Emigracja i jej wpływ na psychikę

26.08.06, 14:08
Jestem coraz bardziej zaniepokojona byłą koleżanką z pracy, która
wyemigrowała za granicę. Niezbyt jej się tam układa, tu popaliła mosty. Moje
pytanie brzmi: czy ktoś kto pisze list na A4 i zapełnia z 8 kartek li tylko o
Bogu, wierze w to, że się odmieni w domniemane malutkie wymodlone cuda lub
sms tego typu: " cieszę się, że masz urlop ja nie mam nawet pracy ale się
nie przejmuję mam plan - wygram w totolotka , wrócę , założę firmę a Ty
będziesz tam pracować, pamiętaj ja nie rzucam słów na wiatr, modlę się nie
tylko za siebie, myślę również o innych. Czekaj cierpliwie ja Ci to mówię, że
tak będzie... "
Czy jest już powód do niepokoju?
    • alfika Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 14:19
      dlaczego?
      czegoś się chwyciła, jak wszystko pod górkę
      jeśli masz jej co zaproponować w zamian, to super - daj jej tę drugą możliwość,
      a ona niech sama wybierze

      gorsze jest, że jej źle się wiedzie, a nie jej sposób radzenia sobie z tym
    • hatroha Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 14:20
      zawsze może sprzedać nerkę...
    • witch-witch Re: A ilu takich w Polsce? 26.08.06, 14:29
      Wierzących. Chyba jest problem i obawy do niepokoju o nią. Wyjazd za granicę
      nie oznaza,ze problem powstał za granicą. Tylko ten problem mógł istnieć już w
      kraju i pod wpływem problemów rozwinąć się zagranicą. Nie wszystkim ludziom
      zagranica służy. Wyjezdżajac trzeba wiedzieć dokładnie, gdzie sie jedzie,znać
      jezyk, aby się dogadać, i znać swój cel. Jeżeli celem jest zarobienie i powrót
      do kraju....to jeszcze nie najgorzej...
      • smiercszakala [...] 26.08.06, 14:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • cito1 Re: 26.08.06, 15:41
          Nie była taka w kraju, to młoda, wesoła, pogodna dziewczyna. Owszem ma pod
          górkę ale nie sądzę, żeby trzymanie się akurat 'tego' było aż tak pomocne. Nie
          mam nic do zaoferowania oprócz sms lub listu, kilku słów. Z tym, że uwierzcie,
          ciężko się odpisuje nie mając punktu zaczepienia. Bo jak traktować wygraną w
          totolotka jako " przede mną wspaniałe perspektywy " nie wiadomo czy śmiać się,
          czy już płakać.
          • witch-witch Re: A możę zwyczajnie i szczezre pogadać 26.08.06, 16:12
            moze szczerej rozmowy od kogoś zatroskanego jej potzreba...
            • cito1 Re: A możę zwyczajnie i szczezre pogadać 26.08.06, 16:52
              Kto miałby zadzwonić: ona nie mająca pracy czy ja żyjąca z najniższej śr.
              krajowej ? Piszę listy ale prawdę powiedziawszy po tym ostatnim sms czuję, że
              zaczyna żyć w innym świecie.
              • beadah Re: A możę zwyczajnie i szczezre pogadać 26.08.06, 20:09
                Jej listy to krzyk-wolanie o pomoc.Zafunduj jej bilet powrotny i wsparcie.
                Nawet jak nie skorzysta to poczuje sie lepiej.
                • cito1 Re: A możę zwyczajnie i szczezre pogadać 26.08.06, 20:45
                  Wiśta wio łatwo powiedzieć: zafunduj bilet, nawet jak nie sporzysta :/
                  Nie stać mnie, po to ona pojechała by miała lepiej niż my te co zostałyśmy.
                  A czuję właśnie, że te listy i sms mówią coś niepokojącego.
        • smiercszakala komu tym razem sie nie spodobalo - 27.08.06, 17:20
          czyzby niejakiemu "jabburowi" ??? goznie jest...

          ssz
    • braun_f Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 16:18
      siadla psycha po gang-bangach i innych fristajlach
      niektorzy nie wytrzymuja dluzszego ponizania

      wyslij jej paczke na swieta!
      serio!
      • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 17:00
        Teraz dostała brulion chyba 500 kartkowy by zaczęła pisać pamiętnik. Maży o
        maszynie do szycia ale to za daleko by wysłać.
        A poniżanie rzeczywiście jest okropne, ponoć Włosi żądają sprzątania takiego
        jakiego my Polacy na święta nie praktykujemy - na codzień. Kilka wiader wody,
        kilka szmat, drabinka, wynoszenie mebli, przesuwanie pralki itp
        Ręce wykręca, kręgosłup wysiada i ego.
    • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:04
      -ma niedobry wplyw na psychike..
      czlowiek dostaje rozdwojenia jazni:-)
      jak nie zapomni o starym kraju..oczywscie.
      • braun_f Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:07
        co na kolacje?
        tak jakos - to bzykanie mi w glowie
        • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:15
          braun_f napisał:

          > co na kolacje?
          > tak jakos - to bzykanie mi w glowie

          pieczen z muchi:)
          • braun_f Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:18
            myslalem, ze ogorasa... ;)
            nie, nie jestem zboczony serio!
            (no moze troszke zboczek ze mnie)
            • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:21
              braun_f napisał:

              > myslalem, ze ogorasa... ;)
              > nie, nie jestem zboczony serio!
              > (no moze troszke zboczek ze mnie)

              jestes zboczony ,psychopatyczny,brzydki i mamusia za szybko Cie od piersi
              odsunela..

              mam tylko kiszone ogorasy:)
              • braun_f Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:23
                tylko nie brzydki!

                zakisic ogora - hm, czemu nie :)
    • koszalek.opalek Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:13
      Problemy z emigracja moga miec ci, ktorzy sa w silnych zwiazkach uczuciowych z
      ludzmi pozostalymi w kraju.
      Ale takze ludzie o slabej, chwiejnej osobowosci,
      z problemami psychologicznymi, z niklym poczuciem wlasnej wartosci, malej
      wyobrazni, ktorzy sa malo zdolni, otwarci, nie mowiacy jezykami, uzaleznieni od
      innych.
      • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:17
        Odnośnie języka: ksiądz, nauczycielka, sklepowa mówią dialektem. Kompletnie ich
        nie rozumie a przygotowywała się do wyjazdu.
        • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:19
          cito1 napisała:

          > Odnośnie języka: ksiądz, nauczycielka, sklepowa mówią dialektem. Kompletnie
          ich
          >
          > nie rozumie a przygotowywała się do wyjazdu.

          Dielektem w kazdym kraju posluguja sie laniwi ludzie nie znajacy wlasnegp
          jezyka..
          Ja zwykle prosze aby mowili ..np..slazakow..po polsku..
      • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:17
        koszalek.opalek napisał:

        > Problemy z emigracja moga miec ci, ktorzy sa w silnych zwiazkach uczuciowych
        z
        > ludzmi pozostalymi w kraju.
        > Ale takze ludzie o slabej, chwiejnej osobowosci,
        > z problemami psychologicznymi, z niklym poczuciem wlasnej wartosci, malej
        > wyobrazni, ktorzy sa malo zdolni, otwarci, nie mowiacy jezykami, uzaleznieni
        od
        >
        > innych.


        to polowa ürawdy..
        obserwuje ludzi od kogos uzaleznionych i nie wladajacych jezykiem tubylcow..
        I wlasnie oni wydaja mi sie bardziej zadowoleni, od tych,ktorzy maja odrobine
        np.ambicji aby poprawnie mowic..aby pracowac na wlasny rachunek...
        • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:22
          To zależy co sobie założysz, żyć na luzie czy zmiana życia by coś osiągnąć.
          Jeśli widzisz, że DWA lata w plecy i nadal stoisz w miejscu to chyba nie da się
          być zadowolonym?
          • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:31
            cito1 napisała:

            > To zależy co sobie założysz, żyć na luzie czy zmiana życia by coś osiągnąć.
            > Jeśli widzisz, że DWA lata w plecy i nadal stoisz w miejscu to chyba nie da
            się
            >
            > być zadowolonym?


            trzeba sie dokladnie temu przypatrzec,napewno czegos w tym czasie czlowiek sie
            nauczyl..
            • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:38
              Odpowiadać si , si siniorita.
              • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:48
                cito1 napisała:

                > Odpowiadać si , si siniorita.

                a dzien dobry nie umie?
                • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:51
                  Si, si w pracy.
                  • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:53
                    cito1 napisała:

                    > Si, si w pracy.

                    :))
                    mysl przy tym si..si-kaniu o wyplacie..bedzie Ci lepiej:)
                    • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:56
                      Nie mi ino jej :) Ale dobre.
                      • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:58
                        cito1 napisała:

                        > Nie mi ino jej :) Ale dobre.

                        jak to?..bo juz calkiem glupia ..jestem..
                        • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 19:00
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=47523998
        • koszalek.opalek Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:22
          gszesznica napisała:

          > to polowa ürawdy..
          > obserwuje ludzi od kogos uzaleznionych i nie wladajacych jezykiem tubylcow..>
          I wlasnie oni wydaja mi sie bardziej zadowoleni,

          Sa tacy, co podaja sie zyciu i plyna z jego nurtem.


          od tych,ktorzy maja odrobine
          > np.ambicji aby poprawnie mowic..aby pracowac na wlasny rachunek...
          >


          Moga nie miec talentu.
          • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:34
            koszalek.opalek napisał:

            > gszesznica napisała:
            >
            > > to polowa ürawdy..
            > > obserwuje ludzi od kogos uzaleznionych i nie wladajacych jezykiem tubylco
            > w..>
            > I wlasnie oni wydaja mi sie bardziej zadowoleni,
            >
            > Sa tacy, co podaja sie zyciu i plyna z jego nurtem.
            >
            >
            > od tych,ktorzy maja odrobine
            > > np.ambicji aby poprawnie mowic..aby pracowac na wlasny rachunek...
            > >
            >
            >
            > Moga nie miec talentu.

            Ambicja polega na tym ,aby przelamywac braki talentu,tak mysla tacy ludzie.
            Przez to sa jeszcze bardziej nieszczesliwi.
            • koszalek.opalek Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:40
              gszesznica napisała:

              > Ambicja polega na tym ,aby przelamywac braki talentu,tak mysla tacy ludzie.
              > Przez to sa jeszcze bardziej nieszczesliwi.


              Ale rozmawiamy o emigracji.
              Jak kto jest ambitny i dlaczego, to juz inny temat.
              Niespelnieni ludzie zyja wszedzie.
              • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:46
                koszalek.opalek napisał:

                > gszesznica napisała:
                >
                > > Ambicja polega na tym ,aby przelamywac braki talentu,tak mysla tacy ludzi
                > e.
                > > Przez to sa jeszcze bardziej nieszczesliwi.
                >
                >
                > Ale rozmawiamy o emigracji.

                ja wlasnie mowie i pisze z emigracji..
                czyli mozna przyjac ze tylko o tym mam pojecie i pisze..
                > Jak kto jest ambitny i dlaczego, to juz inny temat.
                > Niespelnieni ludzie zyja wszedzie.
                • koszalek.opalek Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:54
                  gszesznica napisała:

                  > ja wlasnie mowie i pisze z emigracji..
                  > czyli mozna przyjac ze tylko o tym mam pojecie i pisze..
                  > > Jak kto jest ambitny i dlaczego, to juz inny temat.
                  > > Niespelnieni ludzie zyja wszedzie.
                  >
                  >
                  Nie mozna mowic o czlowieku, o jego np. ambicjach, tylko w kontekscie
                  emigracji. Zostajac w kraju mogby miec podobne problemy.
                  To jest upraszczanie tematu.
                  • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:56
                    koszalek.opalek napisał:

                    > gszesznica napisała:
                    >
                    > > ja wlasnie mowie i pisze z emigracji..
                    > > czyli mozna przyjac ze tylko o tym mam pojecie i pisze..
                    > > > Jak kto jest ambitny i dlaczego, to juz inny temat.
                    > > > Niespelnieni ludzie zyja wszedzie.
                    > >
                    > >
                    > Nie mozna mowic o czlowieku, o jego np. ambicjach, tylko w kontekscie
                    > emigracji. Zostajac w kraju mogby miec podobne problemy.
                    > To jest upraszczanie tematu.

                    wiem..robicie mi pranie z mozgu czy co..
                    ?
                    watek jest chyba o emigracji i nieszczesciach z tym zwizanych.
                    • koszalek.opalek Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 19:01
                      gszesznica napisała:



                      > > Nie mozna mowic o czlowieku, o jego np. ambicjach, tylko w kontekscie
                      > > emigracji. Zostajac w kraju mogby miec podobne problemy.
                      > > To jest upraszczanie tematu.
                      >
                      > wiem..robicie mi pranie z mozgu czy co..
                      > ?
                      > watek jest chyba o emigracji i nieszczesciach z tym zwizanych.

                      To tak jakbys napisala, ze ktos wyjechal na emigracje i zachorowal na raka.
                      Jezeli nawet ktos popadl w depresje z powodu niespelnionych ambicji, to
                      rownie dobrze mogby w nia popasc nigdzie nie wyjezdzajac.

            • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:44
              grzesznica napisała - Ambicja polega na tym ,aby przelamywac braki talentu,tak
              mysla tacy ludzie.
              Przez to sa jeszcze bardziej nieszczesliwi.

              Też tak mam wolę sama wszystko niż się prosić ale jak nałożysz na to
              wyobcowanie, wyalienowanie? Nie da się iść na ploty byle gdzie bo obok same
              staruchy zatrudniające patrzące na Ciebie z pozycji pracodawcy. Inny wymiar.
              • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:50
                cito1 napisała:

                > grzesznica napisała - Ambicja polega na tym ,aby przelamywac braki
                talentu,tak
                > mysla tacy ludzie.
                > Przez to sa jeszcze bardziej nieszczesliwi.
                >
                > Też tak mam wolę sama wszystko niż się prosić ale jak nałożysz na to
                > wyobcowanie, wyalienowanie? Nie da się iść na ploty byle gdzie bo obok same
                > staruchy zatrudniające patrzące na Ciebie z pozycji pracodawcy. Inny wymiar.

                :)))
                w Polsce tez staruchy patrza sie "dziwnie "na mlode dziewczyny".
                Na starosc czlek traci urode i musi miec materialne rzeczy w zamian..
                Spojrz w tem sposob..na to.
                • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:52
                  Sama jestem staruchą ale nie zatrudniam młódek i to z obcego kraju do
                  sprzątania. Może poprostu mnie nie stać, a może dlatego, że marna byłaby ze
                  mnie pracodawczyni. Zapewne wszystko bym zrobiła sama.
                  • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:54
                    cito1 napisała:

                    > Sama jestem staruchą ale nie zatrudniam młódek i to z obcego kraju do
                    > sprzątania. Może poprostu mnie nie stać, a może dlatego, że marna byłaby ze
                    > mnie pracodawczyni. Zapewne wszystko bym zrobiła sama.

                    acha..to o co Ci chodzi?
                    a ztrudnianie pan sprzatajacych to oszukiwanie urzedu podatkowego..naturalnie
                    kiedy nie sa zarejestrowane..dlatego nie polecam
                    • cito1 Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 18:59
                      O to:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=47523998
                      A poza tym tak sobie gadałam. Dziękuję za rozmowę.
                      • gszesznica Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 19:11
                        cito1 napisała:

                        > O to:
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=47523998
                        > A poza tym tak sobie gadałam. Dziękuję za rozmowę.

                        upps..
                        przepraszam..nie czytalam wszystkich wpisow..
                      • wydrowata Re: Emigracja i jej wpływ na psychikę 26.08.06, 19:13
                        Znajomy czesto wyjeżdża za granice na kontrakty,taką pracę ma że firma z kraju
                        często go wysyła.Nie rozpakuje walizek nawet i już ma kolejny wylot na kilka
                        lub kilkanaście mies.Przez to że go nie ma na miejscu zawsze cierpiał, rodzina
                        nie wytrzymala takiej rozłąki.PO którymś powrocie stwierdził że nie ma
                        nic,dzieci traktują go jak natreta w domu,żona znalazła sobie innego,konto
                        puste.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja