jola639
13.08.06, 19:19
Witam, przydarzyła mi sie nietypowa sytuacja. Poznałam niedawno faceta,
wolny, 31 lat.
Co sie okazało, zanim mnie poznał byl w bliskim kolezenstwie z kobieta, która
czasem sponsorował za seks. Często się widywali, ale nie był to żaden
związek.
Co zrobiła ta sponsorowana... bezczelnie do mnie zadzwoniła z pretensjami, że
ja zabieram dzieciom ojca. Jakim prawem, przecież facet, z którym spotykam
sie niczego jej nie obiecywał a tym bardziej nie deklarował adpopcji jej
dzieci.
Mam wrażenie, że ona jest niespełna rozumu. Co Wy o tym sądzicie?