zrospaczonadziewczyna
18.08.06, 20:49
Opowiem wam moją historie,napewno nikt z was nie chciał by czegoś podobnego
przeżyc.
MAm obecnie 14 lat zawsze byłam szczęśliwym dzieckiem,niczego mi nie
brakowało,pełno zabawek wyjazdy za granice najładniejsze ubranka.Osobom
postronnym wyadawało się że jestem najszczęsliwszym dzieckiem na ziemii.
Aż pół roku temu stojąc w kuchnii w nocy i szukając ciasteczek z pokoju
rodziców usłyszałam dialog"Nie uwieżysz kogo dzić spotkałem u mańka na
osiedlu,ojca agatki"Naszej Agatki??Spytała mama?tak wcale się nie zmienił ten
sam brzytki kartoflany nochal całe szczęsice ża Agatka ma twój.Cały świat
pokazał mi się przed oczmii,nie spałam całą noc.Przemyślałam całe moje życie
rzeczywiscie do ojca nie byłam wcale podobna ani z charakteru ani z wyglądu
zero wspólnych cech.Uświadomiłam sobie że brat to wykapany tata te same
włoski te same oczy.Zawsze tłumaczyłam sobie że tata bardziej kocha brata bo
ojcowie z regóły wolą chłopców ale tej nocy wszystko stało się jasne.Matka
zaprzecza do dzisiejszego dnia krzyczy jak poruszam ten tamat ale byłam u
babcii która nie żyje z mamą w zgodzie i ta potwierdziła moje przypuszczenia.
Potraficie sobie wyobrazić co czyje 14 latka gdy okazuje się że całe życie
żyła w kłamstwie.Nie potrafie przeisc z tym do pożadku dziennego czyje się
niechcianym i niekochanym dzieckiem.Chce wytoczyc sprawe o zaprzeczenie
ojcowstwa czy bez zgody matki jest to możliwe?Jak to zrbic to dlamnie bardzo
ważne moze mi ktos pomóc?
Nie patrzcie na błedy mam dwuje z ortografii.