l.i.f.e
10.08.06, 12:08
Jutro czeka mnie przeprawa z dentystą, który krótko mówiąc zniszczył mi zęba
za spore pieniądze. Muszę iść i spróbować wydobyć na wszelki wypadek
dokumentację, a potem pokazać aktualne zdjęcie rtg i domagać się zwrotu
pieniędzy lub innych propozycji naprawy sytuacji. Znając siebie skończy się
na totalnej bezradności przy pierwszym "nie" pana doktora. Albo się wścieknę
i narozrabiam, albo poryczę i dam sobie spokój. Jak Waszym zdaniem powinnam
przeprowadzić taką rozmowę? Strasznie się denerwuję.