jestem dojrzałym meżczyzną na świecie

25.08.06, 00:36
myslę, że gdybym był psem było by mi tak samo jak człowiekiem. przez moment
wydawało mi sie, że w internecie nie wolno rozróżniac płci w celu
niedyskryminacji nawet kołków osikowych. a wydaje sie, że to tylko kobiety są
dojrzałe. co sądzicie o tym zjawisku, które daje tezę, że mężczyźni to
wieczne dzieci. gdzie sa garnice w tej układance. czy my zawsze wiemy o czym
rozmawiamy ? często o piłce mówią goście którzy widzieli ją tylko w
telewizji. nawet szpakowski gada o tym czego nie wąchał. a kobiety nie dosc
ze pachnaą to jeszcze wygladają, maja siostry a nawet matki. o ezu
    • mmax20 Re: jestem dojrzałym meżczyzną na świecie 25.08.06, 07:47

      co sądzicie o tym zjawisku, które daje tezę, że mężczyźni to
      > wieczne dzieci.

      aaaa po co cos udowadniac jak czlowiekowi z tym dobrze, he?
      • shangri-la Komu jest dobrze? 25.08.06, 14:11
        mmax20 napisał:

        >
        > co sądzicie o tym zjawisku, które daje tezę, że mężczyźni to
        > > wieczne dzieci.
        >
        > aaaa po co cos udowadniac jak czlowiekowi z tym dobrze, he?



        Komu jest dobrze z wieczną niedojrzałością mężczyzn? Kobietom? Poczytaj te
        dramatyczne wątki o zdradach, niedpowiedzialności i męskiej głupocie.
        Posłuchaj , jak płaczą kobiety-ofiary wszelkiej maści sadystów, egocentryków,
        prymitywów....Posłuchaj też płaczu ich dzieci.

        Mężczyznom jest dobrze? Zaryzykuję stwierdzenie , że niezupełnie.
        Głupota i chamstwo w ich wydaniu bywają wygodne w pewnych okolicznościach ale
        sądzę, że każdy z nich w głębi serca wolałby być prawdziwym macho a nie
        farbowanym.

        Jeden z popularnych kaznodziei powiedział w ubiegłym roku do młodzieży, że
        problem niedojrzałości i nieodpowiedzialności polskich mężczyzn wynika z
        faktu , że najlepszy materiał genetczny zginął fizycznie w Katyniu, Miednoje,
        w Powstaniu Warszawskim i pod Monte Cassino a dzisiejszy Polak to potomek tego,
        któremu udało się przetrwać wojenny horror.

        Coś w tym jest, skoro słowa ODPOWIEDZIALNOŚĆ, ODWAGA , HONOR i SZACUNEK budzą
        dziś u meżczyzn zdziwienie , zażenowanie , czasem kwitowane są głupim
        uśmiechem.
        • paco_lopez Re: Komu jest dobrze? 25.08.06, 20:22
          nie zgadzam sie z tezami mówiacymi o tym ze najlepsi polacy zgineli tu czy tam
          a ci co przetrwali to słabi byli. guzik prawda, bo inaczej to trzeba by było
          również powiedzieć, ze najlepsi niemcy to zginęli pod stalingradem, a najlepsi
          szwedzi to którzy ? ci co w czasie drugiej rozpierdziuchy sprzedawali stal do
          produkcji broni na dwie strony frontu ??? nie widze nic chlubnego w walce do
          ostatniej kropli krwi z przeważająca siła wroga. wolę jak ktos potrafi gościć w
          pokoju żołnierzy wermachtu a w piwnicy chowa zydów w tym samym czasie i nawet
          mu powieka nie dygnie. taki jak posiał to dopiero moze wyrastać. a czesi na ten
          przykład, to skad maja brac dobre geny do produkcji skody i milanów barosów czy
          tam nedvedów. naszą brac to by trzeba było tylko porzadnie wstrząsnąć aby
          zrozumiała, że najlepszym sposobem na faceta jest kapitalizm, bo jungli już nie
          ma.
        • mmax20 Re: Komu jest dobrze? 26.08.06, 06:35

          uprzejmie,

          nie mam na myśli zdziecinnienia, tylko bycie dzieckiem, w sensie pozbycia się
          narośla przywar, strachu, dysfunkcji nabywanych w świecie "dorosłych", a to
          zupenie coś innego, myślę, że więcej nie muszę :) wspomnę tylko o radości,
          zaufaniu, otwartości itp.

          a co do męskiego chamstwa, to proponuję, spójrz na moje posty na tym forum i
          policz, ile ja użyłem "epitetów", a ile otrzymałem
          i od kogo

          na temat ocen innych, czy są tacy lub inni - głupi, itp. - nie wypowiadam się,
          bo każdy sądzi, jak się mówi, po sobie i tego typu oceny nic nie wnoszą

          > Mężczyznom jest dobrze? Zaryzykuję stwierdzenie , że niezupełnie.

          z tym się zgadzam,

          a jeżeli chodzi o to, kto od kogo więcej dostał/je, to z moich osobistych
          doświadczeń wynika, że dostaje się równo


          pozdrawiam
    • fleuret Re: jestem dojrzałym meżczyzną na świecie 25.08.06, 12:06
      nie wiem na czym to polega, ale daleko łatwiej jest mi rozmawiać z mężczyzną niż
      z kobietą (choc są od tego wyjątki)
      • shachar Re: jestem dojrzałym meżczyzną na świecie 25.08.06, 15:25
        jestem absolutnie przekonana, ze kobiety to tez wieczne dzieci, tylko w inny
        sposob
    • gszesznica Re: jestem dojrzałym meżczyzną na świecie 26.08.06, 13:02
      tak mysli o sobie 99%mezczyzn:-)
      nie przejmuj sie ,ze nieraz samemu trudno Ci sie zakwalifikowac ..w to pojecie..
      • bszalacha Re: jestem dojrzałym meżczyzną na świecie 26.08.06, 13:24
        Jestem kobietą,nawet nie mam nic przeciwko poznaniu kogoś przez internet,ale na
        Boga Nie cierpie takich rozmów pt."wszyscy męzczyzni,99% kogos i td.Z takich
        powodów/rozmów nieciekawych,nie skierowanych na współrozmówcę,nie
        prezentujacych nawet jakiejs wiedzy otym,co jest tematem/wole byyc singlem.Moze
        ten "dojrzały mezczyzna ma podobny problem.
        • gszesznica Re: jestem dojrzałym meżczyzną na świecie 26.08.06, 13:35
          bszalacha napisała:

          > Jestem kobietą,nawet nie mam nic przeciwko poznaniu kogoś przez internet,ale
          na
          >
          > Boga Nie cierpie takich rozmów pt."wszyscy męzczyzni,99% kogos i td.Z takich
          > powodów/rozmów nieciekawych,nie skierowanych na współrozmówcę,nie
          > prezentujacych nawet jakiejs wiedzy otym,co jest tematem/wole byyc
          singlem.Moze
          >
          > ten "dojrzały mezczyzna ma podobny problem.

          ja tego dojrzalego mezczyzne ..znam..nie ma problemow i to jest jego problem..
    • piekielnica1 Re: jestem dojrzałym meżczyzną na świecie 26.08.06, 20:16
      paco_lopez napisał:

      > myslę, że gdybym był psem było by mi tak samo jak człowiekiem.

      Psy są lepsze od mężczyzn, bo czują się winne kiedy narozrabiają.
      Nie czują się zagrożone, kiedy lepiej zarbiamy, nie krytykują bez przerwy
      swoich pań i są wierne.
Pełna wersja