Nerwy - okropnie sie czuję.

28.08.06, 09:22
Witam,
Pomóżcie, jak mam opanowac nerwy. W najblizszym czasie razem z mężem musimy
powiedziec teściom, że planujemy budowę domu i wyprowadzkę od nich. Jak ich
znam, będą bardzo niezadowoleni - myśla, że my razem z nimi będziemy mieszkać
do końca zycia. To sa ludzie bardzo toksyczni, nie znoszący sprzeciwu. Ja z
kolei boje sie ich. Na sama mysl o rozmowie, dostaje drgawek. Do takiego
stanu mniej więcej doprowadzili mnie teściowe przez 1,5 roku mieszkania pod
jednym dachem (a mam 27 lat). Nie chce juz teraz wchodzic w szczegóły bo juz
wiele razy na forum szukałam pomocy. Teraz prosze o radę jak opanowac ten
strach.
Z góry dziekuje za pomoc.
    • haga4 Re: Nerwy - okropnie sie czuję. 28.08.06, 12:56
      Chyba niepotrzebnie się denrwujesz, bo przecież Cię nie zabiją. Przygotuj kilka
      twardych argumentów, musisz czuć się pewnie przed tą rozmową , a tak chyba nie
      jest...Niech Twój mąż przejmie inicjatywę, to w końcu jego rodzice, a Ty po
      prostu mu przytakuj i wspieraj.
      A może się ucieszą z Waszej decyzji , skąd wiesz???
      • wiarusik Re: Nerwy - okropnie sie czuję. 28.08.06, 13:28
        Weź ciupaskę i przerwij węzeł gordyjski,ale jakby co-ja umywam ręce;)
    • etykietka Re: Nerwy - okropnie sie czuję. 28.08.06, 13:56
      Zasada jest prosta; spokojnie i stojąc za sobą murem.Z tym ,że w tym przypadku
      on jest" w szpicy":) Od własnego dziecka łatwiej przyjąć niepopularną wiadomość.
      W innym przypadku możesz narazić się na opinie; tak ona buntuje naszego syna i
      nastawia go przeciwko nam.
      I odwrotnie, gdy sprawa dotyczy Twoich rodziców to Ty jesteś prowadzącą dyskusję.
      • malutki_kwiatusek Re: Nerwy - okropnie sie czuję. 28.08.06, 14:03
        lej na nich!!! Co to wogole za pomysl żeby w dzisiejszym świecie mieszkać z
        teściami po ślubie? :) NIE NIE NIE! Ty masz racje, chcesz mieć swoj dom, swoją
        rodzinę, a nie mieszkać całe życie z teściami! Wiec lej na to, co powiedzą,
        mogą nawet powiedzieć że jesteś najgorsza na świecie, że to Ty zbuntowalas męża
        przeciwko im, ale nie przejmuj się tym. Przecież to nie z nimi będziesz
        mieszkać tylko ze swoim mężem a ich będziesz widywać może dwa razy do roku,
        więc naprawdę nie powinnaś mieć najmniejszych obaw przed tą rozmową!!! Trzymam
        kciuki, powodzenia!
        P.S : Ciesz się, że to są teście, a nie TEŚCIOWA. Samotne matki sa najgorsze ;/
        • yagu Re: Nerwy - okropnie sie czuję. 28.08.06, 14:42
          nie wiem, czy te nerwy da się tak łatwo opanować, ale po prostu poinformujecie z
          mężem, że się wyprowadzacie.czy musicie się tłumaczyć,że chcecie po prostu
          żyć???! poza tym zgadzam sie w 100% z malutkim kwiatuskiem.
          co to za plaga z tym tesciami, rodzicami?? czy dzieci to niewolnicy?? ja
          przerabiam to w troche innym wariancie..
    • amelia782 Re: Nerwy - okropnie sie czuję. 28.08.06, 15:10
      Dziekuję za wszystkie ciepłe słowa.
Pełna wersja