydzien wczesniej.
    • saksalainen Dziwne? 10.08.06, 00:34
      Dziwne jest Twoje zachowanie: Chciałas zeby Cie podwiozł czy nie? On wychodzi, zegna sie, a Ty nic. Nie rozumiem zupełnie. Mnie by do głowy nie przyszło pytac tydzien wczesniej i oczekiwac ze on bedzie pamietal: Podwiezienie kogos do domu to nie jest rzecz ktora sie planuje z takim wyprzedzeniem.
      • kasiika Re: Dziwne? 19.08.06, 00:23
        no i nic, nadal nie pytaljak dojechalam do domu.
        No wiec spytalam. Powiedzial ze zona chciala byc z nim sam na sam, bo ma
        problemy z prac z ktorej ja wyrzucaja. To on postanowil unikac tematu z
        nadzieja ze sie rozplynie po kosciach.
      • kasiika Re: Dziwne? 19.08.06, 00:23
        no i nic, nadal nie pytaljak dojechalam do domu.
        No wiec spytalam. Powiedzial ze zona chciala byc z nim sam na sam, bo ma
        problemy z prac z ktorej ja wyrzucaja. To on postanowil unikac tematu z
        nadzieja ze sie rozplynie po kosciach.
        • miang Re: Dziwne? 20.08.06, 15:05
          a to co - osobno mieszkaja ze tylko w samochodzie moga byc sam na sam? ;) dupek
    • hellio Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 19.08.06, 13:40
      No, to się chyba wyjaśniło - kolega jest dupkiem. Naturalnie, zgadzam się z
      osobami, które wyżej dziwiły się, ze przy pożegnaniu nie zaprotestowałaś i nie
      przypomniałaś o obietnicy. Ale skoro juz tego nie zrobiłaś, skoro teraz kolega
      wyjaśnił, jak umiał - to nie robiłabym fochów, praca to jest praca i nie ma tu
      miejsca na obrażania, sympatie i antypatie. Z tym, ze zapamiętałabym raz na
      zawsze, że na tego gościa nie można liczyć. A swoją drogą, niezależnie od
      wszelkich ustaleń, dobrze jest zawsze mieć przy sobie "awaryjne" pieniądze
      (czyt. pewien zasób niezależności). To może oszczędzić wielu kłopotów.
      Pozdrawiam, H
      • kasiika Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 20.08.06, 04:11
        tak, wlasnie masz racje, na drugi raz nie bede na nikogo liczyc.

        Ja mu wtedy nie przypomnialam przy wyjsciu, bo zalozylam ze poprostu nie chce
        mnie wziac i bylam w szoku.
        Najbardziej mnie zabolalo to, ze poczulam sie ze jestem nic niewarta.
        A najgorsze bylo to ze przyszedl do pracy i byl mily jakby sie nic nie stalo
        i nawet chcial bym mu w czyms pomogla w pracy (czego nie musze robic).
        Ale racja ze praca to praca, ale bede raczej do nigo sucho grzeczna i juz.
        • hrabina_feu Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 21.08.06, 11:32
          Badz bardziej pewna siebie.
          Nie pomagaj mu w pracy? Ty masz mu pomagac, on ma sie tak zachowywac?
          Nie ma nic za darmo. Olewaj go teraz. Gdy przyjdzie z prosba o pomoc, grzecznie
          odmow. Nie dasaj sie, nie miej postawy roszczeniowej. Olewaj go, ale badz
          uprzejma. Jesli zapyta co sie stalo, powiedz prawde, ze nie spodziewalas sie
          takiego zachowania po nim, ze poczulas sie wykorzystana, ze Ci to absolutnie sie
          nie podoba.
          Zauwaz jeszcze iz czesc osob uwaza ze praca to praca i nie przenosza kontaktow z
          pracy na grunt towarzyski.
          Nie daj sie wykorzystywac!
        • hellio Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 21.08.06, 17:26
          "Najbardziej mnie zabolalo to, ze poczulam sie ze jestem nic niewarta"

          A dlaczegóż to niby? Kolega zachował się w stosunku do Ciebie niegrzecznie.
          Poczułaś się zlekceważona. To przykre, oczywiście. Ale nie byłoby dobrze, gdybyś
          myslenie o sobie uzależniała od tego, ilu źle wychowanych kolegów popełni
          gafę.Brak manier kolegi nie jest w żadnym związku z Twoja wartością. Byłoby
          fajnie, gdybyś o tym pamiętała.
          Z ciepłymi pozdrowieniami,Hania
    • witch-witch Re: Po prostu cham! 20.08.06, 22:00
      Nic go nie usprawiedliwia!
    • waldek1610 Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 21.08.06, 07:38
      Ciekawe w jakiej to "zagranicy" wieszkasz ze musisz jezdzic pociagami, chyba w
      Kazachstanie...? Pozatym nie jest zbyt roztropnie wychodzic z domu bez
      pieniedzy (emergency money) zwlaszcza gdy korzysta sie z komunikacji
      publicznej...

      Pozatym trzeba bylo koledze przypomniec ze obiecal Tobie podwiezienie do domu...
      • kasiika Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 21.08.06, 11:28
        Mieszkam w Australii. Odleglosci sa wielkie.
        Taksowki sa bardzo drogie szczegolnie jak sie jedzie 40-60 minut.
        • kasiika Re: Dziwne zachowanie kolegi z pracy 21.08.06, 11:28
          Emergency money to ja mialam, ale nie az tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja