skąd się biorą uczucia osamotnienia

20.08.06, 10:08
i bycia nierozumianym pojawiające się b. często, zwlaszcza kiedy przebywa się
wsrod ludzi? przecież na pewno nie oznaczaja tego, że osoba ktorej towarzyszą
jest jakas wybitna (inni nie rozumieją jej bo są np. mniej emocjonalnie
skomplikowani).
    • searena Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 10:34
      Z braku przyjaciół, samoakceptacji i ciekawości innych. Moim zdaniem takie
      uczucia dotyczą ludzi bardzo zamkniętych w sobie i swoim świecie.
      • sumitka Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 12:39
        Czyli egocentrycznych, a zarazem mających trudnosci z nawiązaniem
        satysfakcjonujacych kontaktów z innymi?
      • abasia471 Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 12:40
        Nie zgadzam się z seareną. Miałam wielu znajomych, kilku przyjaciół, rodzinę,
        byłam bardzo towarzyska, a jednak miałam i mam takie dziwne poczucie
        osamotnienia, bycia odizolowaną od innych ludzi. Zupełnie tego nie rozumiem i
        od lat usiłuję dociec co jest ze mną nie tak. Nie jestem jakąś egocentryczną
        mimozą skupioną wyłącznie na sobie, ale ciągle mam to pakudne wrażenie bycia
        odmienną od innych.
        • 7zahir Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 18:37
          Kiedyś podobnie napisałam na forum
          i jedna odpowiedź spowodowała,
          że zrozumialam dlaczego myslałam,
          że jestem jakimś odmieńcem.
          Takiem przekonanie jest wygodnym usprawiedliwieniem
          ucieczki od siebie, od lęku przed pracą nad sobą.
          Nie jest to przyjemne zajęcie, bo wymaga cofniecia
          sie pamięcia w przeszłośc do bolesnych przyczyn
          naszej psychicznej izolacji.
          Jednak warto przez to przejść, dla oszalamiającej
          nagrody - uczucia wolności i radosci życia:-)
          • hatroha Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 19:02
            czasem ...hahaha ZAWSZE - od zawsze miałem wrażenie, że coś nie tak.
            Gdy inni grali w piłe ja czytałem CGJunga
            gdy inni chodzili na dyskotekę łykałem rubinszteyna (czy jakoś tak)
            gdy inni zastanawiali sie jaką szkołe wybrać, biegałem z glanami po lasach...
            odmieniec? dziwne słowo, takie brudne... ale jakze przylegające do mego imienia.
            przeszłość...pamiętacie ten firm Men & Black, jest tam scena gdzie wyjmuja mały przedmniot i błysk a potem juz nic nie pamiętasz...ja zamykałem oczy i wyobrażałem sobie flesh lampy błyskowej i takze zapominałem...
            Jakze szybko do tej niepamięci wracałem...i jakze szybko uciekałem...

            haha - przypomniał mi się kawał, jak chcesz zabić psa przywiąz go do budy gumą!!!
            Podobnie ja się czułem ze swoim pojmowaniem świata...jakby splątany gumą...
            Ucieczka...czasami zabija

            W końcu od zawsze lubiłem chodzić po bagnach więc czemu nie przejśc przez swój życiorys, banalnie krótki a jakże popieprzony;)) hahaha
            • 7zahir Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 19:08
              Potraktuj to jak manewry szkoły przetrwania,
              albo polowanie na demony z przeszłości:-)
      • sallvadore Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 20:16
        > Z braku przyjaciół, samoakceptacji i ciekawości innych. Moim zdaniem takie
        > uczucia dotyczą ludzi bardzo zamkniętych w sobie i swoim świecie.

