plotka - jak się bronić?

IP: 212.160.235.* 25.02.03, 21:13
Ludzie kochani,
Wyboraźcie sobie, że jest u nas w pracy pewna bardzo wredna, acz bardzo
sprytna osóbka, która jak sobie kogoś upatrzy (najczęściej kogoś kto stoi jej
na drodze na "szczyt") to potrafi w sposób bardzo sprytny tkać względem niej
nić plotkarską w tak wyrafinowany sposób, że ofiara w ciągu kilku miesięcy
spostrzega, że wokół niej robi sie pusto.
Najdziwniejsze jest to, że ludzie bardzo ufają tej osobie. Nikt nie
przypuszcza, jak w istocie bardzo neibezpieczny jest to człowiek, uważają ją
za osobę, spokojną, w porządku no i... świetnie poinformowaną.
Moja kolenżanka miała z nia pewną interesującą przygodę, której przytoczenie
byc może pomoże wam udzielic mi jakiejś sensownej rady. Moja koleżanka miała
to nieszcęście mieć niewyparzony język i coś powiedzieć tej małpie w tzw.
zaufaniu, czego mówić nie była powinna. Tamta natychmiast to rozgadała z
informacją, od kogo wie. Przypuszczam, że miało to na celu zdyskredytowanie
tej osoby w oczach innych, tak by do niej więcej nie docierały żadne
informacje. A Wy, jak myslicie?
Jednak najwazniejsze jest to, jak sie bronić przed osobą, która mówi o nas
kłamstwa innym, jak sie bronić przed komiś kto dysponuje zaufaniem innych i
jest świetnym manipultaorem, skoro samem jest sie manipultaorem żadnym (i nie
ma sie w tym kierunku żadnych "ambicji"), a przed oczernieniem kogokolwiek ma
sie potworne opory.
Jakie Wy znacie sposoby obronienia sie przed plotką?
    • glupki_lesne Re: plotka - jak się bronić? 25.02.03, 21:22
      Gadaj co slina na jezyk przyniesie, byle bylo nieprawdziwe :")
      Musisz to jednak robic "w zaufaniu" tak jakby to byla najglebsza tajemnica.

      swoja droga, czy zwierzanie sie komus "w zaufaniu" nie jest rowniez plotkarstwem?
    • kamfora Re: plotka - jak się bronić? 25.02.03, 21:27
      Gość portalu: virgosurfer napisał(a):

      > Wyboraźcie sobie, że jest u nas w pracy pewna bardzo wredna, acz bardzo
      > sprytna osóbka, która jak sobie kogoś upatrzy (najczęściej kogoś kto stoi
      jej
      > na drodze na "szczyt") to potrafi w sposób bardzo sprytny tkać względem niej
      > nić plotkarską w tak wyrafinowany sposób, że ofiara w ciągu kilku miesięcy
      > spostrzega, że wokół niej robi sie pusto.
      > Najdziwniejsze jest to, że ludzie bardzo ufają tej osobie. Nikt nie
      > przypuszcza, jak w istocie bardzo neibezpieczny jest to człowiek, uważają ją
      > za osobę, spokojną, w porządku no i... świetnie poinformowaną.

      Po co "ofierze" otaczać się ludźmi, którzy nie potrafią odróżnić
      wartościowego człowieka od "wrednego, aczkolwiek sprytnego"? ;-)

      Jedyną możliwością jest postępować uczciwie i nie zawracać sobie głowy
      plotkami. I...nie starać się być "bardziej poinformowaną" od tej osoby ;-)
    • Gość: Imagine Re: plotka - jak się bronić? IP: *.navix.net 25.02.03, 21:57
      Po co sie bronic ? Nadstaw drugiego polika. Wykonczysz kazdego plotkarza w ten
      sposob.
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: MArgaret Re: plotka - jak się bronić? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 25.02.03, 22:10
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > Po co sie bronic ? Nadstaw drugiego polika. Wykonczysz kazdego plotkarza w
        ten
        > sposob.
        > Pozdr, Imagine.

        nie ginie. kiedys w liceum "plotka"mnie dopadła i usidliła .Nadstawilam
        drugiego policzka..i oberwałam mocniej.Ciągneła sie przez 4 lata..co najwyzej
        blaknąc nieco. Ale..nie.teraz wiem, że postapiłabym inaczej.
        NIe zawsze nadstawianie drugiego policzka jest dobre. NIektórym sie wydaje, ze
        taka postawa daje świadectwo prawdziwości plotki,bo skoro nie zaprzeczasz...
        Szkoda słow
        pzd:)
    • Gość: ToeToe Re: plotka - jak się bronić? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 25.02.03, 22:07
      Kiedys bardzo sie takimi rzeczami przejmowalam. Teraz splywa to po mnie jak po
      kaczce (ale zawsze staram sie zrewanzowac:))
      • Gość: Imagine Re: plotka - jak się bronić? IP: *.navix.net 26.02.03, 00:55
        Gość portalu: ToeToe napisał(a):

        > Kiedys bardzo sie takimi rzeczami przejmowalam. Teraz splywa to po mnie jak
        po
        > kaczce (ale zawsze staram sie zrewanzowac:))
        Jak starasz sie zrewanzowac, to jednak nie splywa jak po kaczce.
        Pozdr, Imagine.
        • Gość: ToeToe Re: plotka - jak się bronić? IP: *.jetstream.xtra.co.nz 26.02.03, 01:44
          Ok.. Ale duzo wiecej splywa teraz niz splywalo kiedys..:))
    • Gość: Kamila Re: plotka - jak się bronić? IP: router:* / 10.2.17.* 27.02.03, 13:08
      Wg mnie najlepszą obroną jest... brak obrony. Osobom, które tworzą i puszczają
      plotki w obieg zależy najczęściej na tym, żeby kogoś maksymalnie pogrążyć i z
      lubością obserwować jego męczarnie. Najlepiej jest milczeć, nie tłumaczyć się,
      uśmiechać i chodzić z podniesioną głową, czyli nie dać plotkarzom satysfakcji.
      Po kilku takich nieudanych próbach pogrążenia plotkarz powinien skutecznie się
      zniechęcić. Sprawdziłam tę metodę na sobie i gorąco ją polecam :)
    • Gość: kurczak Re: plotka - jak się bronić? IP: 213.17.161.* 27.02.03, 16:52
      Przed plotką jest tylko jedna moim zdaniem metoda obrony - wyprzedzić fakty.
      Jeśli jesteś tylko w stanie określić jaki temat bedzie plotki bedzie dotyczył
      Ciebie, poinformuj innych zanim zrobi to Twoja koleżanka; że "zapewne lada
      moment dowiecie sie z ust np. Kasi że zrobiłem to czy tamto..." W ten sposób
      wzbudzisz podejrzenia, a nawet jeśli się one nie pojawią to zawsze siła
      oddziaływania plotki będzie mniejsza. Powodzenia :-)
Pełna wersja