inse
15.08.06, 21:06
Zastanawiam się czy można stać się zupełnie obojętnym wobec osoby, którą
darzyło się jakimś zainteresowaniem z dnia na dzień. Od dłuższego czasu znam
pewnego faceta. Jest bratem mojej przyjaciółki. Do niedawna byliśmy tylko
znajomymi. Z grupą przyjaciół jechaliśmy na wakacje. W drodze coś zaczęło się
między nami dziać-przytulanie itp. Teraz on mnie unika. Nie odzywa się.
Wydaje mi się, że powinnam z nim porozmawiać, wyjaśnić co się stało. Utrudnia
mi to jego siostra, a moja przyjaciółka. Twierdzi, że on nie chce mieć ze mną
nic wspólnego. Od samego początku była przeciwna naszej bliższej znajomości,
więc nie jestem pewna czy to, co mówi jest prawdą. Jak myślicie powinnam to
sobie wyjaśnić z nim sam na sam? Trochę obawiam się niechęci z jego strony.