        a jak wlasnie radzic sobie z takimi odczuciami jak opisujesz? oprocz przyjaciol
        bo ich kilku mam.
        • searena Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 20.08.06, 22:05
          Ojej ale ja nie jestem psychologiem :) Po prostu nigdy nie spotkałam człowieka,
          który jest otwarty na innych, pogodny, towarzyski i skarżyłby się keidykolwiek
          na uczucie "samotności w tłumie". Mi się wydaje że to wypływa z wewnątrz i jest
          spowodowane brakiem samoakceptacji, znalezienia się w społeczeństwie, środowisku
          - czesto tak mają ludzie mocno introwertyczni. Oni w tłumie czują się wręcz źle.
          Można być oczywiście zadowolonym introwertykiem i całkowicie ze sobą pogodzonym,
          takim odludkiem. Ale z tego co widzę wielu z nich skarży się na samotność a sami
          nie potrafią wyjść do innych. Myslę że po prostu trzeba się troche otworzyć,
          wyjść ze skorupki i wpuścić innych do siebie, nie bać się. Introwertycy chyba
          boją się wciąż że ktoś im zrobi w cudzysłowiu krzywdę. Świat jest dla nich
          groźny. Dlatego mimo tłumu wokół - nie do uniknięcia: praca, ulica, szkoła, może
          czują się samotni. Bo są wyizolowani.
          • sallvadore Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 21.08.06, 09:29
            zastanawiam sie czy tacy ludzie radza sobie sami czy potrzeba im jednak pomoc
            specjalisty, a jak sami to od czego majac zaczac?
          • zamroczony1 Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 13.09.06, 04:18
            mam 30 lat, kiedy mialem 5 powiedzialem mojej matce ze dziwnie sie czuje, tak
            jakbym "tutaj byl ale mnie tak na prawde nie ma". I to wlasnie chodzilo o
            uczucie odizolowania i zamkniecia w sobie. Pamietam to bo bylo to odkrycie
            przed nia sporego sekretu. Teraz po latach moge pokojarzyc fakty.
            Moj ojciec jest zakompleksionym tyranem, brat mnie "pral" 24 na dobre, z czysto
            braterskiego powodu, matka mi nie wierzyla. Pewnie brat reagowal tak wlasnie
            przez ojca.
            No i bigos gotowy.
            Nie ma dokad zwiac, nie ma gdzie zyc, bo gdzie nie spojrzysz dzieje sie cos co
            razi i nie jest akceptowane przez paroletni umysl. Zycie realne to nieprzyjemne
            pasmo, wiec co sie dzieje, odwracasz sie do wewnatrz, i gotowe.
            I tak teraz moj wewnetrzny swiat jest bardzo rozbudowany, czuje jakbym byl
            regulowany przez ksiezyc. W mojej glowie dzieja sie takie rzeczy ktore niegdy
            nie znajduja swiatla dziennego. STOP. tego nie lubie, i dlatego sie otwieram,
            dlatego mowie zwykle to co na prawde czuje. I zaczalem siebie samego z tym
            akceptowac. Przechodze do rzeczywistosci. I udaje sie. Moj swiat wewnetrzny
            jest na prawde barwny, tak mowia moi przyjaciele. I maja z tego sporo uciechy i
            czasem lubia pogadac przez pol nocy przy butelce wina. Uwielbiam to. Lubie
            otwierac to co siedzi najglebiej i sie tym dzielic. I okazalo sie ze wlasnie te
            moja mala "zalete" pokochala we mnie moja pol zona.
            Co moge poradzic...
            Twoje bycie towarzyskim i z drugiej storny uczucie odosobnienia to konflikt
            wewnetrzny. Z jednej strony uwielbienie dla towarzystwa, ale z drugiej
            nieprawdziwe bycie w rzeczywistosci bo skrywanie samego siebie przed innymi.
            Odpusc z jednej strony i lodka znow zlapie balans.

            Powodzenia.
    • blueska3 Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 22.08.06, 15:43
      Tak po prostu jest. Ja niby mam wokół siebie full ludzi a też bardzo często tak
      się czuję. Może dlatego, że każdy jest zabiegany, że nie ma czasu na nic i że
      nie chcę im po prostu przeszkadzac.. nie wiem..a może nie trafiamy na właściwych
      ludzi?
      • allspice Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 22.08.06, 15:51
        Blues,to jest płacz serca,a skąd płacz serca? Z poczucia osamotnienia.
        Ale jest to bardzo ludzkie i naturalne.
        • teaspoon1 Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 22.08.06, 19:57
          może z głowy?, najpierw powstaje myśl wytowrzona przez Ciebie typu a potem już
          jesteś tą myślą i czujesz się własnie tak jak pomysłałaś. Może warto zacząć
          działać a mniej myśleć. To oczywiście hipoteza
        • blueska3 Re: skąd się biorą uczucia osamotnienia 22.08.06, 20:27
          Hmm.. tu akurat nie bardzo chodziło o blues ale o kolor.. blu(e) :-) Doskonale
          sobie zdaje sprawę z tego, że tak czasem jest. Dlatego sobie z tym radzę.
          Ostatnio nawet coraz lepiej :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja