znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie prosze

26.08.06, 09:43
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=47165243&a=47165243
ciąg dalszy:(
spotkalismy sie po tym wszytskim wczoraj... rozdrapałam rany niby cos chciał
ale powiedzialam ze nie moge byc z nim tylko na jego warunkach ze skoro nie
potrafi zakonczyc tamtej znajomosci to ja nie moge sie na to zgodzic,czuje
tam w srodku ze ten facet mnie trzyma bardzo mocno i nie chce puscic i
doskonale wyczuwa kiedy zaczynam sie odcinac... wtedy atak nastepuje
zaproponowal przyjazn ale z bolem serca odmowilam ze nie jest mu łatwo
rezygnowac ze mnie, ale tez nie jest gotowy na budowanie czegokolwiek wiec
do czego mu jestem potrzebna w tej sytacji musialam zadbac o swoje zdrowie
psychiczne,trudno jest wyrzucic faceta z serca mimo ze zdradzial emocje wciaż
grają jak się odciąć jak nie pozwolic manipulowac soba i jak sie zachowac gdy
znowu bedzie próbował:( nie mam siły...pogadajcie ze mną.prosze
    • bszalacha Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 26.08.06, 13:35
      Unikaj go za wszelką cenę A zeby to osiagnąć musisz sobie znależc sposób na
      wolny czas.NP.rozmowy na tym forum.Miałam tak samo w przeszłości,beczałam po
      nocach i modliłam sie,żeby przyszedł a on reagował tylko na syytuacje,gdy był
      zagrozony.Potem wyszłam za mąz,nie był mi juz potrzebny ale wlasnie wtedy znów
      zaczął krążyć.Znów sie zaczęło bicie serca.Potem się rozwiodłam,kiedyś
      nocą/chyba w trakcie imprezowania w moim bloku/zaczął mi pukać do mieszkania i
      robił to przez 2/3 nocy mimo,że juz wiedziałam,ze nie wpuszczę go/dzieci
      spaly,pies szczekał/.Był przekonany,ze jest Pepkiem świata i chyba do dzisiaj
      nic go nie zmieniło choć nawet więzienie ma za sobą.Zmieniaja się tylko
      kobiety.Napisałam Ci o tym dla ostrzezenia.
    • joanna10010 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 27.08.06, 18:58
      Droga Megg35, uważam że dobrze postąpiłaś. Facet nie jest Ciebie wart.Zadbaj o
      siebie. Spotykaj się z koleżankami, nie unikaj ludzi, bo wśród nich na pewno
      znajdzie się KTOŚ, kto będzie godzien Twojej miłości. I pamiętaj, jak zdradził,
      to nadal będzie to robił i ciągle byś żyła w niepewności. Zaufanie w związku to
      bardzo ważna sprawa. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam. :)
      • a.niech.to Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 08:41
        joanna10010 napisała:

        > Zaufanie w związku to
        >
        > bardzo ważna sprawa.
        Kiedy się wyczerpie, podejrzliwość rozleje się na wszystkie obszary związku, a
        on sam staje się udręką. Nie pozostanie nic poza zerwaniem.
    • greengrey Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 27.08.06, 19:36
      Jeśli to możliwe- nie kontaktuj się z nim w żaden sposób.

      Nie zgadzaj się na żadną przyjeźń. To absurd. Jakim przyjecielem jest człowiek,
      który zdradzał? Jak mu zaufać ?

      Spotakania, telefony, sms-y, naparwdę - to bardzo osłabia- bo on ciągle działa
      na Ciebie. Musisz to wiedzieć.

      Twoje ciało, zmysły, pamięć bardzo na niego reagują, ciągną Cię do niego- i
      bardzo trudno Ci będzie z tym walczyć- będąc przy nim.

      tak jak piszą inni- sporo zajęć różnych, praca, oderwanie myśli, bardzo pomaga,
      choć i tak myśli będą Cię dopadać w najmniej oczekiwanym momencie.Nie jeden
      raz.

      Tak niestety musi być przez jakiś czas.

      Spędziłaś z nim kawałek życia , miałaś nadzieje i plany, więc bardzo trudno
      jest nagle wyrwać z siebie wszystko.

      Nie dziw się więc , że Twoje wszystkie zmysły ciągną do niego.

      Właściwie nawet nie do niego
      • a.niech.to Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 08:47
        greengrey napisała:

        > Twoje wszystkie zmysły ciągną do niego.
        >
        > Właściwie nawet nie do niego
    • megg35 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 27.08.06, 21:28
      dziękuje dziewczyny za wsparcie czekałam na te słowa:) pozdrawiam
      • mku123 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 08:54
        Wiem, rozumiem Cie bardzo dobrze. Jest ciężko, ale to prawda nie kontaktuj się.
        Sprobuj sie czymś zając, postaraj się być twarda, a jeszcze różnie może być.
        Jestem w bardzo podobnej sytuacji, chociaż to ja jestem ''winowajcą'' Staram
        sie nie mysleć, cos robić, ale nie bardzo mam power. Ale wiem, ze muszę
        pokazać, że jestem silna i niezależna, to działa. Myślę i wierzę, że z czasem
        będzie łatwiej, że nadejdzie czas, że pomyslimy z ulgą, że teraz jest fajnie,
        że dobrze sie stało. Serdecznie Cię pozdrawiam, mi pomaga to forum, Wy mi
        pomagacie. Chce też iść do psychologa, ja znam dobrego. Jeżeli możesz też
        sprobuj. Ja chodziłam z synem, teraz muszę iść ,,z sobą''. Brakuje mi rozmów
        właśnie babskich (chociaż mężczyźni zabierający głos na tym forum często piszą
        b. mądrze). Piszę haotycznie, spiesząc sie bo jestem w pracy. Pozdrawiam Cię,
        Pozdrawiam też innych. Magda
        • mku123 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 08:59
          chaotycznie -przepraszam
        • megg35 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 08:59
          dzięki mam juz umówiną wizyte i nie moge sie jej doczekac:) ja sie nigdy nie
          próbowalam z nim kontaktowac to zawsze było z jego inicjatywy, nigdy z mojej....
          • mku123 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 09:59
            Pełny sukces tu widzę. Będziesz zadowolona i szczęśliwa. Pewnie mogłabym się od
            Ciebie uczyć. Ja chcę sie umówić zaraz na początku września (po wypłacie) z
            psychologiem, też się nie mogę doczekać.Będzie dobrze, postępujmy mądrze, a
            sukces gwarantowany. ps. zaglądaj tu czasem, moze napisze jak po wizycie. Magda
            • megg35 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 10:09
              zagladam tu często bardzo lubię to forum:)
    • paco_lopez Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 16:20
      jak czytam to mi sie zdaje, że powinnaś
      powiedzieć mu, że chcesz miec dzieci najlepiej dwoje, a z dziećmi na poczatku
      jest straszny młyn. I ty potrzebujesz conajmniej młynarza, a nie marynarza.
      marynarz to moze być jak nie chcesz dzieci albo jak dzieci podrosną. a on jak
      chce sponsorowankę miło spedzankę czasu, to może sobie przegladnąć wnikliwiej
      internet. no a skoro jest az taki cudny, to mozesz zawsze miec z nim kłopoty.
      nie jestes jedyna cudna więc musisz to jakoś przeboleć, albo sie uodpornić.
      • megg35 Re: znowu potrzebuje pogadac:( wesprzyjcie mnie p 28.08.06, 19:06
        Twoje mądrości trza spisać i wydać:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja