kasia072
22.02.03, 19:40
Ludzie się nie zmieniają. Ja też się nigdy nie zmienię.
No może są/będą pewne zauważalne ślady w moim zachowaniu, stosunku do siebie,
do innych ludzi jeśli nad sobą jakoś tam popracuję czy to poprzez
psychoterapię, medytację czy w jakiś inny sposób. Ale generalnie będę wciąz
tą samą głupią Kasią podobnie reagującą w podobnych sytuacjach.
No, może jakaś taka prawdziwa droga duchowa, otwarcie się na jakąś siłę
wyższą, wiara w nią itd. mogłaby znacząco zmienić człowieka. A zreszta to i w
to nie wierze już.
Dziś dałam popis swojej zazdrości, uzależnienia od partnera i tego, że nie
potrafię naprawdę kochać i zyczyć ukochanemu jak najlepiej. Moje ego dało
popis i to ze zwielokrotnioną siłą, tak długo skrywaną.
I po co siebie oszukiwałam, że wiem co to jest miłość. Po co te wszystkie
mądre ksiązki, w które wierzyłam i czułam, że to co tam pisze jest
autentyczną prawdą?